waszeinterwencje

Ostatnio na naszych łamach poruszaliśmy problem chodników zastawionych autami. Przechodnie skarżyli się, że kierowcom brakuje wyobraźni przy parkowaniu. Do naszej redakcji napływają też interwencje od zmotoryzowanych mieszkańców, którzy mają dosyć „wolnej amerykanki” na przejściach dla pieszych i poza nimi. – Sposób poruszania się pieszych po drodze często woła o pomstę do nieba – utyskują kierowcy. Czy wszystkie pasy w Olkuszu są w odpowiednich miejscach? I jak korzystają z nich piesi?

Droga i pasy promenadą gwiazd?
Nasi Czytelnicy narzekają, że często największym problemem na drodze nie są dziury czy remonty, ale piesi. – Często przechodnie traktują drogę i przejście dla pieszych jak promenadę gwiazd. Idąc po pasach rozglądają się, przechodzą bardzo wolnym krokiem, najczęściej prowadząc ożywione rozmowy ze współtowarzyszami lub przez telefon. Nie zdają sobie sprawy, że przejście dla pieszych, tak samo jak skrzyżowanie w przypadku aut, należy opuszczać dynamicznie. Z tym wiąże się jeszcze jeden niebezpieczny nawyk – piesi często chcą skracać sobie drogę „na skos” i schodzą z pasów na jezdnię. To wyjątkowo nieodpowiedzialne, ponieważ samochód skręcając np. w ul. Skalską z ul. Nullo nie ma możliwości wyhamować, jeśli napotka pieszego, który idzie na skróty. Dodatkowym utrapieniem są osoby, które w dni targowe przechodzą po przejściach w okolicy skrzyżowania ul. Świętokrzyskiej z ul. Króla Kazimierza Wielkiego. Zachowują się niejednokrotnie, jakby byli nieśmiertelni. Niestety, dotyczy to w większości przypadków osób starszych. Wchodzą na przejście nie zwracając uwagi na to, czy samochód jedzie, czy też droga jest pusta. Kilkakrotnie udało mi się zauważyć starszych panów, którzy odgrywając rolę bohatera, torują drogę ich koleżankom podążającym z targu z torbą pełną ogórków i innych pyszności. Nie byłoby nic złego w tak szarmanckim zachowaniu, gdyby nie fakt, że torowanie drogi odbywa się na wyjątkowo ruchliwej jezdni, a samochód w miejscu się nie zatrzyma! Najgorsze w tym jest jednak to, że mimo iż kierowca nie będzie niczemu winien jeśli potrąci pieszego, który wtargnął na drogę, to jednak będzie musiał żyć z tą świadomością i odpowiadać przed właściwymi organami – napisał do nas przejsciaolkuszanin. Ilu kierowców podziela zdanie naszego czytelnika?

Czy pasy są w odpowiednich miejscach?
Nasi czytelnicy wielokrotnie zwracali się do nas z wątpliwościami związanymi nie tylko z poruszaniem się pieszych po drogach, ale również z lokalizacją przejść na terenie miasta. Czy ilość przejść dla pieszych w Olkuszu jest odpowiednia? Niektórzy zwracają uwagę na ich nadmiar. – Na krótkiej ulicy ks. Gajewskiego, przy kościele, są trzy przejścia, a moim zdaniem wystarczyłoby jedno. Kierowcy maja problem, gdy ludzie idą do lub z kościoła. Dodatkowym utrudnieniem są samochody parkujące na poboczach. Czy taka liczba pasów na krótkim odcinku drogi jest zgodna z przepisami? – zastanawia się mieszkaniec osiedla Pakuska.

Z tym pytaniem zwróciliśmy się do zarządcy drogi, który zgadza się z interweniującym w naszej redakcji mieszkańcem. – Faktycznie, na ul. Ks. Gajewskiego ilość przejść dla pieszych jest zbyt duża na tak niewielkim odcinku drogi powiatowej, co może powodować utrudnienia dla kierowców. W najbliższym czasie podejmiemy działania zmierzające do zlikwidowania części z tych przejść tak, aby wszyscy użytkownicy drogi mogli z niej korzystać bezpiecznie i bez utrudnień – odpowiada dyrektor Zarządu Drogowego w Olkuszu Paweł Pacuń.

