policja

Mimo nieustannych apeli o rozwagę i próśb o nieprzekazywanie obcym osobom pieniędzy, metoda „na wnuczka” ciągle jest aktualna, a w wyniku nieostrożności i zwykłej ludzkiej łatwowierności, kolejne starsze osoby padają ofiarą wyłudzeń. Oszuści są coraz bardziej pomysłowi. W środę 13. maja pewna mieszkanka Olkusza na rzecz nieznajomego mężczyzny podającego się za policjanta, straciła 18 tysięcy złotych.

 – Metoda „na wnuczka” jest modyfikowana. W ostatnim czasie na terenie całej Małopolski doszło do kolejnych prób wyłudzenia pieniędzy. Część z nich, tak jak niestety ta ostatnia w naszym mieście, zakończyła się po myśli oszustów. Tym razem wnuczek został zastąpiony policjantem, a nawet funkcjonariuszem Centralnego Biura Śledczego – informuje nadkomisarz Agnieszka Fryben, oficer prasowy KPP w Olkuszu.

W feralną środę w jednym z domów zadzwonił telefon. Olkuszanka w słuchawce usłyszała kobietę podającą się za jej krewną, która rzekomo podpisywała jakiś akt notarialny i potrzebowała pilnie pożyczyć 30 tysięcy złotych. Starsza pani odmówiła pożyczki. Po chwili telefon zadzwonił po raz drugi. Tym razem rozmówcą okazał się mężczyzna, podający się za policjanta CBŚ. Rozmówca poinformował zaskoczoną seniorkę, że jest na tropie grupy przestępczej i z podsłuchu wie, że telefonowała do niej jakaś kobieta, która chciała ją oszukać.

Nieznajomy mężczyzna zaproponował kobiecie, że na konto domniemanej oszustki przelana zostanie kwota 30 tys. zł, które ona wypłaci, a funkcjonariusze przekazując całą sumę domniemanej krewnej, złapią ją na gorącym uczynku.

Niestety starsza kobieta uwierzyła swojemu rozmówcy i udała się do banku, aby zlikwidować lokatę w wysokości 18 tys. zł. Olkuszanka wręczyła pieniądze nieznajomemu mężczyźnie na ul. Bylicy. Kobieta przez cały ten czas, aż do momentu spotkania z nieznajomym była instruowana telefonicznie przez fałszywego policjanta jak ma się zachowywać. Dopiero wieczorem seniorka zorientowała się, że została oszukana.

– Żadne tego typu działania policji nie są organizowane przez telefon. Jeśli już, to policjanci przychodzą do konkretnej osoby. Mają wówczas obowiązek pokazać legitymację w sposób umożliwiający dokładne jej obejrzenie, a nawet spisanie danych. Jeśli nadal osoba będzie miała wątpliwości co do tożsamości mundurowego, to może zadzwonić pod numer alarmowy 997 i zażądać potwierdzenia danych funkcjonariusza. Policjanci nie korzystają również w takich sytuacjach ze środków pieniężnych obywateli – przyznaje nadkom. Agnieszka Fryben.

Niestety przestępcy i oszuści do swoich działań wykorzystują coraz to nowsze techniki, aby zwieść czujność swoich ofiar. Przypominamy, że jeśli odbierzemy telefon od nieznajomego z prośbą o udzielenie pożyczki, należy zawsze o takiej sytuacji powiadomić komendę i poprosić o osobisty kontakt z osobą podającą się za naszego krewnego. W takich chwilach nie powinniśmy również działać w pośpiechu i odłożyć termin udzielenia pożyczki najlepiej na kilka dni, informując o takim telefonie pozostałych członków rodziny w celu sprawdzenia ewentualnej wiarygodności rozmówcy.

– We wszystkich podejrzanych czy wątpliwych sytuacjach należy niezwłocznie skontaktować się z policją, dzwoniąc pod nr alarmowy 997 lub 112. W kontakcie z takimi osobami powinniśmy zapamiętać jak najwięcej szczegółów dotyczących ich wyglądu, zachowania oraz pojazdów, jakimi oszuści poruszają się – zaznacza nadkom. Fryben.

