Wczoraj po południu w ręce strażników leśnych z Bukowna wpadło dwóch młodych mężczyzn, którzy dla zabawy usiłowali podpalić młodnik w okolicach Borowskich Pastwisk. Obaj zostali zatrzymani przez policję. Mundurowi nie wykluczają, że 23- i 19-letni mieszkańcy Cianowic podpalili las nie pierwszy raz.
Strażnicy podczas codziennego obchodu zauważyli dwie osoby na motocyklach. Ukryli się za drzewami i obserwowali rozwój wydarzeń. Jeden z motocyklistów zsiadł z pojazdu, podszedł do kępy drzew i podpalił ją – relacjonuje nadkomisarz Rafał Kaczmarczyk, komendant Komisariatu Policji w Bukownie.
Gdy jeden z leśników zatrzymywał podpalaczy, drugi gasił wzniecony ogień. Na szczęście tym razem obyło się bez interwencji straży pożarnej. Tym razem, bo jak podkreśla komendant Kaczmarczyk, podpaleń w kompleksach leśnych Bukowna i okolic było ostatnio sporo. – Podejrzewamy, że zatrzymani mogli mieć coś wspólnego również z tymi pożarami. Nadal przesłuchujemy obu mężczyzn – dodaje nadkomisarz.

To już kolejny w ciągu ostatnich lat przypadek podpaleń na tym terenie. W maju 2007 roku policjanci z Bukowna zatrzymali dwóch gimnazjalistów, którzy dla zabawy wzniecili ponad 20 pożarów. Straty były potężne. Z powodu upałów i suszy ogień błyskawicznie opanował duże przestrzenie. Podczas jednej z akcji ratowniczych trzeba było nawet używać śmigłowców.
Alicja Renkiewicz

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o