pilkanozna

Na pięciu kolejnych zwycięstwach zakończyła się dobra passa olkuskich piłkarzy, którzy w sobotnim starciu z Pcimianką chyba zbyt wcześnie uwierzyli w kolejny sukces i po świetnej końcówce w wykonaniu gości zeszli z boiska pokonani. Ligę niżej cenne punkty zdobyły drużyny Przemszy Klucze i Spójni Osiek, natomiast w Klasie A na szczycie tabeli robi się coraz ciaśniej.

IV liga:

KS Olkusz – PCIMIANKA Pcim 1:2 (0:0)
Długo zanosiło się na to, że podopieczni Romana Madeja znowu zainkasują trzy punkty. Po bezbramkowej pierwszej połowie, zaraz na początku drugiej piłkę do siatki skierował Konrad Spurna i miejscowi zasłużenie wyszli na prowadzenie. W następnym minutach gracze KS-u mogli przypieczętować swój triumf, jednak razili nieskutecznością. Dwukrotnie w dogodnej pozycji spudłował Spurna, a Dawid Tumiłowicz uderzając z rzutu wolnego trafił w słupek. Niewykorzystane okazje zemściły się w ostatnich minutach. Najpierw do remisu doprowadził Senegalczyk Fall, a kilkadziesiąt sekund później gola numer dwa dla Pcimianki uzyskał Chlebda. Tym sposobem goście za grę do samego końca i przy dużej dawce szczęścia zgarnęli pełną pulę.

Czołówka tabeli:

1. Hutnik Kraków   13   36   60:13 
2. Wiślanka Grabie   13  33  37:17
3. Unia Oświęcim  13  28  33:19
4. Pcimianka Pcim  13  27  33:17
5. Górnik Wieliczka   13  27  31:16

 

Klasa Okręgowa:

SPÓJNIA Osiek – PILICZANKA Pilica 4:1 (3:0)
Cztery porażki z rzędu sprawiły, że osieczanie do meczu z Piliczanką przystąpili z ogromną wolą zwycięstwa. Widać to było od samego początku, a gospodarze swoją wyższość udowodnili już przed przerwą. Wynik po rzucie karnym otworzył Wojciech Niemczyk, a po kolejnym kwadransie na 2:0 podwyższył Piotr Baraniak. To nie był jednak koniec popisów Spójni, bowiem niedługo przed przerwą trzecią bramkę dla gospodarzy dołożył Przemysław Żmuda. Piliczan stać było jedynie na honorowe trafienie autorstwa Jakuba Nowaka, a i tak ostatnie słowo w tym spotkaniu należało do miejscowych, bowiem rezultat ustalił Adrian Zysk.

SŁOMNICZANKA Słomniki – PRZEMSZA Klucze 0:1 (0:1)
Podopieczni Grzegorza Jurczyka wygrali z liderem tabeli! Mecz z racji obfitych opadów deszczu oraz złego stanu boiska w Słomnikach odbył się na obiekcie ze sztuczną nawierzchnią w Krakowie. To co miało być atutem gospodarzy, stało się ich utrapieniem, bowiem to Przemsza na syntetycznej trawie czuła się znacznie lepiej i obroniła się przed napierającym rywalem. Jedyną bramkę tego meczu z rzutu karnego zdobył Grzegorz Majcherkiewicz, który chwilę wcześniej został sfaulowany w obrębie „szesnastki”. W przypadku strzelca wyborowego z Klucz, stare piłkarskie porzekadło mówiące o tym, że faulowany zawodnik nie powinien podchodzić do piłki nie funkcjonuje.

PRZEBÓJ Wolbrom – NOWA Proszowianka 2:3 (0:1)
Dobre widowisko w Wolbromiu, gdzie po ostatnim gwizdku cieszyli się tylko goście w Proszowic. To oni na początku drugiej połowy prowadzili już 2:0, jednak przez błędy w obronie do samego końca musieli drżeć o wynik. Gola kontaktowego dla Przeboju strzałem głową zdobył Mateusz Osuch, jednak przyjezdni wytrzymali napięcie i rozprowadzili wzorowy atak zakończony trafieniem Dębskiego. W jednej z ostatnich akcji do siatki Jeziorka w sporym zamieszaniu trafił Jakub Kocioł, jednak na doprowadzenie do remisu miejscowym zabrakło już czasu.

