Maturzyści w powiecie olkuskim nie mają się czego wstydzić – tak przynajmniej wynika ze średniej wyników matur ze wszystkich szkół powiatu olkuskiego. I choć niektóre z nich mocno tę średnią zaniżyły, to powiat olkuski zostawił Małopolskę daleko w tyle, a jeszcze lepiej wypada w porównaniu ze średnią krajową. Matura pokazała jednak dużą różnicę pomiędzy uczniami liceów i techników. Chodzi nie tylko o wyniki, ale przede wszystkim o samo podejście do matury.
W Polsce prawie połowa maturzystów oblała język polski, a w Małopolsce wynik jest lepszy tylko o 3 procenty. W szkołach olkuskich ze zdaniem matury nie miało problemu 94,5 procent osób. Spośród 1051 maturzystów tę część egzaminu oblało 58. Matematyka wypadła gorzej. Ale znowu – jeśli w całym kraju maturę z tego przedmiotu oblała ponad połowa maturzystów, a w Małopolsce, zdało ją tylko 49,6 proc. uczniów, to w powiecie olkuskim prawie 82 proc. Z zadaniami matematycznymi nie poradziło sobie tutaj 190 maturzystów.
Trzecim obowiązkowym przedmiotem był wybrany przez ucznia język obcy. I tutaj maturzyści również radzili sobie nienajgorzej. Najlepiej wypadł angielski, z którym poradziło sobie ponad 96 proc. uczniów, a także rosyjski – 90 proc. Średnia z języków niemieckiego i francuskiego oscyluje wokół 86 proc. Jeden maturzysta zdawał – z sukcesem - język włoski, jeden łacinę.
Powody do zadowolenia mają szczególnie licea. Zdawalność matury z języka polskiego nie spada w tym przypadku poniżej 94 proc. W samym Olkuszu najlepiej wypada IV LO, w którym języka polskiego nie zdał tylko jeden spośród 206 uczniów, matematyki dwóch, a język obcy zdali wszyscy. „Czwórce” niewiele ustępuje „Jedynka”. Bilans tej szkoły, to trzy poprawki z polskiego i osiem z matematyki. Dyrektorka szkoły przyznaje, że uczniom daje się we znaki wprowadzona zaledwie trzy lata temu obowiązkowa matura z matematyki. – Trudno powiedzieć, czy ta matura była trudna – mówi dyrektorka I LO w Olkuszu, Zdzisława Wasilewska. - Uczniowie mówili, że matematyka była trudniejsza niż w ubiegłym roku, ale mimo wszystko poradzili sobie z nią całkiem dobrze. Aż 87 osób zdawało ją w zakresie rozszerzonym, a ta była już bardzo trudna. I zdali. Zawsze jest jednak w szkole grupa uczniów bardzo słabych i ma to swoje przełożenie na wyniki z matury. Te 8 osób, które oblało egzamin, to humaniści. Faktem jest, że często nie przywiązują oni wagi do matematyki. Ale też trzeba pamiętać, że klasy humanistyczne mają 3 godziny matematyki tygodniowo podczas, gdy klasy matematyczne mają 7 godzin. To wymiar podstawowy, o wiele za mały, żeby ćwiczyć, bo nie starcza już na to czasu. Dyrektor wskazuje też na większe problemy z maturą. – Denerwujemy się, że w arkuszach było trochę dziwnych pomyłek. Przygotowują je w końcu specjaliści i takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. Tymczasem, po maturze otrzymaliśmy komunikat, że np. w zadaniach z fizyki było niesprecyzowane polecenie i będą liczyć to na korzyść ucznia. Były pomyłki w arkuszach z polskiego, w zestawach ustnych z angielskiego i niemieckiego - tłumaczy dyrektorka I LO.
Matura poszła dobrze nie tylko w liceach zajmujących wysokie miejsca w ogólnopolskich rankingach, ale również w mniejszych szkołach. W Wolbromiu 100 procent uczniów zdało polski i języki obce, a w Kluczach ponad 95 proc. Słabiej poszła tam matematyka. Wyniki II LO niewiele odbiegają od pozostałych olkuskich szkół.
Matura pokazała dużą dysproporcję pomiędzy wiadomościami uczniów liceów i techników. Wśród tych drugich przoduje zdecydowanie Technikum przy Zespole Szkół nr 3 („Ekonomik”) – ponad 98 proc. z polskiego, ponad 82 proc. z matematyki i ponad 91 proc. z języków obcych. Nieźle wypada też Zespół Szkół nr 1 („Mechanik”), który ma wprawdzie niższy wynik z polskiego – 88 proc., ale lepiej wypadł z języków obcych. Klucze mogą pochwalić się stuprocentową zdawalnością z polskiego i języków obcych. Ale jest jeden istotny szczegół. W Kluczach podeszło do matury tylko 6 czwartoklasistów, a w Wolbromiu 26, czyli ponad trzykrotnie mniej niż we wspomnianych wcześniej szkołach. I tylko połowa z nich poradziła sobie w obydwu szkołach z matematyką. W Bukownie matematykę zdało niecałe 38 proc., w wygasającym właśnie Zespole Szkół nr 2 („OFNE”), tylko 30 proc., a w Trzyciążu nie zdał jej nikt. Kiepsko wypadł tam także język polski – najsłabiej w Bukownie. Natomiast w Trzyciążu aż 75 proc. maturzystów nie zdało języka obcego. Matura ma, jak widać, dla wielu uczniów technikum coraz mniejsze znaczenie, bardziej liczy się dla nich zawód. Czy zatem technikum to na pewno miejsce dla nich, czy może warto przywrócić czasy, kiedy niemal w każdej gminie w powiecie funkcjonowały szkoły zawodowe – bez matury, za to z zawodem.
