andrus01

8 kwietnia gościem olkuskiej Biblioteki był artysta multimedialny – Artur Andrus. Na co dzień redaktor trójkowej „Powtórki z rozrywki”, legendarny gospodarz spotkań kabaretowych w warszawskiej „Piwnicy pod Harendą”, co jakiś czas konferansjer różnych imprez kabaretowych, a poza tym poeta, piosenkarz, dziennikarz, autor książek, tekstów piosenek, bajek, artysta kabaretowy, komentator „Szkła kontaktowego”, Mistrz Mowy Polskiej.

Podczas spotkania Artura Andrus z humorem opowiadał o swoich pasjach, współpracy m.in. z Marią Czubaszek, Andrzejem Poniedzielskim, o pracy na planie „Spadkobierców” oraz na antenie radiowej Trójki. Spotkanie zgromadziło licznych fanów Artysty, którzy zasypali go licznymi pytaniami. Po spotkaniu był czas na autografy, dedykacje i zdjęcia. A w Księdze Pamiątkowej nasz Gość zostawił taki oto wpis „Niechże Ci Olkuszu nie zabraknie animuszu”.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

mkidn 01 cmyk

Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Olkuszu

andrus02

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Heraklit
Heraklit
2 lat temu

Komentatorzy „Szkła kontaktowego” to akurat ludzie nie z mojej bajki, w ogóle stacja TVN dla widza krytycznego nie ma nic do zaoferowania. Czuje się preferencje zapraszanych gości, a to w przypadku artysty kabaretowego, wzbudza szczególny posmak. Znałem i lubiłem „Trójkę” zwłaszcza gdy w latach siermiężnego socjalizmu przemycali często za własne pieniądze płyty najlepszych zespołów zachodnich. Dziś, po zachwaszczeniu tej stacji przez Janion, świeci odbitym blaskiem, czego dowodem jest choćby odgrywanie do znudzenia „Powtórki z rozrywki”, brak nowych pomysłów, „Elita” odcina kupony od dawnej świetności została po niej słynna ballada Jana Kaczmarka „Bilans musi wyjść na zero”. Zaproszony gość corocznie od lat, włącza kołowrotek gdzieś koło listopada, i do znudzenia odgrywa dość natrętnie irytującą balladę własnego autorstwa, na co skarżyłem się telefonicznie, więc powstała jej przeróbka: „Krok po kroczku, kpk, najpiękniejsze w całym roczku idą święta, idą święta”