Z wybranym na kolejną kadencję burmistrzem Olkusza – Dariuszem Rzepką – rozmawia Emilia Kotnis-Górka.

Na wstępie chciałam Panu pogratulować bardzo dobrego wyniku w drugiej turze. Po pierwsze – „nowy stary” czy też nowy albo stary?

Dziękuję za gratulacje. Wydaje mi się, że „nowy stary”. Oznacza to, że rewolucji nie będzie. Wynik głosowania w pierwszej i drugiej turze upoważnia mnie do tego, żeby myśleć tymi kategoriami: można kontynuować to co było dobre, ale oczywiście także rozwijać nowe plany i nowe pomysły.

62% w drugiej turze to wynik dobry, ale jednocześnie musi Pan pamiętać o tych tysiącach głosów, które zostały oddane na Pana kontrkandydatów. Jest to wyraz tego, że nie wszystko, co robił Pan do tej pory, jest w pełni akceptowalne. Jaki ma Pan pomysł na to, żeby zdecydowana większość mieszkańców w przyszłości popierała Pana działania?

Myślę, że wiele realizacji inwestycyjnych, które zostały rozpoczęte, może budzić niepokój o sprawność realizacji. Jednym z czynników, który chciałbym zmienić w przyszłości, jest usprawnienie procesów inwestycyjnych. Także trzeba myśleć o tym, aby formułować plany bardziej dalekosiężne, wybiegające zdecydowanie poza jedną, czy nawet dwie kadencje, po to, aby można było sobie określić bardzo konkretny, z pewnością ambitny pomysł na Olkusz za lat 10 czy 20. Uważam, że w takiej perspektywie powinniśmy konstruować nasze zamierzenia.

W swoim programie wyborczym wielokrotnie odwoływał się Pan do tego, że chciałby Pan kontynuować to, co zostało rozpoczęte. Co konkretnie będzie kontynuowane, a jakie zupełnie nowe pomysły pojawią się w Pana działaniach?

Chcemy kontynuować te procesy dotyczące rozbudowy infrastruktury, które zostały już podjęte. Z naszego punktu widzenia, niezwykle istotna jest tutaj kwestia Starówki. To zamierzenie od początku było zakładane jako realizacja w cyklu dwuletnim z możliwością przedłużenia, o ile napotkamy więcej niespodzianek archeologicznych. Myślę, że za rok i parę miesięcy to centrum miasta będzie całkiem inne niż dziś i inne niż było rok temu. Ono powinno być sercem naszego miasta i gminy, które będzie napędzać usługi w obszarze turystyki, takiej choćby jedno- czy kilkudniowej. Bo przecież my tutaj już nie  będziemy w stanie budować wielkiego przemysłu. Nie mniej jednak jest jeszcze potencjał dotyczący możliwości lokowania nowych podmiotów gospodarczych w Olkuszu. Są takie przykłady, ale nie chciałbym w tej chwili o nich mówić. W ciągu 2011 roku z całą pewnością jeden z podmiotów będzie zatrudniał około 500 nowych pracowników. O tym zbyt często się nie mówi, ale  wato o tym pamiętać. Naszym zadaniem będzie po pierwsze nie przeszkadzać, a najlepiej prowokować dobre do tego warunki.    

Przyszły rok na pewno upłynie nam pod znakiem rewitalizacji Starówki, ale jest to jakby odświeżenie centrum miasta. Czy są planowane jakieś konkretne działania poza centrum? Mam tutaj na myśli konkretnie sołectwa, w których wyniki wyborów dały sygnał , że jednak mieszkańcy czują się trochę zaniedbywani.