STRAŻAK Przybysławice – ORZEŁ Iwanowice 1:4 (1:1)
Sytuacja w obozie beniaminka staje się coraz trudniejsza. Strażak nie tylko seryjnie przegrywa, ale także traci ochotę do gry, co może oznaczać początek końca historycznego sezonu ekipy z Przybysławic na poziomie „okręgówki”. Do rywalizacji z Orłem Iwanowice gospodarze przystąpili w 10-osobowym składzie, a mimo to do przerwy postawili się faworytowi notując bramkowy remis. Po zmianie stron aspirujący do awansu goście zagrali już dużo lepiej i wybili z głowy outsiderowi marzenia o zainkasowaniu choćby jednego punktu. Najlepiej pod bramką strzeżonej przez Paczyńskiego wyglądał Kazanowski, który ustrzelił dublet.

W innych meczach 12. kolejki KO gr. I:
PRĄDNICZANKA Kraków – SOKÓŁ Kocmyrzów 6:4 (3:1)
ZIELEŃCZANKA Zielonki – GRĘBAŁOWIANKA Kraków 1:2 (0:1)
BIBICZANKA Bibice – BOLESŁAW Bukowno (nie odbył się z powodu zalanego boiska)

Czołówka tabeli:

1. Słomniczanka Słomniki   12   25   28:11 
2. Orzeł Iwanowice  12  25    19:9
3. Sokół Kocmyrzów  12  23  39:22
4. Nowa Proszowianka  12  23  25:16
5. Grębałowianka Kraków  12  20   18:8

 

A-klasa:

W meczu na szczycie 11. serii gier Pogoń Miechów przegrała u siebie z Prądnikiem Sułoszowa 2:4 i podopieczni Ryszarda Kazieczki mają już tylko punkt przewagi nad swoim ostatnim pogromcą. O jedną pozycję w stosunku do ubiegłego tygodnia (z drugiej na trzecią) spadł Legion Bydlin, który przegrał w Przegini z miejscowym Promieniem 3:4. Poza podium wypadł za to niedawny lider z Żarnowca. Trzy Korony po kapitalnym początku sezonu, przegrały po raz trzeci z rzędu – tym razem 1:3 przed własną publicznością z Olimpią Łobzów i mają trzy oczka straty do prowadzącej Pogoni, ale i wciąż jedno spotkanie do rozegrania więcej. Do niespodzianek sporego formatu doszło w Chechle i Jaroszowcu. Centuria dzięki piorunującemu początkowi meczu z Ospelem pokonał rywali z Wierbki 2:1, natomiast Unia nadspodziewanie wysoko, bo aż 2:6 przegrała z Hetmanem Dłużec. Pierwszoplanową postacią w barwach beniaminka był Szymon Gil, autor hattricka. Prezent swoim fanom sprawili ponadto gracze Northstaru Miechów, którzy na swoim obiekcie w Bukowskiej Woli 3:2 ograli Leśnika Gorenice. Jedyny remis podczas minionego weekendu zanotowano w Kocikowej, gdzie rezerwa Piliczanki podzieliła się punktami ze Spartakiem Charsznica (1:1).

Czołówka tabeli:

1. Pogoń Miechów   11   24   30:22 
2. Prądnik Sułoszowa   11  23  22:14
3. Legion Bydlin  11  22  48:18
4. Trzy Korony Żarnowiec   10  21  31:14
5. Olimpia Łobzów  11  19  29:16

 

B-klasa gr. I:

Laskowianka Laski – Ospel II Wierbka 3:0 walkower (brak gości). Do rozegrania w tej grupie pozostał jeszcze jeden zaległy mecz pomiędzy Przebojem II Wolbrom a LZS Stare Bukowno.

B-klasa gr. II:

W komplecie wygrywali faworyci tej grupy. Prowadzący w tabeli Sokół Gołaczewy wysoko 8:2 pokonał w wyjazdowym starciu Trzy Buki Wierzchowisko, a komplet punktów z obiektu rywala przywieźli również gracza Orła Kwaśniów, ogrywając 3:0 Czaplę Czaple Małe. Najefektowniej z najlepszej trójki wygrała natomiast Dłubnia Jangrot/Trzyciąż, która dołujących w tym sezonie Błękitnych Falniów rozgromiła 13:3. W Kolbarku tamtejsza Błyskawica pewnie 4:1 pokonała zamykającą tabelę Nidzicę Słaboszów, a w Wężerowie Cobra 2:5 uległa największemu zaskoczeniu na plus tej jesieni – Zrywowi Przesławice.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o