Problematycznym przejściem są dla niektórych pasy na ul. Legionów Polskich, obok przystanku linii M w stronę ul. Osieckiej. – To jedno z dwóch głównych przejść z „górnej” na „dolną” Pakuskę. Stwarza ono niebezpieczeństwo zarówno dla pieszych, jak i kierowców. Jest usytuowane w taki sposób, że zatrzymujące się autobusy zastawiają wyłaniających się zza niego pieszych. przejscia2Pieszy ma kłopot z zobaczeniem, czy nie zbliża się samochód, a kierowca jest zaskoczony w ostatniej chwili pojawiającym się pieszym! – denerwuje się mieszkanka osiedla Młodych. W tym przypadku zarówno policja, jak i zarządca drogi – gmina Olkusz, są zdania, że przystanek ulokowany jest zgodnie z przepisami, podobnie jak przejście dla pieszych.

Mieszkańcy zgłaszają nam również uwagi dotyczące zmiany lokalizacji przejścia na al. Tysiąclecia, pomiędzy pawilonem handlowym a przystankiem. -Zatoczka autobusowa jest oddzielona wysepką, chodniki mają obniżone krawężniki i nagle – blokada w postaci łańcuchów. Kiedyś były tu pasy. Czy lepszym rozwiązaniem było usytuowanie przejścia dalej, w kierunku szpitala, gdzie pomiędzy kioskami i postojem taksówek nie widać wchodzących na pasy? Można sobie samemu odpowiedzieć na to pytanie w obliczu wydarzeń, jakie miały na nich miejsce niejednokrotnie – napisała do nas mieszkanka Olkusza. Odmienne zdanie ma na ten temat zarządca drogi. – Przejście dla pieszych w ciągu al. Tysiąclecia zostało zlikwidowane ze względów bezpieczeństwa ponieważ znajdowało się na środku zatoki autobusowej. W celu uświadomienia pieszym użytkownikom drogi, że przekraczanie jezdni w tym miejscu jest zabronione, zostały ustawione bariery łańcuchowe. Na wspomnianym odcinku drogi powiatowej znajdują się przejścia dla pieszych, poprzez które piesi mogą przekraczać jezdnię  – twierdzi dyrektor Zarządu Drogowego w Olkuszu Paweł Pacuń.

Jak Waszym zdaniem przechodnie poruszają się po drogach? Czy podzielacie zdania interweniujących w naszej redakcji mieszkańców? Gdzie brakuje przejść, a gdzie są źle zlokalizowane? Czekamy na Wasze opinie na www.przeglad.olkuski.pl!

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
21 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
No tak
No tak
8 lat temu

Pieszy dla kierowców, to tylko zagrożenie, bo nie wiadomo, kiedy zechce wejść na pasy. Najlepiej zlikwidować przejścia.

antyk
antyk
8 lat temu

Idąc do Biedronki na Pakusce, zbliżałem się do przejścia przez ulicę Al.1000lecia, przed nowymi światłami .Widząc, że od strony świateł nic nie jedzie, a po prawej auto zbliża się, lecz jest na wysokości przystanku autobusowego(to chyba ze 150 metrów), śmiało wkroczyłem na pasy. Patrząc w lewo doszedłem do osi jezdni. Idąc oglądam się w prawo, a tu widzę, że kierowca samochodu zwiększa prędkość. Zdezorientowany zatrzymałem się twarzą do samochodu i rozłożyłem ręce – było to ryzykowne, ale myślałem, ze zwolni – w końcu tak się stało , ale miałem duszę na ramieniu. wychodzi na to, że można przechodzić wyłącznie, gdy jezdnia jest pusta, ale to prawie się nie zdarza. Myślę, że generalnie kierowcy jeżdżą po mieście zbyt szybko. Postuluję, by przed przejściami ułożyć „leżących policjantów”, może wtedy będzie bezpieczniej.

turysta
turysta
8 lat temu

Więcej wyrozumiałości. Pieszy zawsze jest na pozycji straconej. Nawet jeżeli jadący zatrzyma się to i tak ten z przeciwległego pasa tego nie respektuje. Nie dot. wszystkich kierowców, są kierowcy myślący.

paff
paff
8 lat temu

[quote name=”Przemek”]Przecież zwykły obywatel jak już wsiada za kółko to już nie jest zwykły jest Panem dla niego powinny świecić się zawsze zielone światła, przechodnie powinni robić ukłony w jego stronę bo on ma pierwszeństwo. Taki Pan zna przepisy i wie że jemu się należy a jakiś plebs przechodzący przez jezdnie niech się czuje zagrożony i porusza biegiem przez jezdnię. Jak tego nie rozumiesz to znaczy że zapomniałeś wole jak cielęciem byłeś…[/quote]

nie wypisuj bzdur. chodzi o sam fakt przechodzenia przez srodek skrzyzowania u was na Słowikach – na skrzyzowaniu do Biedronki i tyle. I przestan sie pograzac ogr……czony.

