37 uczniów z powiatów chrzanowskiego i olkuskiego rywalizowało w olkuskiej Szkle Podstawowej nr 4 podczas Małopolskiego Konkursu Przyrodniczego. Przez 90 minut musieli się wykazać nie lada wiedzą o górskich pasmach, a zwłaszcza o górskiej roślinności i zwierzętach. Konkurs po raz pierwszy został zorganizowany przez Kuratorium Oświaty i po raz pierwszy w Olkuszu.

Nie był to byle jaki konkurs, a o jego randze najwięcej mówiła nagroda dla laureatów. Zwycięzcy przeprowadzonych w Olkuszu eliminacji rejonowych, poza tym że będą walczyć o laury w finale, otrzymają zaświadczenia, które gwarantują im przyjęcie do wybranego przez siebie gimnazjum, niezależnie od obowiązujących w nim kryteriów naboru. Zaświadczenia są ważne na terenie całego kraju.
Konkurs jest trzyetapowy i ma zasięg wojewódzki. Po raz pierwszy  przeprowadziło go Kuratorium Oświaty. Tematem tegorocznych zmagań była przyroda gór.
Postawiono więc typowe pytania, z którymi poradziłby sobie każdy uczeń, który uważał na lekcjach geografii. Np.: nazwy pięter roślinności górskiej. charakterystyczne elementy krajobrazu wysokogórskiego, sprawdzano też umiejętność rozpoznania i nazwania łańcuchów górskich na podstawie ich opisów – te zadania należały do łatwych. Trudniej było odpowiedzieć na pytania: kiedy występuje susza mrozowa, czy na ruchomym podłożu może rosnąć tobołek okrągłolistny albo pępawa złota? Uczestnicy konkursu musieli też umieć wskazać na rysunkach kozła śruborogiego czy barana kanadyjskiego, znać gatunek rośliny spokrewnionej z ananasem i występującej w górach Ameryki Południowej albo wiedzieć czy w górach występuje orzeł przedni, orłosęp brodaty i wieszczek. Zadanie, w którym uczniowie mieli wskazać poprawny opis racic koziorożca, zaskoczyło nawet członków olkuskiej komisji konkursowej.
Okazuje się jednak, że dla uczniów nie było to nic trudnego. Anita Gomoliszewska z Babic, która jako jedna z pierwszych rozwiązała test, twierdzi, że konkurs był prosty, choć zdarzyły się podchwytliwe pytania. Jej zdaniem, wystarczyło uważnie przeczytać zadaną książkę „Góry” tom 73 z serii „Co i jak”, by nie mieć problemu z odpowiedziami. Jedynie pytanie o zwierzę, które występuje tylko w Karkonoskim Parku Narodowym, sprawiło Anicie kłopot, bo tego akurat w lekturze nie było. Było za to na lekcjach w szkole i wystarczyło wykorzystać zdobytą tam wiedzę. Anita przyznaje jednak, że dużo pomogła jej nauczycielka, która podpowiedziała jej, na które fragmenty książki powinna zwrócić szczególną uwagę. – To miałam „wykute” prawie na pamięć – uśmiecha się szóstoklasistka.
Nad organizacją konkursu czuwała dyrektor SP nr 4 Anna Knapik, a przewodniczącą 12-osobowej komisji konkursowej była Katarzyna Skalska. Poczęstunek dla uczniów ufundowała Piekarnia państwa Kiełtyków.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o