 

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
15 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
PXT
PXT
7 lat temu

Dziękuję funkcjonariuszom za minusy, na przyszłość proszę darujcie sobie czas za nasze podatników pieniądze – lepiej wypijcie za zdrowie…

!!!
!!!
7 lat temu

997 to numer telefonu, który jest na mojej liście „czarnej” jako ten do którego właśnie nie powinno być zaufania.
[quote name=”miki”]Na miejscu babuszki odpowiedziałbym oszustowi podajacemu sie za policjanta:
„Policja jest bogata wiec niech sobie sama wypłaci ze swojego konta”
Faceta by zatkało i już by nie zadzwonił :lol:[/quote]
Miki nie przyszło Ci do głowy, że podawanie się za policjanta nie koniecznie mogło być oszustwem?
Sporo policjantów, którzy do południa oficjalnie ścigają przestępców, po południu po godzinach dla nich pracują. Jak to mówi się: „Pod latarnią najciemniej”- byznes yes byznes A największe byznesy robi się na granicach- nie tylko państw. Najlepszy dowód to ostatnia wtopa na komendzie w Kutnie 3 strzały w odstępie 7 sek.
Sprawa teraz przycichła a niebawem będzie umorzenie.

W ogóle.
W ogóle.
7 lat temu

Podejrzany jest w ogóle ten artykuł.

miki
miki
7 lat temu

Na miejscu babuszki odpowiedziałbym oszustowi podajacemu sie za policjanta:
„Policja jest bogata wiec niech sobie sama wypłaci ze swojego konta”

Faceta by zatkało i już by nie zadzwonił 😆

miki
miki
7 lat temu

Ale naiwna ta babuszka….gdyby wnuczek poprosil i by przyszedl po kase osobiscie i by dala to sie nie dziwie ale obcemu facetowi? 😆
Ps. PXT: Znasz te kawał? Milicjant legitymuje studenta: „Dowód osobowy prosze”…Panie Władzo – mówi się osobisty – odpowiada student.
A milicjant: Nie filozuj 😆

PXT
PXT
7 lat temu

Do Pavv: Babcie miały do czynienia podobno z fałszywymi policjantami (chociaż, kto to wie?) Ja miałem do czynienia z prawdziwymi, którzy odmówili mi wylegitymowania się przystępując do legitymowania mnie. Ciekawi mnie jak Ty byś wyegzekwował realizację ich obowiązku, ja ograniczyłem się do odmówienia okazania dokumentów dopóki oni się nie wylegitymują, Ty byś ich sprawdził siłą? Tak więc oni to zrobili ze mną- siłą mnie przeszukali uszkadzając przy okazji a po skardze w prokuraturze w odwecie dodatkowo mnie fałszywie oskarżyli o agresję i naruszenie ich nietykalności. Jestem spokojnym starszym już facetem (50+) i nigdy nikogo nie biłem zwłaszcza uzbrojonych gliniarzy nie mam w zwyczaju zaczepiać, bo i w jakim celu? Więc dlaczego nie przyznają się do błędu i nie przeproszą, tylko brną dalej w bezczelne kłamstwa szargając moje imię, tylko po to żeby ochronić swoje dupska? Czyli Twoim zdaniem w jaki sposób miałem ich sprawdzić?

pavv
pavv
7 lat temu

[quote name=”PXT”]P a v v to może wytłumacz przyjacielu na czym polega moja głupota? Może na tym, że nie zachowuję potulności wobec arogancji niektórych ćwoków z policji? Wytłumacz będę wdzięczny. Domniemam, że Ty wolisz wazelinować bo to mądrzejsze?[/quote]

Boś policjanta nie sprawdził i uwierzyłeś w jego banialuki jak ta babcia w ofertę policjanta. Ciemniak jesteś i tyle. Jeszcze bardziej ciemny niż te Rambo Policjanci – coraz żałośni tak swoją drogą.