Przemek
Przemek
8 lat temu

Przecież zwykły obywatel jak już wsiada za kółko to już nie jest zwykły jest Panem dla niego powinny świecić się zawsze zielone światła, przechodnie powinni robić ukłony w jego stronę bo on ma pierwszeństwo. Taki Pan zna przepisy i wie że jemu się należy a jakiś plebs przechodzący przez jezdnie niech się czuje zagrożony i porusza biegiem przez jezdnię. Jak tego nie rozumiesz to znaczy że zapomniałeś wole jak cielęciem byłeś…

AnnaB
AnnaB
8 lat temu

Szczerze??? Piesi są jak święte krowy i tak też się zachowują…przechodzą (przebiegają) przez ulicę (nawet nie przez pasy!!!) bez oglądania się….Coś strasznegonszv

paff
paff
8 lat temu

Przemek a co ma piernik do wiatraka. Strefa zamieszkania nie upowaznia do łamania przepisow. Słowiki chodzą srodkiem skrzyzowania, zamiast przechodzic przez pasy przed skrzyzowanie i za skrzyzowaniem. Jestescie zwyklymi gęsiami jak napisal Traugutt. Zagrozenie to ja tam widzę codziennie. Jak nie moze byc zagrozenia jak ktos idzie srodkiem skrzyzowania. Jak tego nie rozumiesz to chyba jestes ogr……czony.

Przemek
Przemek
8 lat temu

Przejście pod drogą krajową 94 to w zasadzie jedyne sensowne wyjście ze słowików i jest tam duży ruch, chodzę tamtędy codziennie i nigdy nie widziałem wypadku czy chociażby zagrożenia pieszego. Osiedle to strefa zamieszkania i powinny być takie możliwości jak bozenka i traugutek coś wam się nie podoba to won ze słowików, z resztą i tak jesteście mądrzejsi od reszty ludzi nie pasujecie tutaj i marnujecie się. Zapomniał wól jak cielęciem był bozenka

kierowca
kierowca
8 lat temu

Zarówno piesi jak i kierowcy powinni przestrzegać przepisów. Przecież tu chodzi o nasze życie! W dzień targowy rezygnuje z samochodu, bo przy targu na K. Wielkiego jest wolna amerykanka!

sprit
sprit
8 lat temu

Najgorzej jest na Słowikach.

arabijka
arabijka
8 lat temu

[quote name=”matka z wózkiem”]A wiesz co ja ci powiem Arabijko. Stałam dzisiaj z wózkiem przed przejściem dla pieszych na Szpitalnej….[/quote]
Ja się z Tobą zgadzam jeśli chodzi o przejście z wózkiem na pasach jest cięzko choć już lepiej niż kiedyś. Z perspektywy kierowcy widzę to też inaczej bo jak się zatrzymam samochodem i chce przepuścić osobę która czeka to nasi ,,kulturalni” piesi dobiegają z różnych zakątków jeden za drugim. Ruszyć się nie da przez dobrą chwilę. W mojej poprzedniej wypowiedzi chodziło mi o ZLIKWIDOWANE pasy które istnieją dla co poniektórych. Pozdrawiam.

matka z wózkiem
matka z wózkiem
8 lat temu

A wiesz co ja ci powiem Arabijko. Stałam dzisiaj z wózkiem przed przejściem dla pieszych na Szpitalnej. Stałam dobre dwie minuty i żaden kierowca się nie zatrzymał, żebym mogła spokojnie przejść z dziećmi. Też jestem kierowcą i wkurza mnie, jak mi piesi wchodzą pod koła, nawet przed pasami nie przystaną na chwilę, tylko wchodza jak te święte krowy. Ale jak widzę czekającą grupę przed pasami albo matkę z wózkiem to zawsze stanę. Bo wiem, jak to działa, kiedy się czeka i nikt nie stanie. Wniosek z tego taki, że jesteśmy mało kulturalni na drogach i działa to we dwie strony.

arabijka
arabijka
8 lat temu

Nie ma co wyliczać gdzie jest najgorzej. Tragicznie jest wszędzie. Po co likwidować pasy skoro i tak ludzie będą chodzić środkiem. Dobry przykład był kilka lat temu, jak zostały zlikwidowane pasy na ul. Kościuszki(przy zakładach sportowych i na przeciwko księgarni). Ludzie na patrząc przechodzili tamtędy dopóki nie postawili słupków. Już nie mówiąc o matkach z dziećmi w wózkach..

