ff2017 1

Daniel Mikołajek został nowym Mistrzem Polski Freestyle Football. 26-latek ze Strzelina okazał się najlepszy podczas krajowego czempionatu w Olkuszu. Tuż za podium uplasował się pochodzący z Zarzecza Szymon Skalski, któremu nie udało się obronić tytułu najlepszego freestylera sprzed roku. Przegrał nie tylko z rywalami, ale także z kontuzją, która mocno utrudniła mu przygotowania do zawodów.

Przez pierwsze dwie turniejowe rundy popularny „Szymo” przeszedł jak burza. Oceną sędziów wygrał swoje pojedynki jednogłośnie. Schody zaczęły się w trakcie walki o medale. W półfinale lepszy od Skalskiego okazał się Łukasz Chwieduk, natomiast rywalizację o najniższy stopień podium ubiegłoroczny mistrz z Olkusza przegrał z Robertem Guzikiem. – W normalnej dyspozycji byłoby znacznie lepiej. Niestety w ostatnich miesiącach przyplątała mi się bolesna kontuzja ścięgna, przez którą nie byłem w stanie optymalnie się przygotować do tej imprezy. Zdawałem sobie sprawę, że powtórzyć wynik sprzed roku będzie szalenie ciężko. Nie pomyliłem się. Żałuję, że tak to wszystko się potoczyło, ale motywacji do dalszej pracy na pewno mi nie zabraknie – komentuje swój występ w trakcie sobotnich MP Szymon Skalski.

Dla części publiczności „Szymo” wciąż jest mistrzem. To właśnie dwukrotny złoty medalista Mistrzostw Polski z 2007 i 2016 roku, w hali przy ul. Wiejskiej mógł liczyć na najgłośniejsze wsparcie kibiców. – Dziękuję wszystkim, którzy trzymali za mnie kciuki. Czułem ogromną siłę płynącą z trybun, jednak formy nie da się oszukać. Tym razem byli lepsi – dodaje 27-latek, będący jednym z najbardziej utytułowanych zawodników freestyle football w Polsce i na świecie.

Tyle o gwieździe dyscypliny z podwolbromskiego Zarzecza. Teraz kilka słów o tych, którzy w sobotę sięgnęli po główne laury. Brąz wywalczył Robert Guzik, w dobrym stylu pokonując Skalskiego. W ostatniej, najważniejszej w całym turnieju bitwie naprzeciwko siebie stanęli Daniel Mikołajek oraz Łukasz Chwieduk. „Luki” robił co mógł, jednak nie sprostał wymaganiom „Mikołajka” i jednogłośnie przegrał. Walce o złoto towarzyszyły spore nerwy, ale nie ma się czemu dziwić, skoro stawką był tytuł Mistrza Kraju. Przynajmniej do przyszłego roku dumnie będzie go nosił 26-latek ze Strzelina, który przez całe zawody prezentował się najrówniej i co ważne, na wysokim poziomie.

ff2017 2

W nagrodę Daniel Mikołajek stanął na najwyższym stopniu podium, odebrał pamiątkowy puchar, a także dostał oficjalne zaproszenie na „Focus on Freestyle”, czyli Międzynarodowy Puchar Mistrzów, będący jednym z najbardziej prestiżowych turniejów freestyle football na świecie.

Podczas tegorocznych olkuskich MP oprócz głównych zawodów odbyły się także mistrzowskie turnieje dla kobiet oraz zawodników do 18. roku życia. W finale pań nie było niespodzianki. Mistrzyni Świata Kalina Matysiak bezapelacyjnie pokonała Żanetę Cygorę i do długiej listy sukcesów dopisała kolejny – tytuł Mistrzyni Kraju 2017. Wśród juniorów równych sobie miał za to Maciej Leja, który podobnie jak inni uczestnicy zawodów, chwalili ich organizację oraz atmosferę panującą w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Olkuszu.

Do kompletu wyników z Mistrzostw Polski FF brakuje jeszcze rozstrzygnięcia z piątkowego „Challenge’u”, a więc zmagań polegających na wykonaniu piętnastu określonych regulaminem trików. Wygrał je Dawid „Zegan” Biegun przed Pawłem Kwitem i Danielem Mikołajkiem.

– To była prawdziwa sportowa uczta, która zadowoliła pewnie nawet najbardziej wymagających widzów. Cieszy nie tylko postawa zawodników, ale również publiczności. Trybuny po raz kolejny były pełne. Widać, że Olkusz uwielbia futbolowy freestyle – mówi Dariusz Murawski, dyrektor MOSiR-u.

– Ja ze swojej strony również chciałbym podziękować publiczności za tak duże zainteresowanie naszym turniejem. Polska Federacja Freestyle Football od wielu lat otrzymuje od Olkusza duże wsparcie. Organizacja najważniejszych imprez w kraju w takim miejscu to sama przyjemność. Gratulacje dla Was za atmosferę prawdziwego sportowego święta, a także dla zawodników za osiągnięte rezultaty i zajęte miejsca – dodaje Tomasz Lebiocki, prezes PFFA.

ff2017 3

{joomplu:73167}{joomplu:73154}{joomplu:73161}

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o