waszeinterwencje

Mieszkańcy Zarzecza w gminie Wolbrom od wielu lat proszą swojego burmistrza, żeby w ich miejscowości zrobiono wreszcie chodnik wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 783. Ich zdaniem, dobrą okazją był przeprowadzany właśnie remont drogi z Olkusza do Wolbromia. Gmina wniosku o budowę chodnika w Zarządzie Dróg Wojewódzkich nie złożyła. Powód jak zawsze ten sam – brak pieniędzy na partycypację kosztach.

– Ten odcinek drogi jest bardzo niebezpieczny i chodnik jest w tym miejscu konieczny. Od lat prosimy, żeby ta inwestycja została wzięta pod uwagę, ale ciągle spotykamy się z odmową – opowiada sołtys Zarzecza, Jan Pielka, którego popierają w tej kwestii mieszkańcy tego sołectwa. – Mieliśmy nadzieję, że podczas modernizacji tej drogi uda się również zrobić chodnik. Niestety i tym razem nie zrobiono nic w tej sprawie. Poruszanie się poboczem naraża pieszego na potrącenie, bo samochody jadą na tym odcinku bardzo często przekraczając dozwoloną prędkość. Szczególnie po zmroku chodzenie wzdłuż drogi jest bardzo ryzykowne, ale dla mieszkańców nie ma innej alternatywy. Poza tym stan tych poboczy pozostawia wiele do życzenia. Podobny problem mieli kiedyś mieszkańcy Rabsztyna i Podlesia, które położone są przy tej samej ruchliwej drodze. Tam problem został rozwiązany i nowe chodniki w końcu wybudowano. A u nas nie wiadomo, czy kiedykolwiek się to uda zrobić – dodaje.

Jak nam się udało dowiedzieć u inwestora remontowanej teraz drogi, czyli Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie, szansa na zbudowanie chodnika była, ale zabrakło inicjatywy po stronie samorządu. – Zwykle chodniki budowane są w ramach procedur związanych z inicjatywą samorządową. Jeśli gmina wystąpi z wnioskiem o budowę chodnika przy administrowanej przez nas drodze, my go rozpatrujemy i prezentujemy zarządowi województwa do akceptacji. W zdecydowanej większości wnioski są rozpatrywane pozytywnie. Warunkiem jest złożenie wspomnianego wniosku wraz z projektem i partycypacja w kosztach. Połowę kwoty musi pokryć samorząd, a połowę my – komentuje Roman Leśniak, rzecznik prasowy ZDW w Krakowie.

Burmistrz Wolbromia, Jan Łaksa, w rozmowie z nami przyznał, że jego zdaniem chodnik jest w Zarzeczu potrzebny i jest to kwestia bezdyskusyjna. Problem jest w tym, że gmina nie dysponuje wolnymi środkami na ten cel. – Uważam, że wcale nie jest dobrym momentem budowanie tego chodnika podczas remontu drogi. Co nie zmienia faktu, że jego budowa jest uzasadniona w przyszłości. W ramach prac remontowych powstaną fragmenty chodników w newralgicznych punktach, jak ten między zjazdem z DW 783 do Zarzecza a przystankiem autobusowym. Jak już będzie dokładnie wiadomo, w których miejscach zostaną one zrobione przez ZDW, będzie można przystąpić do projektowania – mówi Jan Łaksa. – Wydaje mi się, że nie jest potrzebny chodnik na całej długości i po obydwu stronach. Problem powinno rozwiązać zbudowanie go w tych miejscach, gdzie jest zabudowa – dodaje.

Burmistrz obiecał nam, że zrobi wszystko, aby jeszcze w tym roku złożyć do ZDW wniosek o budowę chodnika. Żeby jednak tak się stało, gmina musi dysponować projektem i pozwoleniem na budowę. Szacunkowy koszt przygotowania dokumentów to nawet 50 tys. zł. Sam chodnik kosztować będzie kilkaset tysięcy, w zależności od tego, jaka wersja jego przebiegu zostanie zaakceptowana przez mieszkańców i urzędników. W najbliższej przyszłości gmina Wolbrom chce też rozwiązać chodnikowe problemy mieszkańców Gołaczew Piaski i Wierzchowiska. Z prośbą o wsparcie finansowe chce zwrócić się do władz województwa.

zarzecze chodnik1

zarzecze chodnik2

zarzecze chodnik3

zarzecze chodnik4

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o