To jest jakby działalność w toku. Jesteśmy w trakcie procesu termomodernizacji placówek oświatowych. W każdym sołectwie szkoła będzie docieplona, z nową elewacją i wymienionymi oknami. Na razie zakończone są realizacje w Zedermanie i Zawadzie, a w przyszłym roku wszystkie szkoły wiejskie też się tego doczekają, także trzy szkoły w mieście. Jesteśmy w trakcie realizacji procesów inwestycyjnych, które zostały podjęte w ramach LGD. To są place zabaw, tereny sportowo-rekreacyjne w większości sołectw. Przynajmniej tak jest w tych sołectwach, gdzie sami mieszkańcy poprzez swoich przedstawicieli brali czynny udział w podejmowaniu decyzji. Inna rzecz to infrastruktura drogowa. Tu trzeba powiedzieć wyraźnie – główne drogi w sołectwach to są drogi wojewódzkie, bądź powiatowe. I tutaj od dobrej współpracy z powiatem, która myślę, że może być jeszcze lepsza niż dotąd, także zależy powodzenie wielu przedsięwzięć. Poza tym mamy drogi transportu rolnego, które od pewnego czasu staramy się realizować w poszczególnych sołectwach i od tego też nie odstąpimy. Pole do tego, żeby działać skutecznie w poszczególnych sołectwach jest. Zresztą jest do tego dobra atmosfera także i wśród radnych. Trzeba przyznać, że do tej pory radni reprezentujący poszczególne sołectwa starali się o nie dbać. Należy im za to podziękować.

O wszystkich tych działaniach mówi Pan w kategorii „my”, więc rozumiem, że te działania są grą zespołową. Słyszałam, że są Panu podsuwane listy z konkretnymi nazwiskami osób, które miałyby zamienić osoby pracujące do tej pory. Czy jest to prawda i czy faktycznie szykują się jakieś konkretne zmiany personalne? Jeżeli tak, to kiedy miałoby to nastąpić i jak duże zmiany to są?

Mówię „my”, bo to nigdy nie jest tak, że jeden człowiek wszystko robi. Przez tych parę lat pracy w urzędzie, najpierw jako zastępca, potem jako burmistrz, zrozumiałem na czym polega odpowiedzialność za pełniony urząd. Trzeba tę odpowiedzialność podjąć, nie wolno się z niej wycofywać. Natomiast z drugiej strony, to nie jest tak, że burmistrz wszystko załatwia. Gdyby tutaj nie było całej rzeszy osób, o których w większości mogę powiedzieć, że z pełnym przekonaniem i zaangażowaniem swoje obowiązki realizują, to przecież nic byśmy nie zrobili. Dlatego mówię „my”. Natomiast jak chodzi o te kartki, o których Pani była uprzejma wspomnieć, to podchodzę do tego z dużym dystansem. Myślę, że pewne zmiany personalne także są wskazane, ale wolałbym, żeby to był mój autorski projekt, bo to ja będę za to odpowiadał, a nie osoby piszące rozmaite karteczki.

Bardzo dziękuję, że znalazł Pan czas na ten wywiad i życzę powodzenia.

Ja również dziękuję za rozmowę, ale chciałem przede wszystkim podziękować wszystkim, którzy zdecydowali się w te dwa dni podjąć obowiązek głosowania. Dziękuję tym, którzy głosowali na swoich kandydatów do rad i na burmistrzów, w szczególności tym, którzy zdecydowali się ponownie zaufać mi. Mam nadzieję, że nie zawiodę Państwa zaufania, a deklaruję z pełnym przekonaniem, że zrobię wszystko, co jest możliwe, abym za cztery lata mógł się rozliczyć z przekonaniem, że zrobiłem wszystko, co jest najważniejsze. Dziękuję bardzo.

Dziękuję raz jeszcze.

31
Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
31 Wątków
0 Odpowiedzi
0 Subskrybentów
 
Najbardziej aktywny
Najczęściej komentowany
3 Autorzy komentarzy
Piotrek NogiećkabaretHenia z LicheniaMały Vinciterenia z jelenia Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Piotrek Nogieć
Piotrek Nogieć

Pogratulujmy sobie nowego burmistrza z wysokim wynikiem, znaczy, burmistrza MNIEJSZEGO zła 😆 😆 😆

Nick
Nick

A czy ja napisałem, że to wina burmistrza? Jeżeli miałbym mieć do kogokolwiek pretensje to tylko do niedojrzałego do demokracji społeczeństwa i idącego za tym totalnego braku poczucia obywatelskiego obowiązku.

