Coraz częściej w Olkuszu dochodzi do niebezpiecznych sytuacji, gdy samochody nie ustępują pierwszeństwa pojazdom uprzywilejowanym: policji, straży i ratownictwa medycznego. – Temat pojazdów uprzywilejowanych pojawił się wskutek coraz częstszych interwencji kierowców zbulwersowanych zachowaniem niektórych uczestników ruchu drogowego – mówi młodszy aspirant Łukasz Czyż, rzecznik prasowy olkuskiej policji.
Dlatego przypominamy, czym jest pojazd uprzywilejowany. Jest to pojazd wysyłający sygnały w postaci niebieskich świateł błyskowych i jednocześnie sygnały dźwiękowe o zmiennym tonie, jadący z włączonymi światłami mijania lub drogowymi; określenie to obejmuje również pojazdy jadące w kolumnie, na której początku i końcu znajdują się pojazdy uprzywilejowane wysyłające dodatkowo sygnały świetlne w postaci czerwonego światła błyskowego.

Kiedy kierujący pojazdem może użyć sygnałów umożliwiających uprzywilejowanie w ruchu?
– Podczas uczestniczenia w akcji ratowania życia, zdrowia ludzkiego lub mienia albo koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publicznego.
– Podczas przejazdu kolumny pojazdów uprzywilejowanych.
– Podczas wykonywania zadań związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe.
Jakie obowiązki w związku z przejazdem pojazdu uprzywilejowanego przepisy nakładają na uczestników ruchu drogowego?
Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie z drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się (art. 9 ustawy Prawo o ruchu drogowym).
Niezastosowanie się do tego nakazu grozi mandatem karnym w wysokości 300 złotych oraz pięcioma punktami karnymi.
Ustąpienie pierwszeństwa polega nie tylko na dojechaniu do prawej krawędzi jezdni i zatrzymaniu się, ale także wykorzystaniu do zatrzymania zatoki postojowej, przystanku lub w pewnych sytuacjach przyspieszeniu, tak aby nie zmuszać pojazdu uprzywilejowanego do hamowania.
Na ulicach z zamontowanymi azylami dla pieszych (ulica Tadeusza Kościuszki w Olkuszu), widząc nadjeżdżający z przeciwka pojazd uprzywilejowany, należy się zatrzymać, tak aby samochód (zwłaszcza o dużych rozmiarach, jak np. wóz bojowy Państwowej Straży Pożarnej) mógł minąć wysepkę i przejechać „slalomem” lewą stroną jezdni.
Obowiązek ustąpienia pierwszeństwa pojazdom uprzywilejowanym dotyczy również pieszych i rowerzystów. Nie wolno przechodzić przez przejście dla pieszych wtedy, kiedy z naprzeciwka nadjeżdża karetka pogotowia.
Każdy kierowca ma obowiązek obserwować w lusterkach, co się dzieje za nim. Jeśli ma włączoną głośno muzykę, nie usłyszy sygnału pojazdu uprzywilejowanego.
Kierowcy, którzy mają samochody wyposażone w CB radia, powinni informację o przejeździe takiego pojazdu przekazywać innym korzystającym z tej formy przekazu.
Warto pamiętać, iż jeśli widzimy w lusterku wstecznym pojazd uprzywilejowany, który oprócz niebieskiego sygnału błyskowego wysyła również sygnał czerwony, oznacza to, iż jedzie kolumna pojazdów, która może liczyć nawet kilkadziesiąt samochodów.
Niedopuszczalne jest wjeżdżanie na skrzyżowanie, kiedy nie ma za nim miejsca do kontynuowania jazdy (wykroczenie nagminnie popełniane na skrzyżowaniu ulicy Szpitalnej i ulicy T. Kościuszki w Olkuszu), gdyż może to również utrudnić przejazd pojazdom uprzywilejowanym.

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
muniek
muniek
10 lat temu

fajny duecik o pięknych głosach miłe pozdrowionko

TomaszP
TomaszP
12 lat temu

O ile to jest całkowicie zrozumiałe (obowiązek ustąpienia pojazdowi uprzywilejowanemu w akcji) tak zaupełnie niezrozumiałym dla mnie jest fakt używania głośnych syren szczególnie przez kierowców pogotowia ratunkowego po godzinie 22.00 do wczesnych godzinnych rannych (5.00-6.00) kiedy to ruch w Olkuszu jest znikomy (albo żaden) a niebieskie światło błyskające jest bardzo dobrze widoczne nawet z odległości 1km. Wiem że w innych miastach większych od Olkusza kierowcy pogotowia szanują tzw. „ciszę nocną” i nie wyją na pół lub całe miasto a tylko używają sygnałów świetlnych.