Powiat

Jak odśnieżać chodniki? To oczywiście wiedzą wszyscy – należy usunąć śnieg i zadbać o to, aby na chodniku nie było ślisko. W tym celu często posypuje je się solą czy piaskiem. Jeden z naszych Czytelników zwraca uwagę, że sól niekorzystnie wpływa na stan psich łap. Z kolei jeden z miejskich radnych proponuje, aby przy zimowym utrzymaniu trotuarów wykorzystywać fusy z kawy.

Do naszej redakcji napisał właściciel psa, który – w ślad za weterynarzami – radzi posiadaczom czworonogów, aby po spacerach ze swoimi pupilami dokładnie umyć im łapy, i pomyśleć o profilaktyce – korzystając z dostępnych środków zabezpieczających poduszki na psich łapach. Za naszym pośrednictwem chciałby zaapelować do osób odśnieżających trotuary, aby w miarę możliwości rezygnowały z soli na korzyść choćby piasku.

– Zdarza się, że w kontakcie z solą poduszki psich łap pękają i tworzą się rany. Dodatkowe ryzyko to wchłanianie chemii, kiedy pies wylizuje sobie łapy. Nie chodzi zresztą tylko o czworonogi – to wszystko dostaje się przecież do gleby. W dzisiejszym świecie zwraca się już przecież dużo uwagi na to, by żyć na co dzień w poczuciu troski o dobo  wspólne – ludzi, ale także zwierząt i środowiska – pisze nasz Czytelnik.

A może zamiast soli czy piasku fusy z kawy? Taką propozycję do olkuskiego burmistrza skierował miejski radny Wojciech Ozdoba, powołując się na przykład Krakowa, gdzie Zarząd Zieleni Miejskiej – wzorem Lwowa – zasugerował właśnie takie rozwiązanie zimowego utrzymania chodników przebiegających przez tereny zielone. Wśród korzyści takiego wykorzystania fusów radny wymienia: ponowne wykorzystanie odpadów, poprawę jakości gleby, ochronę łap czworonogów i aromat dodający energii spacerowiczom.

Radny proponuje, aby na początek spróbować od posypywania ciągów pieszych w pobliżu terenów zielonych: parku miejskiego, wokół stadionu na Czarnej Górze, Dolince na osiedlu Młodych. – Podjęcie współpracy z kawiarniami czy sklepami (stacjami paliw) oferującymi kawy na wynos, przyniesie obu stronom korzyści: my otrzymamy ekologiczny substytut soli drogowej, a właściciele wymienionych obiektów pozbędą się na kilka zimowych miesięcy problemu z kubłami fusów. Zdając sobie sprawę z kończącego się sezonu zimowego, a także z trudnej sytuacji restauratorów, warto zadbać o nawiązanie współpracy z lokalnymi kawiarniami przed kolejną zimą – uważa radny Wojciech Ozdoba.

Jak oceniacie ekologiczne sposoby zimowego utrzymania chodników?

3
Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
3 Wątków
0 Odpowiedzi
0 Subskrybentów
 
Najbardziej aktywny
Najczęściej komentowany
3 Autorzy komentarzy
mikeraff77Kuba C Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
mike
Zasłużony czytelnik
mike

Kawiarnie nielegalnie pozamykane to skąd te fusy się mają wziąć jak 90% mieszkańców naszego powiatu rozpuszczalkę pija? No i co lecie gdy fusy trzeba będzie suszyć i gdzieś składować.

raff77
Udzielający się czytelnik
raff77

Dlaczego fusy na chodnikach to zły pomysł? W nadmiarze mogą ograniczyć wzrost roślin. „Fusy z kawy pochodzące z kawiarni stanowią odpad z działalności kawiarni i bez wpisu do bazy BDO nie można go tak po prostu przekazać. Nie mówiąc o tym, że wykorzystanie w ten sposób bez uzyskania utraty statusu odpadu jest również nielegalne”. Czy mi się wydaje czy radny Ozdoba głosował za podniesieniem cen za śmieci w gminie Olkusz? Niby się zna a jednak … Na blogu eko-logicznie.com pojawił się tekst, który warto przeczytać. Stosowanie fusów z kawy drastycznie ogranicza wzrost roślin. „Przeprowadzono badania pokazujące, że dodanie do ziemi… Czytaj więcej »

Kuba C
Udzielający się czytelnik
Kuba C

Panie Wojtku – rozumiem, że będzie Pan sam chodził i zbierał fusy po zamkniętych z powodu Covid-a restauracjach? Proszę może najpierw przeanalizować ile rocznie ton piachu i soli miasto zużywa na posypywanie chodników i odpowiedzieć sobie samemu czy jesteśmy w stanie przejść na fusy. Bez urazy ale czy jeżęli jutro wp.pl lub interia.pl zamieści artykuł, że Włoszczowa wysyła sondę kosmiczną to też Pan taką interpelacje złoży? Nie na tym polega chyba rola lokalnego radnego. Mieszkańcy liczą na rozwiązywanie codziennych problemów – niech Pan powalczy o stołówki w przedszkolach a nie o kolejne dęby symbole czy inne fontanny w dolince.