komin dym

Rośnie liczba ekointerwencji zgłaszanych przez mieszkańców Małopolski do Urzędu Marszałkowskiego. Najczęściej chodzi o palenie śmieci.

Do tej pory napłynęły 244 zgłoszenia z 48 gmin. 179 z nich dotyczy spalania odpadów, 61 – eksploatacji instalacji niezgodnie z uchwałą antysmogową, a 4 sprzedaży węgla złej jakości. Jak informuje urząd, „(…) zgłoszenia nadesłane w ostatnich tygodniach to w większości prośby o interwencję w sprawie osób, które mimo skarg i napomnień uporczywie palą śmieci w piecach i kominkach. W wielu miejscowościach w województwie czarny gryzący dym unosi się codziennie, uniemożliwiając normalne funkcjonowanie dziesiątkom rodzin. Według relacji Małopolan, materiałem opałowym bywają liście, kable, plastik, odpady z gumy i korka, lakierowane drewno, czy fragmenty mebli”.

– Niestety, wciąż wiele osób nie jest świadomych tego, jak niebezpieczne dla zdrowia jest palenie śmieci. Konsekwencją takiego zachowania nie jest przecież tylko śmierdzący dym, który widzimy i czujemy – to również powstawanie szkodliwych pyłów i gazów, które dostają się do gleby i wody, a potem, przez warzywa, owoce i zboże trafiają do produktów spożywczych – i do naszych organizmów. Mówiąc wprost: przyzwolenie na palenie śmieci to przyzwolenie na bycie podtruwanym. Dlatego uświadamiajmy nasze otoczenie i interweniujmy – do skutku – – mówi wicemarszałek Tomasz Urynowicz.

Przypomnijmy, że ekointerwencje uruchomiono pod koniec marca. Za pomocą specjalnego formularza można zgłaszać m. in. przypadki spalania odpadów, eksploatacji kotłów i kominków niespełniających wymagań uchwały antysmogowej czy sprzedaży węgla złej jakości. Formularz, czyli tzw. ekointerwencja, dostępny jest pod adresem  https://powietrze.malopolska.pl/ekointerwencja

Zgłoszeń można dokonać anonimowo. Urząd Marszałkowski każdą taką informację przekazuje do właściwego organu kontroli, a następnie prosi o zwrotną informację na temat wyników kontroli.

Do 19 sierpnia zweryfikowano łącznie 110 zgłoszeń. W większości przypadków (59) nie zostały naruszone przepisy środowiskowe. Udzielono 18 pouczeń, nałożono jeden mandat karny, jedna sprawa została skierowana do sądu. – Sześć zgłoszeń zostanie uwzględnionych w planie kontroli, osiem zgłoszeń dotyczących przedsiębiorców przekazano do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, a kolejne pięć trafiło do odpowiednich gmin. W pięciu gminach przeprowadzono kontrole, ale informacje o ich wynikach nie zostały jeszcze przekazane. W czterech przypadkach urzędnicy nie skontrolowali paleniska, ponieważ nie mieli możliwości wejścia na posesję. Trzykrotnie nie podjęto interwencji w związku z błędnym adresem podanym w zgłoszeniu – informuje Urząd Marszałkowski.

Fot. pixabay.com

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
PXT
PXT
2 lat temu

Jeszcze nie tak bardzo dawno była tradycja zwana sobótką, nie pamiętam czy dlatego, że w sobotę? Ale pamiętam że „utylizowali” opony układane w sterty nieraz bardzo wysokie, które w wielu miejscach tliły się nie tylko do rana, ale kilka dni. Czasem przy takich paleniskach spali odurzeni alkoholem uczestnicy takich imprez- masakra. Do pracy rano szło się w towarzystwie wszechogarniającego smrodu palonej gumy. Słupy czarnych smug unosiły się naokoło, im wyższa i pokaźniejsza tym bardziej uznawana za sukces udanej imprezy, ależ to była ciemnota, ileż trzeba było czekać, aby takie durne tradycje odeszły do lamusa.
Pamięta ktoś z jakiej okazji i na czyją cześć to było organizowane?