[quote name=”Damian”][quote name=”Nick”]Bardzo dobry wynik? Przy takiej frekwencji można uznać, że to porażka demokracji.[/quote]

A czy to wina Burmistrza, że ludzie olali wybory? Ale znając olkuskie spoleczeństwo to narzekać będą ci co do urn wyborczych nie poszli.[/quote]

wacek
wacek

Po jest super obiektywny jak holera 😆 !

kabaret
kabaret

-takie oto pogaduszki w naszych i o naszych urzędach na urzędowe tematy..Oby do następnych wyborów,

OdPandy-KuzynkiWandy
OdPandy-KuzynkiWandy

Tereska coś znikła. No tak, jak coś trzeba przynieść to ona w nogę! Ze starych lat jej zostało. Idę spać koleżanki, bo rano na roraty trzeba drzeć. Zawijam kiecę i lecę!

Henia z Lichenia
Henia z Lichenia

Meni widze tak: Niunia przywiezie pierniki z Torunia, Wanda zrobi stek Alehandra, Panda upiecze ciasto z omastą, Terenia załatwi połówkę Jelenia, a dla Zyty zostaje przywiezienie przepity. A od Heni będzie pięć pieczeni!

wanda z orlanda
wanda z orlanda

A moja dieta co? W międzyczasie wpadła do mnie sąsiadka. No jaka małpa, to wam powiem. Zobaczyła te plisowanki, com z szafy wywlekła, i mówi że ja w to się nie zmieszczę! Co za tupet. A co tam, niech pies jej świnie przez płot harata. Ja jej pokażę. Do imprezy schudnę parę kilo, plisowankę poszerzę, jakiś klinik wstawię i będzie większa. A jak wystąpię na balu, to szczęka sąsiadce na beton wyleci. Tak dosłownie. Tylko butów nie mam, ale polecę na strych, tam są jakieś wyjściowe. Takie, co tylko do kościoła w niedzielę zakładałam. Zielone, ale to modne teraz. Jeszcze… Czytaj więcej »

OdPandy-KuzynkiWandy
OdPandy-KuzynkiWandy

Mój Gienek już pędzi bimberek. Sąsiedzi mowia, ze troche czuc. To wrzucili kiełbasę do wędzarni, żeby złe nosy przepędzić na siódme wiatry. Do tego kurcze pieczone i prosie w łososie. A do tego po kotlecie w galarecie.

Mały Vinci
Mały Vinci

Henia! Dobrze, że Twój Tadek słucha radia!! Balanga oczywiście, że będzie!! Nie wiem tylko co na ząb, ogóreczki marynowane, papryczka, a może kiełbaska od Józka, ta najlepsza, co zawsze ..:-)

Henia z Lichenia
Henia z Lichenia

No jestem dziewczyny! Tadek przez radio nadał, że tu jakieś spotkanie po latach, no to mówię, działam! Kochane moje to jak bedzie ta balanga na przywitanie Teresy, to i ja zajade do Orlanda!

Mały Vinci
Mały Vinci

No witam Drogie Koleżanki!
Kopę lat!! Wanda, Panda, Terenia … Brakuje tylko Zyty i Heni!!! ależ miło Was widzieć 😉

OdPandy-KuzynkiWandy
OdPandy-KuzynkiWandy

Wanda z tym stołem to ty uważaj. Bo jak raz ci sie baletow z soltysem na stole zachcialo, to cala wies sie zleciala, zeby cie wodą konwaliową cucić. Tak żeś dała po garach, ze jak nie pierdyknelo, jak nie walnęlo… ja patrze, a Wanda z sołtysem na ziemi lezy i tylko jej nogi w powietrzu machaja. Stol polamany w strzępy, sołtys połamany, a Wanda cała. To czort nie kobita była. Pierwsza do wypitki i pierwsza do zabawy. Echhh ….

wanda z orlanda
wanda z orlanda

Oj tak, kuzynko. Ja już plisowanki prasuję, bluzki z żabotem wietrzę bo terpentyną natarłam, żeby mole nie zeżarły. Stary już wrzeszczy, że zasmrodziłam cały dom. Ale co tam, posiedzą na mrozie to i zapachu nabiorą. Już mi pod stołem same nogi do tańczenia chodzą. Pozdrawiam z Orlanda 🙂