yes,yes,yes
yes,yes,yes
8 lat temu

A, gęś – bożena mieszka niedaleko mnie, na Traugutta. Ona też nie przechodzi na pasach.

eeeeeeeeeeeeeeee
eeeeeeeeeeeeeeee
8 lat temu

[quote name=”przemek”]traugutt jesteś totalnym (moderacja)em zapomniałeś już jak to jest przemieszczać się bez samochodu, ty jak do biedronki dochodzisz, przefruwasz czy używasz pasów a może co bardzo prawdopodobne zapomniałeś już trasy bo dorobiłeś się fiata i masz już (moderacja) na innych. Puknij się w kolana bo w dyńkę za późno[/quote]
Ten wpis swiadczy o duzej ” inteligencj ” na Słowikach. Widac, że traugutek trafił w sedno. Prawda w oczy kole.

remek
remek
8 lat temu

to prawda co pisze Traugutt. slowiki chodza jak gęsi po ulicach. oni w ogole nie widzą pasów i nie znaja przepisow drogowych. wysłać wszystkich na kurs przechodzenia na druga strone jezdni. I moze sie tak stac, ze ktos kiedys rozjedzie te gęsi. i co wtedy ……. .

bożena
bożena
8 lat temu

[quote name=”Traugutt”]Najgorzej to jest na Słowikach – skrzyżowanie Ul. Traugutta – Biedronka. Wszyscy chodzą środkiem jak gęsi. Od najmłodszych do najstarszych. Tam jest całkowity chaos komunikacyjny. Może by tam Straz Miejska wlepiła trochę mandatów, może te gęsi by się czegoś nauczyły. Albo zlikwidujcie pasy po obu stronach skrzyzowania i namalujcie je na środku tego skrzyzowania.[/quote]
po czym gęś pozna drugą gęś…..-bo sama jest gęsią

przemek
przemek
8 lat temu

traugutt jesteś totalnym kutasem zapomniałeś już jak to jest przemieszczać się bez samochodu, ty jak do biedronki dochodzisz, przefruwasz czy używasz pasów a może co bardzo prawdopodobne zapomniałeś już trasy bo dorobiłeś się fiata i masz już wyjebane na innych. Puknij się w kolana bo w dyńkę za późno

Traugutt
Traugutt
8 lat temu

Najgorzej to jest na Słowikach – skrzyżowanie Ul. Traugutta – Biedronka. Wszyscy chodzą środkiem jak gęsi. Od najmłodszych do najstarszych. Tam jest całkowity chaos komunikacyjny. Może by tam Straz Miejska wlepiła trochę mandatów, może te gęsi by się czegoś nauczyły. Albo zlikwidujcie pasy po obu stronach skrzyzowania i namalujcie je na środku tego skrzyzowania.

Dyl_Sowizdrzał
Dyl_Sowizdrzał
8 lat temu

Problem pieszych w Olkuszu nie jest i nie powinien być zmorą dla kierowców.Zarówno kierowcy jak i piesi są ofiarami radosnej twórczości olkuskiego magistratu w organizowaniu ruchu na ulicach miasta i narzucania przez administratorów dróg wojewódzkich i krajowych rowiązań, które miastu nie służą („obwodnica” w ul. Kochanowskiego). W sytuacji gdy bezład komunikacyjny w mieściepogłębia sie, a każde nowe rozwiązanie rodzi sie w bólach i nie przynosi oczekiwanych efektów (vide ul. Kościuszki) kierowcom i pieszym pozostaje cierpliwość lub protest w postaci którą w dotkliwy sposób odczuja „włodarze” zarówno miasta jak i powiatu. Rozgrywanie (jak sądzę) drobnych partykularnych interesów na wybranych odcinkach ulic, braki kompetencyjne, a wrecz nieudolność w reprezentowaniu interesów obywateli miasta daje efekty, które każdy mieszkaniec dotkliwie odczuwa w poruszając się po ulicach. Sam, jestem kierowcą, widzę jak zachowują się piesi, panowie kierowcy natomiast poczynaja sobie o wiele gorzej.

Młody
Młody
8 lat temu

Czytając kolejne artykuły zastanawiam się czy jest w Olkuszu i powiecie cokolwiek co byłoby robione zwyczajnie dobrze. Może władza zaczęłaby się chwalić i zamieszczać swoje sukcesy na przykładzie Klucz np gdzie oczywistym i niezaprzeczalnie dobrze robionym i ostatnio umiejętnie promowanym dobrem kulturowym jest „Czar Pustyni” …