Księga kondolencyjna

Olkusz, podobnie jak reszta świata, zatrzymał się na chwilę i pogrążył w żałobie. Wspólna modlitwa w kościołach, narodowe barwy z czarnym kirem. Przez cały weekend mieszkańcy Olkusza śledzili tragiczne wydarzenia przed ekranami telewizorów. Strony internetowe wypełniły wpisy z kondolencjami. Wielu z nas w tak trudnym czasie chciało pobyć razem i razem pomilczeć. W niedzielnej Mszy św. za ojczyznę i tragicznie zmarłych, która została odprawiona w Bazylice Mniejszej pod wezwaniem św. Andrzeja Apostoła, udział wzięli najważniejsi politycy w mieście, intelektualiści, społecznicy i parafianie. Punktualnie w południe wymowną ciszę wypełnił tylko dźwięk przykościelnych dzwonów.

Pomimo tego, że dla większości z mieszkańców tragicznie zmarłe osoby były znane tylko ze szklanego ekranu, to poczucie straty i smutek z tego powodu nie mogły się nie udzielić. Tragiczne wieści, które dotarły do Polski przed godziną dziesiąta w sobotę, lotem błyskawicy były przekazywane z ust do ust. Ci, którzy byli akurat przed telewizorem, dzwonili do swoich bliskich robiących zakupy w mieście. – Zadzwonił do mnie zięć. Robiłam akurat zakupy na targu. Kiedy powiedziałam wszystkim stojącym za mną w kolejce o tym, co się stało, nikt mi nie uwierzył. Za chwilę każda osoba, która była w mieście trzymała w ręku telefon komórkowy. To był niesamowity widok. Zapamiętam obraz olkuskiego Rynku i twarze tych osób do końca życia. Wiele z nich płakało – opowiada Małgorzata, mieszkanka Olkusza. W lesie katyńskim od samego rana był olkuski poseł Jacek Osuch. Na uroczystość pojechał pociągiem. Wiadomość o tym, co się stało, sparaliżowała go. – Patrzyliśmy na siebie i przez dłuższą chwilę nikt nie odważył się powiedzieć tego na głos – wspomina poseł Osuch.

Wśród olkuszan są i tacy, dla których czarna lista zawierała dziesiątki dobrych znajomych. Byli i obecni posłowie spotykali tych ludzi w pracy. Niektórzy byli ich szefami. – Z listy tragicznie zmarłych znałem bardzo dobrze kilkadziesiąt osób. Myśl, że oni nie żyją, jeszcze do mnie nie dotarła i nie wiem, czy kiedykolwiek dotrze – komentuje były poseł Jan Orkisz. Olkuszanin major rezerwy Marian Buczek z trzema tragicznie zmarłymi generałami przyjaźnił się od wielu lat. Pozostali byli jego znajomymi. – To jest niewyobrażalna strata. Wciąż nie mogę w to uwierzyć. Dla mnie to utrata bliskich przyjaciół – komentuje major Buczek.  Przynajmniej cztery osoby, które zginęły w wypadku pod Smoleńskiem, były w naszym mieście osobiście. Izabela Jaruga – Nowacka, Jerzy Szmajdziński, Zbigniew Wasserman i Wiesław Woda. Spotkania z nimi były za każdym razem ważnym społecznie wydarzeniem.

Są wśród nas ludzie, dla których sobotnie wydarzenia są nie tylko tragedią narodową, ale przede wszystkim tragedią rodzinną. Pierwszym pilotem prezydenckiego samolotu był pochodzący z Olkusza kapitan Arkadiusz Protasiuk. – Na początku myślałam, że to zbieżność nazwisk. Po chwili dotarło do mnie, że to Arek. Dla mnie to był przede wszystkim kolega. Uśmiechnięty, życzliwy, zawsze radosny. I takiego go zapamiętam – wspomina Agnieszka, znajoma pilota Protasiuka. Koledzy ze szkolnej ławy pamiętają, że był zawsze wzorowym i ponadprzeciętnie uzdolnionym uczniem. Świadczą o tym również szkoły, jakie skończył. – To był wspaniały człowiek. Arek cieszył się dużą popularnością, był bardzo lubiany przez kolegów. Był uśmiechnięty. To były jego atuty. Jest to naprawdę ogromna strata i szok. Zostawił dwójkę bardzo malutkich dzieci i żonę – powierdział dla TVN 24 były dowódca 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego Tomasz Pietrzak. Latanie było chłopięcym marzeniem Arkadiusza Protasiuka, które udało mu się zrealizować. Latał z najważniejszymi osobami w naszym kraju. W powietrzu spędził prawie dwa tysiące godzin. Ta w drodze do Katynia była jego ostatnią.

Wszyscy mieszkańcy, którzy chcieliby złożyć kondolencje rodzinom ofiar tragedii pod Smoleńskiem, mogą wpisać je do księgi kondolencyjnej, która jest wystawiona w holu Urzędu Miasta i Gminy Olkusz do końca trwania żałoby narodowej w godzinach pracy urzędu, czyli od 7 do 15. Księga zostanie przekazana do Kancelarii Prezydenta RP.

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
3 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Renata
Renata
11 lat temu

„Katyńskie pola, co kochacie polską krew,
czy jest nadzieja, czy to zew ?”
ktoś pieknie napisał i oddał w tych dwóch zdaniach pęłnię zaistaniałych faktów sprzed 70 lat i sprzed 5 dni.
Spoczywajcie w Pokoju

Grazyna
Grazyna
11 lat temu

Jestem zbulwersowana postawa wladz Spoldzielni Mieszkaniowej w Olkuszu! Gdzie sa flagi, ktore tak gorliwie byly wieszane za komuny, zostaly specjalne uchwyty na drzewce, zamontowane na wejsciu do kazdej klatki. Wstyd i hanba!!!
Mieszkanka Osiedla Mlodych

Aga
Aga
11 lat temu

Współczucia dla jego rodziny tylko ktoś zadecydował aby lądować tam gdzie nie było to możliwe. I podjął decyzje i odpowiedzialność za wszystkich ludzi w samolocie