OdPandy-KuzynkiWandy
OdPandy-KuzynkiWandy

Tereniu tylko daj znac wczesniej zebysmy mogly baby we wsi skrzyknąć, ciasta popiec, remize omalować. I-majla nam poslij najlepiej to my tu z Wandzią taką balange odprawimy jakiej swiat nie widzial. Do dozynek daleko, to jaki bal karnawalowy na twoj przyjazd zrobim! Kiece z szyfonu musze z szafy szybko wyjmowac i zobaczyc czy jej tam mole juz nie poobgryzaly. I szpileczki zaloze te co mi z wycieczki zakladowej do Krynicy przywiozlas.

wanda z orlanda
wanda z orlanda

Terenia, kopę lat. Już zapomniałam że mam rodzinę w Jeleniu. Ależ dawno się nie widziałyśmy, może wpadniesz na jaką kawę jak za dawnych czasów, albo na jednego? Tylko nie mów, że znów cię kręgosłup rypie i nie dasz rady dojechać. Mój stary masować umie, pogłaska i po bólu ani znaku. A co tam u Stacha? Dalej z pamięcią kłopoty? Powiedz mu gdzie jedzie i zabierz ze sobą, będzie miło. A te kabaretki pamiętam. Była afera, mater dei. Dobrze że targowisko było czynne, tam do tej pory wszystko nabędziesz. Nic się nie zmieniło, a tak lubiłaś pokrążyć po tych straganach, pogadać,… Czytaj więcej »

OdPandy-KuzynkiWandy
OdPandy-KuzynkiWandy

Tereska to ty? Tyle lat! Widze, ze z pamiecia i u ciebie nie jest jak za dawnych lat. Klakier to mial moj kot na imie. Ten co jak przyjechalas do Oranda na wiosne 67` to ci te cudne kabaretki potargal. I zem musiala na drugi dzien na targ do miasta jechac, zeby sprzedac jajka i za te pieniadze rajtki ci odkupic!

terenia z jelenia
terenia z jelenia

nijaki ten wywiad, chyba zauważyli to klakierzy burmistrza i robią wszystko żeby od tej nijakości uwage odwrócić. my i my… burmistrz bez planu na przyszłość za to spokojny, usmiechnięty… wiadomo…

OdPandy-KuzynkiWandy
OdPandy-KuzynkiWandy

Tak jest! Taka byla balanga na dożynki, ze nam soltys zlecil organizacje 1 maja. Wtedy to sie dzialo! Stodola u Ziuty co mi dala druty, pekala w szwach. Tyle sie ludzi zlecialo. Echhh ja to mowie, zeby impresariat zalozyc w Orlandzie i dzialac Wanda, dzialac. Na Dni Orlanda zaprosic tego Henia z bandą – niech zabawia Orlando!

wanda z orlanda
wanda z orlanda

[quote name=”OdPandy-KuzynkiWandy”]Wando na szczescie swieta tuz tuz to mi wnuki pod choinke Geriavit przyniosa. Konia pamietam. taki urokliwy byl, ze niech go ges kopnie! A tą beretę to ci zrobiłam z włóczki, co mi ją przywiozła Gienia z Lichenia. To były czasy – berety, rauty i rock and roll![/quote]Wtedy się działo. Na stół wjeżdzało wino patykiem pisane, ciastka wystane w super-samie. Jak się przy okazji papier toaletowy w naszyjniku trafił to były czasy. A beretka do dziś służy, stary ją czasem nosi jak kurom idzie żarcia podsypać. Bo beretka się troche zmechaciła, antenka niewidoczna. Ale ciepła jest, staremu łeb nie… Czytaj więcej »

OdPandy-KuzynkiWandy
OdPandy-KuzynkiWandy

Wando na szczescie swieta tuz tuz to mi wnuki pod choinke Geriavit przyniosa. Konia pamietam. taki urokliwy byl, ze niech go ges kopnie! A tą beretę to ci zrobiłam z włóczki, co mi ją przywiozła Gienia z Lichenia. To były czasy – berety, rauty i rock and roll!

