Powiat

Pamiętacie pomysł montażu przy drogach powiatowych tzw. wilczych oczu, aby powstrzymać dzikie zwierzęta przed przechodzeniem przez drogę, gdy jadą samochody? Taka była propozycja powiatowych radnych. Teraz wiadomo już, że odblaskowe słupki nie będą montowane.

W styczniu pisaliśmy o propozycji radnych: Barbary Haberki i Michała Mrówki dotyczącej montażu prostokątnych odblasków na przydrożnych słupkach, które odbijając światła nadjeżdżających samochodów na teren przyległy do drogi. W efekcie dzikie zwierzęta nie powinny wchodzić na jezdnię w momencie, gdy poruszają się po niej pojazdy.

Radni proponowali, aby wspólnie z Policją i Nadleśnictwem wskazać najodpowiedniejsze lokalizacje na montaż tego typu odblasków. Kolejnym pomysłem było zaznaczanie przy określaniu specyfikacji istotnych warunków zamówienia w przypadku zadań polegających na budowie, modernizacji czy remoncie dróg powiatowych, by wykonawca stosował zamontowanie specjalnych słupków z odblaskiem. – Po oświetlonych bezpiecznych przejściach dla pieszych, wilcze oczy stanowiłyby kolejny sposób na poprawę bezpieczeństwa na powiatowych drogach – argumentowali radni Barbara Haberka i Michał Mrówka.

Jako przykład podali Świdnik, gdzie przy jednej z dróg pojawiły się tzw. wilcze oczy.

Jak już pisaliśmy, wicestarosta Paulina Polak w odpowiedzi na wniosek radnych informowała, że obowiązujące przepisy nie określają parametrów oraz warunków stosowania tzw. wilczych oczu, niemniej jednak wielu zarządów dróg dokonuje ich montażu. W przypadku naszego powiatu konieczne byłoby opracowanie projektów w zakresie zmiany stałej organizacji ruchu, zakup i montaż słupków i montaż na nich wilczych oczu.

Gdzie było najwięcej zdarzeń?

Jak dalej potoczyła się sprawa? Zarząd Powiatu w ślad za pomysłem radnych zwrócił się do Komendy Powiatowej Policji w Olkuszu o informacje, ile odnotowano zdarzeń drogowych z udziałem dzikich zwierząt w 2019, 2020 i 2021 roku i w jakich miejscach do nich doszło.

Z odpowiedzi wynika, że najwięcej takich zdarzeń (11) było w gminie Klucze na drodze Bolesław – Klucze – Jaroszowiec – Bydlin – Wolbrom. W gminie Olkusz do siedmiu takich zdarzeń doszło na drodze Olkusz – Osiek – Gorenice, do sześciu na drodze Olkusz – Bukowno, a do czterech na drodze Gorenice – Olkusz.

Z kolei w Bukownie cztery zdarzenia z dziką zwierzyną miały miejsce na drodze Sławków – Bukowno (ul. Sławkowska), a trzy na traktach: Olkusz – Bukowno oraz Sławków – Krzykawa – Bolesław do ul. Niepodległości w Bukownie.

W gminie Wolbrom sześć zdarzeń odnotowano na drodze Bydlin – Wolbrom, a trzy na drodze Chełm – Poręba Górna. Po trzy zdarzenia były w gminie Trzyciąż na trasach: Gołaczewy – Sucha – Wysocice oraz Porąbka – Trzyciąż. Z kolei w gminie Bolesław sześć zdarzeń zgłoszono na drodze Bolesław – Klucze, pięć na trakcie Laski – Bolesław.

W każdej z gmin w latach 2019 – 2021 do zdarzeń z udziałem dzikich zwierząt  dochodziło także na innych traktach – były to pojedyncze przypadki.

Wilczych oczu nie będzie

Policyjne statystyki już znamy. Jaką zatem decyzję podjęły władze powiatu?

– Słusznie Państwo Radni zwracają uwagę na to, że do oznaczenia miejsc, w których zwierzęta dziko żyjące często przekraczają drogę, stosuje się znaki ostrzegawcze A-18 b i to zobowiązuje uczestnika ruchu do zachowania szczególnej ostrożności. Niemniej jednak nagłe wtargniecie dzikiej zwierzyny przed nadjeżdżający pojazd ma charakter zdarzeń losowych i kierujący pojazdem, który nie zachowa szczególnej ostrożności i nie zmniejszy prędkości, ma znikome szanse wykonania skutecznego manewru celem uniknięcia kolizji – odpowiada na wniosek radnych wicestarosta Paulina Polak.

Kluczową sprawą są przepisy. Zarząd Drogowy w Olkuszu zwrócił się do władz wspomnianego Świdnika z pytaniem o podstawę prawną umożliwiającą montaż wilczych oczu oraz zatwierdzony projekt organizacji ruchu wprowadzającej takie oznakowanie odblaskowe.

Urząd Miasta w Świdniku odpowiedział, że tzw. wilcze oczy zostały zamontowane na drodze wewnętrznej, niezaliczonej do żadnej kategorii dróg publicznych.

Po zebraniu opisanych informacji władze naszego powiatu podjęły decyzję. -Zarząd Powiatu informuje, że nie będzie wprowadzał zmian w istniejących stałych organizacjach ruchu na drogach w zakresie montażu tzw. wilczych oczu – odpowiada radnym wicestarosta Paulina Polak.

fot.pixabay.com

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Jacorek
Jacorek
6 miesięcy temu

Dlaczego wysyłamy zapytania do jakiegoś odległego miasta , które jak wynika z odpowiedzi umieścił je na drodze wewnętrznej . Nie prościej i szybciej zapytać sąsiada ? Na drodze wojewódzkiej 933 pomiędzy Chrzanowem a Libiążem wilcze oczy już od kilku lat chronią kierowców.
Czyżby tam obowiązywały inne przepisy ?
Co do statystyk to wszyscy wiedzą że większość stłuczek nie zgłasza się na Policję a jedynie do ubezpieczyciela albo nigdzie .