Powiat

Do naszej redakcji regularnie trafiają sygnały od czytelników, którzy zderzają się z codziennymi problemami publicznej ochrony zdrowia. Opowieści o niemożności dodzwonienia się do przychodni, ograniczonych godzinach rejestracji czy wielomiesięcznych kolejkach do specjalistów nie są wyjątkami, lecz powtarzającym się schematem. Te historie układają się w obraz systemu, który zbyt często nie nadąża za realiami życia pacjentów. I choć łatwo wpaść w przekonanie, że w starciu z machiną instytucji obywatel stoi na straconej pozycji, rzeczywistość daje jednak narzędzia do reagowania.

Okazją, by o tym przypomnieć, jest obchodzony 18 kwietnia Europejski Dzień Praw Pacjenta. To inicjatywa obecna we wszystkich krajach Unii Europejskiej, która ma zwracać uwagę na podstawowe uprawnienia osób korzystających z opieki medycznej – od prawa do informacji po dostęp do leczenia. W praktyce jednak sama świadomość istnienia tych praw to jedno, a ich egzekwowanie – drugie.

Jedną z instytucji odpowiedzialnych za nadzór nad placówkami działającymi w publicznym systemie jest Narodowy Fundusz Zdrowia. To właśnie tam trafiają skargi pacjentów, którzy czują, że zostali potraktowani niezgodnie z obowiązującymi zasadami. Dane pokazują wyraźnie, że problem nie jest marginalny: w ubiegłym roku do małopolskiego NFZ wpłynęły 132 skargi – o 45 więcej niż rok wcześniej. Dodatkowo setki osób zgłaszały nieprawidłowości w danych dotyczących ich leczenia zapisanych na Internetowym Koncie Pacjenta.

Zgłoszenia dotyczą bardzo konkretnych sytuacji, które wielu mieszkańcom regionu mogą wydać się aż nazbyt znajome. Pacjenci skarżą się na odmowę wyznaczenia terminu wizyty, trudności w kontakcie telefonicznym z placówkami czy pobieranie opłat za świadczenia, które powinny być bezpłatne. Interwencje podejmowane przez NFZ obejmowały między innymi przypadki odmowy pomocy w gabinecie stomatologicznym, problemy z rejestracją do specjalistów i szpitali, a nawet sytuacje, w których nie udzielono pomocy dziecku na szpitalnym oddziale ratunkowym. Jak informują przedstawiciele małopolskiego oddziału NFZ, skala zgłoszeń koncentruje się głównie w trzech obszarach: podstawowej opiece zdrowotnej, poradniach specjalistycznych i szpitalach. To właśnie tam najczęściej dochodzi do napięć na linii pacjent – system.

Warto przy tym jasno powiedzieć: złożenie skargi nie jest działaniem „na pokaz” ani aktem bez konsekwencji. „Jeśli ktoś spotyka się z sytuacją łamania jego praw pacjenta, zachęcam, by tego nie ignorować. Takie zgłoszenia pomagają podnosić jakość usług w placówkach finansowanych przez NFZ. Pacjent, który złożył skargę, jest informowany o efektach podejmowanych przez nas działań. W przypadku potwierdzenia nieprawidłowości nasza interwencja ma zaś za zadanie zobowiązanie świadczeniodawcy do przestrzegania prawa nie tylko w tym konkretnym, indywidualnym przypadku, ale także we wszystkich analogicznych” – podkreśla Teresa Biela, zastępca dyrektora Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Krakowie ds. medycznych.

To ważny sygnał, zwłaszcza w kontekście powtarzających się problemów, które opisujemy na naszych łamach od lat. System ochrony zdrowia, choć formalnie gwarantuje dostęp do świadczeń, w praktyce często tworzy bariery trudne do pokonania dla przeciętnego pacjenta. Tym bardziej istotne staje się korzystanie z dostępnych mechanizmów kontroli i reagowania.

Procedura zgłoszenia skargi nie jest skomplikowana, choć wymaga konkretów. Niezbędne jest wskazanie swoich danych, opisanie sytuacji oraz podanie informacji o placówce lub osobie, której dotyczy sprawa. Można to zrobić zarówno elektronicznie, jak i tradycyjnie – osobiście lub pocztą. Co istotne, NFZ zajmuje się kwestiami organizacyjnymi i formalnymi, nie ocenia natomiast decyzji medycznych – te pozostają w kompetencji Rzecznika Praw Pacjenta.

Nie bez znaczenia jest również dostęp do bieżącej informacji. Całodobowa Telefoniczna Informacja Pacjenta pozwala uzyskać wskazówki dotyczące tego, gdzie szukać pomocy, jak potwierdzić ubezpieczenie czy jakie prawa przysługują w danej sytuacji. To narzędzie, które – choć wciąż niedoceniane – może realnie pomóc w poruszaniu się po systemie.

Dzisiejsza rzeczywistość ochrony zdrowia nie daje powodów do nadmiernego optymizmu, ale nie oznacza to, że pacjent pozostaje bezsilny. Przeciwnie – im częściej dochodzi do nadużyć czy nieprawidłowości, tym większe znaczenie ma reagowanie. Bo choć pojedyncza skarga może wydawać się kroplą w morzu problemów, to właśnie z takich kropli buduje się presja na zmianę.

fot. pixabay.com

 

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze