motocyklisci-poj

Piękna pogoda ostatnich tygodni niewątpliwie zachęcała do spacerów po naszych okolicznych lasach, mieniących się kolorami jesieni i kościaną bielą wapiennych ostańców. Niestety, ciszę i spokój, niezbędne do właściwego kontaktu z naturą, po które w te miejsca z dala od zgiełku miast i ulic mieszkańcy czy turyści wybrali się w ostatnie weekendy, nierzadko zakłócana była przez szarżujące motocykle i quady. Właściwie trudno znaleźć taki zakątek leśny, by spacerujący nie natknęli się na wyjące maszyny ich nieodpowiedzialnych użytkowników. I to nawet w najcenniejszych zakątkach jurajskich lasów – w rezerwatach przyrody. Z pewnością przechodząc obok takich zdarzeń niejednokrotnie zadawaliśmy sobie pytanie czy poruszanie się po lasach pojazdami silnikowymi jest dozwolone? I nie mając takiej wiedzy pozostawaliśmy obojętni. A leśni piraci tę okoliczność bezwzględnie wykorzystują. Co zatem mówi prawo i jak powinniśmy się w takich sytuacjach zachować?

motocykl-tylRzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Olkuszu mł. asp. Marcin Dzięcioł wyjaśnia, że wjazd na teren lasu pojazdem silnikowym, zaprzęgowym oraz motorowerem jest zabroniony. Przejazd drogami leśnymi tymi pojazdami jest możliwy jedynie w miejscach oznakowanych drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach. Bez ograniczeń można jedynie poruszać się po drogach publicznych biegnących przez las czyli po drogach gminnych, powiatowych, wojewódzkich czy krajowych. O tych ograniczeniach mówi art. 161 Kodeksu Wykroczeń oraz art. 29 i 30 ustawy o lasach. Co to oznacza w praktyce?

Komendant Straży Leśnej w Nadleśnictwie Olkusz Jan Górecki tłumaczy, jak odróżnić drogę publiczną, która nie zawsze jest drogą o nawierzchni asfaltowej, od drogi leśnej. Otóż droga publiczna to taka, która znajduje się na ogólnodostępnych mapach. W terenie drogi takie można łatwo rozpoznać po oznakowaniu ich jakimikolwiek znakami drogowymi. Do ruchu pojazdami silnikowymi dopuszczone są ponadto jedynie drogi leśne oznakowane drogowskazami czyli znakami kierunku i miejscowości lub obiektu (np. punktu wysokościowego, przystani, plaży, zabytku…). Na pozostałych, czyli na zdecydowanej większości drogach leśnych, ruch pojazdami silnikowymi czy zaprzęgowymi jest zabroniony. Nieprzestrzegający tych przepisów podlega karze grzywny do 500 zł.

motocyklisci-przodKomendant Jan Górecki w związku z nagminnym łamaniem zakazu wjazdu na teren lasów zwraca się z apelem do mieszkańców i turystów, aby jak najczęściej zgłaszali przypadki nieprzestrzegania przepisów prawa przez użytkowników tych pojazdów. – Jest nas w całym nadleśnictwie jedynie trzech strażników leśnych i dodatkowo w każdym leśnictwie dwóch pracowników służby leśnej – tłumaczy. – Nie jesteśmy więc w stanie ten proceder skutecznie ograniczyć. Dlatego zgłaszanie nam czy policji zaobserwowanych wykroczeń, którymi są nielegalne wjazdy do lasów, są bardzo dla nas cenne. To na dzień dzisiejszy jedyny sposób, aby zapanować nad tą sytuacją. Wystarczy przesłać nam zdjęcie, spisać numery rejestracyjne czy nawet jednie poinformować nas o poruszaniu się często nieoznakowanego motocykla lub quadu. Dzięki takim informacjom możemy ukarać takiego użytkownika pojazdu czy chociażby, co też jest dla nas bardzo cenne, mieć szerszy obraz tego, po których leśnych drogach się oni poruszają – dodaje.

motocyklisci-grupaJak się okazuje to od nas, od naszej wiedzy i świadomości ekologicznej czy obywatelskiej w dużej mierze zależy jakość naszej przestrzeni publicznej w tym naszych cennych lasów. Dlatego, będąc świadkiem nieprzestrzegania prawa przez nieodpowiedzialnych użytkowników pojazdów zakłócających ciszę czy niszczących nasze wspólne dobro, nie pozostajmy bierni i informujmy o tym straż leśną czy policję. Bądźmy – odpowiadając na apel komendanta – strażnikami naszego wspólnego dobra. Tylko wówczas leśni piraci przestaną czuć się bezkarni.

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
4 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Suzuki DR
Suzuki DR
10 lat temu

Najlepiej zakazać wszystkiego!!! 😆 😮 jJeżdze po lesie na moto i nie sądze że niszcze w jakim kolwiek stopniu przyrode.
Wystarczy zobaczyć za to jakie ślady zostawiąją maszyny do zrywki drewna np.na wodącej ile śmieci leży po lasach…

quadowiec
quadowiec
10 lat temu

Sam jeżdżę po lesie, a dlaczego ?! ano dlatego że nie ma LEGALNEGO miejsca do wyszalenia się po trudach całego tygodnia. Myślę, że gdyby władza zrobiła taki tor, bądź przeznaczyła jakiś teren do tego typu zabaw to problem motocykli i quadów w lasach zmalał z pewnością o duży procent. A z banialuk tego policjanta to śmiać mi się chce, jeszcze NIGDY nie widziałem patrolu na błędowskiej bądź w okolicach Olkusza, a jeżdżę grubo ponad 10 lat po tych lasach, conajmniej 3 razy w miesiącu.

Kuba Powiatowy
Kuba Powiatowy
10 lat temu

Niech mł. aspir. Dzięcioł napisze co Policja robi aby ten skandaliczny proceder zlikwidować, a nie co mówią przepisy, bo to niczego nie rozwiąże.

czarek 6
czarek 6
10 lat temu

nareszcie ktoś się wziął za tych piratów-wariatów
sam często widzę i słyszę z dużej odległości jednego wariata który szleje w lesie za basenem.jeśli to przeczyta to niech wie że sam mu kiedyś nogi z d… powyrywam bo to co wyprawia i jak się zachowuje przechodzi ludzkie pojęcie.