TV kształci
TV kształci
7 lat temu

a co to za babcia co KLANu nie ogląda

!!!!!
!!!!!
7 lat temu

Metoda „na wnuczka” wyewoluowała na metodę „na policjanta” zaiste ewolucja jak się patrzy. Przewiduję następny etap ewolucji będzie „na prokuratora” (ścigającego fałszywych policjantów). A wszystko dzięki rzetelności tych służb, gratulacje dalekosiężnej polityki „uczciwości”.

JKM
JKM
7 lat temu

Nasze społeczeństwo zwłaszcza to starsze ma zakodowaną i utrwaloną tę carską mentalność wobec władzuchny. Mimo, że należymy do EU to nadal tkwimy we wschodniej mentalności CCCP, że władza ma zawsze rację i oszuści wiedząc o tym korzystają z tego faktu i kto wie czy nawet sami funkcjonariusze balansujący na granicy między tymi „światami” ocierając się o ciemną stronę mocy sami w tym nie uczestniczą. Trzeba w końcu zmienić ten system myślenia po wschodniemu a problemy tego typu same znikną.

PXT
PXT
7 lat temu

P a v v to może wytłumacz przyjacielu na czym polega moja głupota? Może na tym, że nie zachowuję potulności wobec arogancji niektórych ćwoków z policji? Wytłumacz będę wdzięczny. Domniemam, że Ty wolisz wazelinować bo to mądrzejsze?

pavv
pavv
7 lat temu

[quote name=”PXT”]
Niestety Wasz funkcjonariusz mówił mi zupełnie co innego, że nie ma żadnego, ale to żadnego obowiązku mi się przedstawiać a tym bardziej nie do pomyślenia dawać mi swoje dokumenty do spisania.[/quote]

Jak to mawia starpolskie powiedzenie „Głupich nie sieją, sami się rodzą”. I Ty wraz z osobą oszukaną do nich należysz.

Młody
Młody
7 lat temu

[quote name=”Bezstronny.”]Gdybym był proboszczem to najsprytniejszego wikariusza do Rodak bym wysłał na kurs
prowadzenia strony internetowej,bo warto.Dla wiernych.[/quote]

Zajrzałem na stronkę Parafia Rodaki i … jestem pod wrażeniem, gratuluję taką stronkę trzeba zobaczyć. Zajrzałem też do Olkusza do Parafii św. Maksymiliana a tam ciągle, od początku, w pierwszej zakładce – historia – „Przepraszamy, strona w trakcie przygotowywania.” i to mnie zniechęciło do dalszego przeglądania strony. Czy nikt z tylu będących tam księży nie siedzi na kompie ? …

PXT
PXT
7 lat temu

[quote name=”Nadkomisarz Agnieszka Fryben”]…Mają wówczas obowiązek pokazać legitymację w sposób umożliwiający dokładne jej obejrzenie, a nawet spisanie danych… .[/quote]
Niestety Wasz funkcjonariusz mówił mi zupełnie co innego, że nie ma żadnego, ale to żadnego obowiązku mi się przedstawiać a tym bardziej nie do pomyślenia dawać mi swoje dokumenty do spisania. Tak więc wg retoryki oficjalnej zachował się jak przestępca, gdyż za wszelką cenę chciał pozostać anonimowy, bo moją nieustępliwość w sprawie okazania dokumentu przełamał tzw środkami przymusu bezpośredniego uszkadzając mi kolano. Jego dane służbowe dowiedziałem się dopiero w prokuraturze, która usiłowała mi zarzucić kłamliwie naruszenie nietykalności tego funkcjonariusza. Więc mam pytanie do Pani Rzecznik jak mam wierzyć tym „nie fałszywym” funkcjonariuszom, jeśli dopuszczają się fałszerstw wobec obywateli?

Bezstronny.
Bezstronny.
7 lat temu

Gdybym był proboszczem to najsprytniejszego wikariusza do Rodak bym wysłał na kurs
prowadzenia strony internetowej,bo warto.Dla wiernych.