Olkusz
Remont DK94 w Olkuszu to największa z drogowych inwestycji w historii miasta. Pierwotnie zakładano, że inwestycja zrealizowana zostanie do końca 2026 roku. Dziś wiadomo jednak, że jest to nierealny termin. Choć większość robót ma zakończyć się późną jesienią tego roku, to najtrudniejszy fragment całego przedsięwzięcia będzie gotowy rok później. Powód jest ten sam, który od miesięcy spędza sen z powiek drogowcom – rozległe pustki krasowe ukryte pod jezdnią.
Od wielu miesięcy mieszkańcy obserwują kolejne etapy przebudowy ponad czterokilometrowego odcinka drogi krajowej nr 94. Według oficjalnego komunikatu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, w ostatnich tygodniach wykonawca koncentruje się przede wszystkim na zatłaczaniu pustek krasowych w rejonie budowanego obiektu przy skrzyżowaniu z ulicami Kościuszki i Rabsztyńską oraz na dojazdach do niego. Równocześnie prowadzone są roboty drogowe, przebudowa sieci teletechnicznych i elektroenergetycznych, budowa kanalizacji deszczowej, ekranów akustycznych, oświetlenia, przejść podziemnych i kładki dla pieszych.
Z najnowszych danych GDDKiA wynika, że zaawansowanie finansowe inwestycji przekroczyło już 60 proc. Najbardziej zaawansowane są prace sanitarne, których wykonanie sięga ponad 80 proc. Z kolei roboty drogowe osiągnęły niespełna 58 proc., a konstrukcyjno-inżynierskie nieco ponad 46 proc. Inwestor zakłada obecnie, że zasadnicze prace drogowe zakończą się późną jesienią tego roku. Odpowiednie aneksy do umowy nie zostały jeszcze podpisane, jednak taki termin obowiązuje obecnie w harmonogramie. Nie oznacza to jednak końca utrudnień. Najbardziej skomplikowany element całej inwestycji, czyli budowa dwupoziomowego skrzyżowania DK94 z ulicami Kościuszki i Rabsztyńską, potrwa znacznie dłużej. Według aktualnych planów obiekt ma zostać ukończony dopiero pod koniec 2027 roku.
To właśnie w tym miejscu drogowcy natrafili na znacznie większą liczbę pustek krasowych, niż zakładano przed rozpoczęciem inwestycji. Początkowo szacowano, że do ich wypełnienia wystarczy około 34 tysięcy metrów sześciennych specjalnej mieszanki. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Do końca kwietnia wtłoczono już ponad 80,5 tysiąca metrów sześciennych materiału, a same prace związane z likwidacją pustek mają potrwać jeszcze do września. Według informacji Ministerstwa Infrastruktury ich wartość sięga już 39,2 mln zł. Rosną również koszty całego przedsięwzięcia. Pierwotna wartość kontraktu wynosiła około 217,5 mln zł, jednak nie jest już aktualna. Ministerstwo Infrastruktury poinformowało, że do tej pory podpisano siedem aneksów zwiększających wartość umowy łącznie o około 62,2 mln zł.
Opóźnia się również oddanie do użytku nowej kładki, która zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, miała zostać otwarta w maju bieżącego roku. Tak się niestety nie stało. Choć obiekt stojący w miejscu dawnego przejścia przy ulicy Szkolnej jest już gotowy, mieszkańcy wciąż nie mogą z niego korzystać. Jak informuje GDDKiA, zakończyły się roboty budowlane, jednak trwa procedura odbiorowa prowadzona przez Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Dopiero po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie obiekt zostanie udostępniony pieszym. Obecnie drogowcy przewidują, że nastąpi to do połowy lipca.
Po zakończeniu inwestycji kierowcy mają korzystać z całkowicie przebudowanego układu drogowego. Na skrzyżowaniu z ulicami Kościuszki i Rabsztyńską powstanie bezkolizyjne skrzyżowanie dwupoziomowe. Ruch lokalny będzie odbywał się na powierzchni, natomiast droga krajowa zostanie poprowadzona pod nim. Zmieni się także skrzyżowanie z ulicami Spółdzielczą i Kruszcową, gdzie powstanie rondo turbinowe, natomiast przy ulicy Wspólnej pojawi się sygnalizacja świetlna. Inwestycja obejmuje również budowę nowych chodników, ścieżek pieszo-rowerowych, ekranów akustycznych, oświetlenia oraz przebudowę przejść podziemnych.















