boleslaw_1

Nic, nawet kapryśna aura, nie była w stanie przeszkodzić uroczystym obchodom Święta Gminy, jakie odbyły się w miniony weekend w Bolesławiu. Impreza obfitowała w wiele atrakcji dla bawiących się w każdym wieku. W tym roku organizatorzy: Centrum Kultury i Urząd Gminy Bolesław, przygotowali dla mieszkańców iście śląską biesiadę. W sobotę po południu, urokliwy park przy dworze w Bolesławiu, szybko zapełnił się miłośnikami plenerowego wypoczynku i zabawy. Oficjalne uroczystości zainaugurował koncert Orkiestry Dętej Zakładów Górniczo-Hutniczych „Bolesław” w Bukownie. Publiczność miała również okazję oklaskiwać popisy najmłodszych mieszkańców gminy. Na scenie, barwne programy artystyczne, zaprezentowały maluszki z przedszkoli w Bolesławiu, Laskach i Podlipiu.

Boleslaw_2Oprócz strawy duchowej, nie mogło zabraknąć czegoś dla ciała. Zmęczonych zabawą wzmacniały wyśmienite regionalne potrawy serwowane przez panie z Kół Gospodyń Wiejskich z Bolesławia-Hutek, Krzykawy, Lasek, Małobądza-Krze, Podlipia i Ujkowa Nowego. Na stołach królowały wyśmienite pierogi z okrasą, swojski smalec ze skraweczkami, kwaszone ogórki i doskonały miód z miejscowych pasiek. Wielkim uznaniem cieszyła się również grochówka. Swoje stoisko artystyczno-wydawnicze przygotowało Centrum Kultury im. Marii Płonowskiej w Bolesławiu. Sporym zainteresowaniem cieszył się kiermasz książek zorganizowany przez miejscową Bibliotekę Publiczną.

Gminna zabawa nabrała rumieńców, gdy na scenie pojawiła się śląska formacja B.A.R. Trwającą przeszło dwie godziny biesiadę, frontmen zespołu, Gienek Loska, przeplatał zabawnymi dowcipami i anegdotami, opowiadanymi śląską gwarą. Choć natychmiast okazało się, że lider kapeli to nie zwycięzca programu X Factor, ale zażywny jegomość z siwą czupryną, nikt z publiczności nie narzekał. Opowiadane przez niego „wice”, czyli po śląsku kawały, co rusz wywoływały salwy śmiechu i gorące oklaski publiczności. Do wspólnej zabawy zachęcały panie z KGW, które dały przykład młodzieży, pląsając przy skocznych, śląskich przyśpiewkach. – Jest bardzo miło i rodzinnie. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Można odpocząć i pobawić się w miłej atmosferze – mówi Weronika Głuch, która na gminną imprezę przyszła z dwuletnią córeczką, Oliwią.

– Najbardziej podoba mi się bardzo dobrze przygotowane wesołe miasteczko, dzieci mają się gdzie pobawić – ocenia Piotr Rachwał. Rzeczywiście, na milusińskich czekała w bolesławskim parku moc atrakcji: suchy basen z piłeczkami, zjeżdżalnie, karuzele, skocznie a nawet jazda na mechanicznym byku. Starsi mogli odpocząć przy rozstawionych pod drzewami stolikach i skosztować przysmaków z grilla.

Nie zawiodła także gwiazda bolesławskich uroczystości jaką była katowicka formacja Feel. Koncert zespołu zgromadził nie tylko mieszkańców gminy, ale także wielu gości z ościennych miejscowości. Piotr Kupicha, zagrzewał do wspólnej zabawy zarówno przy nowych utworach jak i znanych już świetnie fanom przebojach. Tegoroczne święto gminy zakończyła dyskoteka pod gwiazdami, którą poprowadził DJ Johnny. Doskonała zabawa trwała do białego rana.

Zobacz naszą fotogalerię:

{joomplu:22881}{joomplu:22882}{joomplu:22883}{joomplu:22884}

2
Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
2 Wątków
0 Odpowiedzi
0 Subskrybentów
 
Najbardziej aktywny
Najczęściej komentowany
0 Autorzy komentarzy
BukowianinILKUSZ Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bukowianin
Bukowianin

[quote name=”ILKUSZ”]I nastała taka dziwna moda na marnotrawienie publicznych pieniędzy… Sponsorzy? Wszystko firmy państwowe. Gmina Bolesław zmienia się powoli w jedno wielkie centrum kultury – wodociąg do wymiany, drogi jak wszędzie, chodniki ładne tylko w centrum, zapadnięte studzienki od zeszłego roku bez echa. Ale za to raz w roku mają wieśniaki gwiazdę.[/quote]
http://www.youtube.com/watch?v=d9gwGEa5YvU&feature=related

ILKUSZ
ILKUSZ

I nastała taka dziwna moda na marnotrawienie publicznych pieniędzy… Sponsorzy? Wszystko firmy państwowe. Gmina Bolesław zmienia się powoli w jedno wielkie centrum kultury – wodociąg do wymiany, drogi jak wszędzie, chodniki ładne tylko w centrum, zapadnięte studzienki od zeszłego roku bez echa. Ale za to raz w roku mają wieśniaki gwiazdę.