kama wolbrom Kopiowanie

W wieku 89 lat, 5 lutego 2016 r. odeszła Maria Stypułkowska-Chojecka, pseudonim „Kama”, łączniczka batalionu „Parasol” Armii Krajowej. Uczestniczyła m.in. w wykonaniu wyroku na „kacie Warszawy” Franzu Kutscherze, a także w nieudanej akcji „Koppe”, przeprowadzonej 11 lipca 1944 w Krakowie przez oddział KG Armii Krajowej przeciwko SS-Obergruppenführerowi Wilhelmowi Koppemu, wyższemu dowódcy SS i Policji w Generalnym Gubernatorstwie i jednocześnie sekretarzowi stanu w niemieckim „rządzie” Generalnego Gubernatorstwa i zastępcy Hansa Franka.

Od wielu lat 11 lipca harcerze i grupy rekonstrukcyjne, kultywujące pamięć bohaterskich żołnierzy AK, uroczyście świętują rocznicę przeprowadzenia przez harcerzy z wydzielonej z oddziału dyspozycyjnego AK „Parasol” grupy, dowodzonej przez Stanisława Leopolda ps. „Rafał”, akcji specjalnej „Koppe”. Uroczystości rozpoczynają się zawsze w Krakowie, pod tablicą pamiątkową na pl. Kossaka, gdzie liczna grupa osób pragnących podtrzymywać wspomnienie o bohaterach składa kwiaty. Następnie udają się w podróż  szlakiem odwrotu członków „Parasola” przez Ojców, Wolbrom, aż do Udorza, gdzie w potyczce z żołnierzami Wehrmachtu śmierć poniosło 5 członków uciekającej po akcji grupy żołnierzy AK.

Do niedawna w tej swoistej „pielgrzymce” poświęconej pamięci poległych uczestniczyła „Kama” – Maria Stypułkowska-Chojecka, ostatnia żyjąca uczestniczka pamiętnej akcji, która wraz z innymi uczestnikami obchodów goszczona była wojskową grochówką w wolbromskiej harcówce i wspominała wojenne dzieje. Słuchaliśmy jej opowieści z zapartym tchem, bo bardziej niż suchy podręcznikowy przekaz pozwalały nam zrozumieć, jak trudne decyzje podejmowali i jak wielką odwagę musieli wykazywać bardzo ci młodzi ludzie. Jej fascynujące wspomnienia przez wiele lat były żywymi lekcjami historii dla młodszych słuchaczy. A gdy siły nie pozwoliły już pani Marii przyjeżdżać do Wolbromia, uczestnicy dorocznych spotkań zawsze wspominali jej niezłomną i odważną postawę w historycznych wydarzeniach, których świadkiem były nasze okolice.

„Kama” była odznaczana wieloma odznaczeniami wojskowymi, wśród nich dwukrotnie Krzyżem Walecznych, Krzyżem Partyzanckim, Warszawskim Krzyżem Powstańczym i Krzyże Armii Krajowej. Uhonorowano ja także: Krzyżem Kawalerskim i Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski i Medalem za Warszawę 1939-1945. W środowisku żołnierzy batalionu AK „Parasol” była przewodniczącą Komisji Historycznej i Współpracy z Młodzieżą. Należała do Światowego Związku Żołnierzy AK. Była też Przewodniczącą Rady Naczelnej Stowarzyszenia Szarych Szeregów oraz członkiem Związku Powstańców Warszawskich.

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
PAWIAK Pomścimy
PAWIAK Pomścimy
6 lat temu

Cześć i Chwała Bohaterom.

Niestety w Olkuszu i okolicach mało kogo to obchodzi ważne żeby dobrze brona szła i krowa była dojna.

Nie złamie wolnych żadna klęska,
Nie strwoży śmiałych żaden trud …