Olkusz

Problem porzuconych samochodów w Olkuszu wraca jak bumerang. Choć na łamach Przeglądu Olkuskiego wielokrotnie już opisywaliśmy przypadki wraków zalegających na osiedlowych parkingach i w pasach drogowych, do redakcji wciąż trafiają kolejne sygnały od mieszkańców. Najnowszy dotyczy centrum miasta i rejonu ulicy Żuradzkiej.

Tym razem otrzymaliśmy maila od jednego z Czytelników, który zwraca uwagę na sytuację trwającą – jak sam podkreśla – od ponad roku. „Bardzo proszę o interwencję, od ponad roku chodzę z psem na spacery wzdłuż torów kolejowych i przy bloku na Żuradzkiej 20 jest parking, ale nie można tam bardzo często zaparkować, bo wiele miejsc jest cały czas zablokowanych przez porzucone samochody. Dzisiaj naliczyłem ich pięć. Te auta są bez tablic rejestracyjnych i widać, że nikt nimi nie jeździ. Auta blokują miejsca parkingowe pewnie też mieszkańcom. Zauważyłem, że obok jest chyba autokomis gdzie stoi kupę samochodów w nieporządku, psuje obraz miasta, no wygląda to tragicznie i to w Centrum Olkusza”  – czytamy w wiadomości od pana Adama.

Jak widać, problem nie dotyczy jedynie estetyki, ale także bardzo przyziemnych trudności dnia codziennego, takich jak brak miejsc parkingowych dla mieszkańców. Podobne sygnały docierały do nas już wcześniej, m.in. z Osiedla Pakuska, gdzie – jak relacjonował jeden z Czytelników – przez wiele miesięcy pod blokiem stał zniszczony samochód, zajmujący miejsce parkingowe i budzący niepokój sąsiadów.

Z punktu widzenia mieszkańców sprawa wydaje się oczywista: skoro auto nie ma tablic, stoi miesiącami w jednym miejscu i ewidentnie nie jest użytkowane, powinno zniknąć z przestrzeni publicznej. W praktyce jednak usunięcie takiego pojazdu wcale nie jest proste. Służby miejskie od lat podkreślają, że problem jest skomplikowany prawnie, a w polskich przepisach wciąż brakuje jednoznacznej definicji „wraku”.

Sam fakt, że samochód jest brudny, uszkodzony lub długo nieużywany, nie zawsze wystarcza do jego odholowania. Jeżeli pojazd posiada tablice rejestracyjne i ważne ubezpieczenie, formalnie może być dopuszczony do ruchu – nawet jeśli od miesięcy nie ruszył się z miejsca. Zdarzają się też sytuacje, gdy właściciel nie korzysta z auta z powodów losowych, takich jak długotrwały wyjazd, choroba czy trudna sytuacja życiowa.

Straż Miejska i policja mają uprawnienia do interwencji w przypadkach, gdy pojazd faktycznie zagraża bezpieczeństwu lub jest porzucony, jednak każdorazowo wymaga to szczegółowego postępowania. Ustalenie właściciela bywa czasochłonne, zwłaszcza gdy samochód wielokrotnie zmieniał właściciela, a formalności nigdy nie zostały dopełnione. Mimo tych trudności, w ostatnich latach dzięki zgłoszeniom mieszkańców udało się usunąć z przestrzeni publicznej kilka wraków, m.in. z rejonu ulic Marii Konopnickiej, Legionów Polskich czy Alei 1000-lecia. W części przypadków właściciele zostali także zobowiązani do usunięcia pojazdów na własny koszt lub ich zezłomowania.

Najtrudniejsza sytuacja dotyczy jednak samochodów pozostawionych na terenach prywatnych, parkingach wspólnot mieszkaniowych czy niezagospodarowanych działkach. W takich przypadkach inicjatywa leży po stronie właściciela gruntu, a możliwości działania służb są mocno ograniczone. W praktyce oznacza to, że wraki mogą przez długie miesiące „straszyć” mieszkańców i psuć wizerunek miasta.

Choć procedury są długotrwałe, a przepisy nie zawsze sprzyjają szybkim rozwiązaniom, warto reagować. Zgłoszenia mieszkańców wciąż pozostają podstawowym narzędziem walki z problemem porzuconych samochodów. Straż Miejska w Olkuszu przyjmuje je pod numerem telefonu (32) 647 89 00.

 

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze