spr ekipa

Piłkarki ręczne olkuskiego SPR-u rozpoczęły przygotowania do nowego sezonu. Po spadku z PGNiG Superligi, w klubie zakładano możliwość budowania zespołu od II ligi, jednak ostatecznie Srebrne Lwice będą reprezentowały miasto na bezpośrednim zapleczu ekstraklasy. Latem w zespole doszło do kilku istotnych zmian.

Po pierwsze zmienił się trener. Annę Niewiadomską zastąpił Marcin Księżyk, który ostatnio pracował w Chorzowie. Kierunek na Olkusz obrali także fizjoterapeuci Ruchu – Grzegorz Wowra, będący jednocześnie fizjoterapeutą żeńskiej kadry narodowej oraz Krzysztof Garczarczyk. Swoje stanowisko drugiego trenera seniorskiej drużyny utrzymał natomiast Marian Gawęda, który wzorem poprzednich lat, w klubie będzie odpowiedzialny również za pracę z młodzieżą.

Spadek z elity kobiecego szczypiorniaka wymusił także roszady kadrowe. SPR w ostatnich tygodniach opuściło pięć kluczowych zawodniczek. Paulina Marszałek wybrała ofertę Piotrcovii Piotrków Trybunalski, Agata Basiak zasiliła Olimpię/Beskid Nowy Sącz, Sabina Kobzar przeszła do KPR Jelenia Góra, a bramkarki Martyna Hoffman i Monika Wąż podpisały kontrakty w Jeleniej Górze i Lubinie. To tyle jeśli chodzi o straty.

Teraz zyski. Do zespołu po urlopie macierzyńskim wróciła Iwona Staś, która razem z Dagmarą Knapik ma udanie zastąpić między słupkami bardziej doświadczone koleżanki. Nowe twarze w ekipie Lwic stanowią także Małgorzata Chruścińska i Dagmara Frączek, do niedawna jeszcze występujące w barwach II-ligowego Startu Michałkowice. Trener Księżyk do kadry pierwszej drużyny włączył także młode i dobrze rokujące na przyszłość wychowanki SPR-u. Obok wspomnianej już bramkarki Knapik, na I-ligowych parkietach zobaczymy też Paulinę Leńczuk, Katarzynę Postołek, Klaudię Wójcicką, Katarzynę Kantor, Agatę Latałę, Klaudię Zub oraz Małgorzatę Kurzewską.

Bardziej niż nowe nazwiska w zespole cieszy postawa kilku zawodniczek, które jeszcze wiosną były wiodącymi postaciami w superlidze. Paula Przytuła, Agata Wcześniak czy Alicja Zacharska (bardziej znana pod panieńskim nazwiskiem Fierka) postanowiły zostać w Olkuszu i to właśnie w „żółto-czerwonych” barwach kontynuować swoją sportową karierę. 

Pierwszym punktem przygotowań do nadchodzącego sezonu był obóz przygotowawczy przeprowadzony na własnych obiektach. Przez tydzień olkuszanki trenowały na hali sportowej, miejskim stadionie i basenie. Trudny okres, w którym podopieczne trenera Księżyka pracowały głównie nad siłą i wytrzymałością, zakończył turniej towarzyski w Jeleniej Górze „Stoor Cup”. Na Dolnym Śląsku Lwice przegrały wszystkie trzy spotkania, choć trzeba wiedzieć, że ich przeciwnikami były Vistal Gdynia i miejscowy KPR. Szansa na pierwsze towarzyskie zwycięstwo nadarzy się się już w ten weekend w Piotrkowie Trybunalskim. Rywalami Lwic będą ekipy Korony Handball Kielce, UKS-u Kościerzyna oraz Piotrcovii.

Do premierowego meczu w ramach I ligi pozostał jeszcze miesiąc. 26 września do Olkusza przyjedzie AZS UMCS Lublin. Będzie to pierwszy poważny sprawdzian Lwic, który po części da odpowiedź, o co w nadchodzącym sezonie walczyć będą podopieczne trenera Marcina Księżyka. – W każdym meczu będziemy starali się udowodnić, że z tygodnia na tydzień jesteśmy coraz lepszą drużyną. Nie stawiamy przed zespołem żadnych konkretnych celów, jednak wierzymy, że będziemy świadkami wielu udanych występów naszych zawodniczek – mówi Marcin Kubiczek, prezes SPR-u. – Budujemy zespół od nowa. Inwestujemy w młodzież. To właśnie w niej upatrujemy przyszłość naszego klubu – dodaje zastępczyni prezesa, Katarzyna Polak. 

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
avatar
500
  Subskrybuj  
Powiadom o