Przewodniczący Komisji Edukacji Rady Powiatu Robert Herzyk, wieloletni nauczyciel, uważa, że mimo wszystko, nie można zrażać się statystyką.
– Nie przypadkiem mówimy o szkołach w Bukownie i Trzyciążu. To te szkoły, które walczą po przetrwanie – zaznacza Herzyk. - Nie znam sytuacji, ale można przypuszczać, że w trakcie naboru uczniom stawiane są minimalne wymagania, by te szkoły mogły się utrzymać.
Zdaniem Roberta Herzyka, nawet uczniów słabszych trzeba zachęcać, by wybierali szkoły z maturą. - Każdy uczeń ma jakiś potencjał, który można rozwinąć. Trzeba jednak pracy i zaangażowania, by temu zadaniu sprostać. Uczeń musi zdawać sobie z tego sprawę. Matura nie jest wcale taka trudna. Jestem pewny, że te osoby, które jej nie zdały, nie przyłożyły się do nauki w należyty sposób. Problemem jest ich zaangażowanie, a nie możliwości intelektualne. Jednak nie przekreślajmy uczniów, którzy mają słabe oceny. Klasy maturalne, przynajmniej w teorii, mają wyższy poziom. Dają więc uczniom większe możliwości. Szkoła z maturą nie zamyka drogi na przyszłość. A już od uczniów zależy, czy te możliwości wykorzystają – podkreśla Herzyk.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|











Komentarze
Adam, naprawdę życzyłby Pan swoim Dzieciom, żeby uczyły Je osoby formatu Czarusia4?
Pani Zimnokrwista - to przynajmniej ,,jakiś" format w przeciwieństwie do pani braku formatu.
Cytuję rodzic ucznia G 1: No wlaśnie to widać.
Cytuję rodzic ucznia G 1:
Już mdli od tych wyświechtanych, pustych frazesów. Wszyscy się oczywiście przejmują dziećmi, mlodzieżą, a tak na prawdę maja to gleboko gdzieś. "Wśród serdecznych przyjaciól psy zająca zjadly". Jak tak Panu/Pani zależy na dobru dzieci, to proszę przekonac wladze, żeby nie likwidowaly Gim nr 1.
Cytuję rodzic ucznia G 1: A nie powinno, bo to od tej jednej osoby wszystko zależy. Jak by nie ruszal Gimnazjów miejskich to by nie bylo problemu. A jak to wszystko zostalo przeprowadzone - nie trzeba przypominać.
Cytuję rodzic ucznia G 1: A byl/byla Pan/Pani z tym problemem u Dyrektora, u Burmistrza, a jak malo to proszę bardzo: Prokuratura Rejonowa w Olkuszu, 32 - 300 Olkusz, ul. Francesco Nullo 5. Nawet podpisywać nie trzeba. W Polsce obowiązuje zasada legalizmu. Idealne rozwiązanie dla forumowych, anonimowych gierojów.
Ja napiszę co jest na rzeczy. Na rzeczy jest to, że na dyrektora G1 wydano dawno temu wyrok. Nie udalo się za pierwszym razem, to próbuje się drugi raz. Nie udalo się uzasadnić niższą od przeciętnej EWD, niską demografią, wysokimi kosztami, to teraz na gwalt szuka się innego uzasadnienia i bingo- znalazlo się. G1 to sala tortur, fizycznych i psychicznych, nalezy natychmiast zamknąć i otworzyć na nowo, oczywiście z nowym sternikiem. Co wy ludzi macie za idiotów? Myślicie, że jesteśmy tacy tępi, jak wy cwani? Skoro dzialy się tam takie bezeceństwa to czemu nikt jeszcze nie siedzi? Przecież to jest przestępstwo. Prokurator, świadkowie - cala klasa i po sprawie. O co chodzi. Ano o to, że nic nie bylo, a coś trzeba wymyślić. Ciekawe czego się niebawem dowiemy? Pewnie, że uprawiaja tam cześć diablu i przeprowadzają satanistyczne, pelne wyuzdania i zapsucia obrzędy.
PS. Po ile teraz stoi jeden wpis?
Jaja sobie robisz czlowieku? Poza tym od mojej rodziny to trzy kroki w bok, albo zabraknie ci pieniędzy, żeby do sądu dojeżdżać.
Nie dlatego. Dlatego, ze nikomu nie chcialo sie ruszyć 4 liter sprzed telewizora, ponieważ, tak czy siak budynek i szkola by zostaly, jedynie nazwa by się zmienila, więc po co się wysilać. A co do psychiki - oczywiscie latorośl jest bez skazy? Same 6, wzorowe zachowanie, olimpijczyk, zero problemów, tylko zly nauczyciel się uwziąl. Jeśli mogę zapytać, do którego liceum latorośl się dostala, bo to, że juz skończyla gimnazjum jest oczywiste, inaczej nie odważylby/odwazylaby się Pan?/Pani napisać ani slowa, bo a nóż wyjdzie i co wtedy?
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.