wanda z orlanda
wanda z orlanda

[quote name=”OdPandy-KuzynkiWandy”]Wando a mnie sie kojarzy ta waza z tą twoją fajansowa zastawa do herbaty, co to mnie nia podejmowalas na letnim raucie. Zdaje sie, ze Zyta przywiozła ci ja z Madryta. Bo mowila, ze teraz taka moda na różowe róże i chabrowe chabry. Czyli ze nasz burmistrz jest trendi. No chyba, ze jemu tez z Hiszpanii Zyta przywiozla :)[/quote]Pando, pokręciłaś wszystko. Nie zyta z madryta, tylko niunia z torunia. Zyta z Madryta przywiozła kryształy, co ich za PRL-u nie sprzedała na wyjeździe turystycznym. A katarzyna z dźwirzyna podarowała mi ten obrazek z koniem, co wisi teraz w sieni. Kojarzysz?… Czytaj więcej »

OdPandy-KuzynkiWandy
OdPandy-KuzynkiWandy

Wando a mnie sie kojarzy ta waza z tą twoją fajansowa zastawa do herbaty, co to mnie nia podejmowalas na letnim raucie. Zdaje sie, ze Zyta przywiozła ci ja z Madryta. Bo mowila, ze teraz taka moda na różowe róże i chabrowe chabry. Czyli ze nasz burmistrz jest trendi. No chyba, ze jemu tez z Hiszpanii Zyta przywiozla 🙂

wanda z orlanda
wanda z orlanda

[quote name=”Damian”][quote name=”Nick”]Bardzo dobry wynik? Przy takiej frekwencji można uznać, że to porażka demokracji.[/quote] A czy to wina Burmistrza, że ludzie olali wybory? Ale znając olkuskie spoleczeństwo to narzekać będą ci co do urn wyborczych nie poszli.[/quote]No właśnie. U mnie w Orlandzie to frekwencja była że hoho. Ludzie poszli, krzyżyki stawiali – raz na jednym z kandydatów, raz obok drugiego kandydata. Komisja liczenia miała sporo, nawet córka sołtysowej narzekała, że rachunki będą długie. Ale szybko porachowali, bo wsiadłam na wóz i podjechałam zajrzeć jak Orlando głosowało. U nas ludzie porządne, do głosowania chodzą. A te róże to niczym z mojej… Czytaj więcej »

Damian
Damian

[quote name=”Nick”]Bardzo dobry wynik? Przy takiej frekwencji można uznać, że to porażka demokracji.[/quote]

A czy to wina Burmistrza, że ludzie olali wybory? Ale znając olkuskie spoleczeństwo to narzekać będą ci co do urn wyborczych nie poszli.

Nick
Nick

Bardzo dobry wynik? Przy takiej frekwencji można uznać, że to porażka demokracji.

wacek
wacek

„W ciągu 2011 roku z całą pewnością jeden z podmiotów będzie zatrudniał około 500 nowych pracowników. „

Co to za podmiot ?

Jeśli za kilka lat padnie ZGH to zobaczycie co to znaczy bezrobocie haha

rozważny
rozważny

będzie pięknie, jak zakwitną kwiaty na wiosnę.

rozważny
rozważny

po pierwsze to nie ma żadnych terenów by ktokolwiek podjął się budowy nowych miejsc pracy. śmiechu warte. ha, ha, ha,

smyczek
smyczek

ale ten wazon z różyczkami w tle wymienić natychmiast – obniża powagę urzędu! 😆

zpodciętymskrzydłem
zpodciętymskrzydłem

„. Nie mniej jednak jest jeszcze potencjał dotyczący możliwości lokowania nowych podmiotów gospodarczych w Olkuszu”- ( taaak, zwłaszcza na ugorach wokół szpitala) :
„Naszym zadaniem będzie po pierwsze nie przeszkadzać, a najlepiej prowokować dobre do tego warunki. ” 😮 (albo Pan kłamie w żywe oczy, albo nie chce słyszec o protestach mieszkańców dot planów zagospodarowania przestrzennego tych okolic)

marek p
marek p

500 miejsc pracy? Bardzo mnie ciekawi, gdzie one się znajdą, zważywszy na to, że chodzi o jeden zakład.

W najbliższych dniach prywatyzacja Owentu, ciekawe ile ludzi zwolnią w ramach „restrukturyzacji”.