pilkanozna

Dobiega końca jesienna rywalizacja na piłkarskich boiskach w Małopolsce. W przedostatniej kolejce IV ligi, w meczu beniaminków KS Olkusz przegrał w Ryczowie z miejscowym Orłem i w tabeli spadł na 10. miejsce. Na półmetku sezonu w „okręgówce” najlepiej stoją za to notowania Przemszy Klucze, która zimę spędzi na 5. pozycji.

IV liga:

ORZEŁ Ryczów – KS Olkusz 3:1 (1:0)
Przed meczem jeden punkt więcej mieli podopieczni Romana Madeja, jednak po sobocie to Orzeł jest wyżej w ligowym zestawieniu od olkuszan. Gospodarze mieli w swoich szeregach Drobniaka, który szybko otworzył wynik i znacznym stopniu ustawił to spotkanie. Ten sam zawodnik po godzinie gry podwyższył prowadzenie i gdy wydawało się, że ryczowianie wygraną mają już w kieszeni, po raz kolejny w ostatnich tygodniach błysnął Konrad Spurna. Gol kontaktowy dawał jeszcze nadzieje przyjezdnym na korzystny wynik, jednak aby myśleć choćby o remisie musieli się odkryć i ruszyć odważnie do przodu. Taktyka bardzo słuszna, ale i niestety często zgubna. Po szybkim kontrataku gracze Orła za sprawą A. Patera przypieczętowali swój triumf i skok w tabeli, natomiast olkuszanie ze sporym niedosytem wrócili do domów.

Czołówka tabeli:

1. Hutnik Kraków   14   39   66:14 
2. Wiślanka Grabie   14  36  42:17
3. Unia Oświęcim  14  31  36:19
4. Górnik Wieliczka   13  30  37:16
5. Dalin Myślenice  13  28  31:10

 

Klasa Okręgowa:

PRZEMSZA Klucze – BIBICZANKA Bibice 4:1 (1:1)
W efektownym stylu zespół prowadzony przez Grzegorza Jurczyka zakończył pierwszą część sezonu. Kluczanie pewnie pokonali Bibiczankę, swoją wyższość nad rywalem dokumentując w drugiej połowie. Pierwszą znacznie lepiej rozpoczęli goście. Już w 8. min Dudziński skorzystał z niezdecydowania rywali i zawodnicy beniaminka wyszli na prowadzenie. Przemsza grała konsekwentnie czekając na swoje szanse. Te rzeczywiście przyszły. Gol Grzegorza Majcherkiewicza natchnął gospodarzy do tego stopnia, że po zmianie stron na boisku rządziła już tylko jedna ekipa. Niezwykle aktywny od początku Majcherkiewicz skompletował hattricka, a listę strzelców po stronie zwycięzców uzupełnił Filip Wołkiewicz.

BOLESŁAW Bukowno – ZIELEŃCZANKA Zielonki 1:0 (1:0)
Skromna, ale jakże ważna wygrana Bolesława. Bukowianie raz a dobrze przyłożyli w jednej z pierwszych akcji meczu, kiedy to w polu karnym grający trener gości sfaulował szarżującego Pawła Szczepanika, a „jedenastkę” na bramkę zamienił Kacper Kulawik. W następnych minutach gra się wyrównała, choć przez ostatnie pół godziny gracze z Zielonek dominowali na murawie. Nie mogło być jednak inaczej skoro grali w przewadze, po tym jak za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał Duch. Gospodarze dowieźli skromną zaliczkę do końca.

ORZEŁ Iwanowice – SPÓJNIA Osiek 1:0 (1:0)
Tylko jedna bramka padła również w Iwanowicach, gdzie wicelider tabeli okazał się nieznacznie lepszy od Spójni. Trafienie warte trzy punkty zaliczył Świerk, któremu idealnie dograł Banaszek. Osieczanie mają czego żałować, bowiem byli bliscy wyrównania. W drugiej połowie świetne okazje zmarnowali jednak Żmuda z Matrasem, więc podopieczni Krzysztofa Ducha w ostatnim akcencie piłkarskiej jesieni w kwestii punktów musieli się obejść smakiem.

GRĘBAŁOWIANKA Kraków – PRZEBÓJ Wolbrom 4:2 (3:1)
Wolbromianie przegrali głównie za sprawą pierwszej połowy, w której stracili trzy bramki. Dwie z nich strzelił najlepszy na boisku Krawczyk, a wynik zaraz na początku otworzył Kwater. Goście ambitnie gonili wynik, jednak po kontaktowym golu Michała Gamrata dali się skontrować i po podaniu aktywnego Krawczyka wynik na korzyść krakowian ustalił Kozioł. Przebój przezimuje na 10. pozycji.

NOWA Proszowianka – STRAŻAK Przybysławice 5:0 (3:0)
Same chęci to stanowczo za mało aby przeciwstawić się spadkowiczowi z IV ligi. Strażak w ostatnim jesiennym występie nie poprawił swojej beznadziejnej sytuacji w tabeli ponosząc dwunastą porażkę. W znacznie lepszych humorach murawę opuszczali gospodarze, którzy po niemrawym początku sezonu, teraz mocno zbliżyli się do czołówki walczącej o awans. Przyjezdni dzielnie trzymali się przez niespełna pół godziny. Bramka Tyrki rozwiązała worek z golami. Wrona, Dębski i dwukrotnie Mach – to kolejni strzelcy w obozie miejscowych, tracących na półmetku rozgrywek do lidera ze Słomnik zaledwie 2 punkty.

PILICZANKA Pilica – SOKÓŁ Kocmyrzów 0:6 (0:3)
Totalna dominacja kocmyrzowian poparta klasycznym hattrickiem Piszczewskija. Piliczanie w starciu z jednym z głównych kandydatów do awansu nie mieli nic do powiedzenia, przegrali wysoko i w fatalnym stylu zakończyli kiepską w swoim wykonaniu rundę jesienną. Zespół Jarosława Raka w tabeli wyprzedza jedynie outsidera z Przybysławic.

W ostatnim meczu 13. kolejki KO gr. I:
PRĄDNICZANKA Kraków – SŁOMNICZANKA Słomniki 0:1 (0:1)

Do rozegrania pozostały jeszcze dwa zaległe spotkania, w których 11 listopada Piliczanka zagra u siebie z Grębałowianką, natomiast Bolesław Bukowno pojedzie do Bibic.

Czołówka tabeli:

1. Słomniczanka Słomniki    13   28   29:11 
2. Orzeł Iwanowice  13  28   20:9
3. Sokół Kocmyrzów  13  26  45:22
4. Nowa Proszowianka  13  26  30:16
5. Grębałowianka Kraków   12  23  22:10

 

A-klasa:

Kolejna zmiana lidera. Dotychczasowego z Miechowa zastąpił Prądnik Sułoszowa, który na własnym obiekcie 2:0 pokonał innego pretendenta do mistrzostwa, zespół Trzech Koron Żarnowiec. Podopieczni Marcina Górki wspięli się na szczyt korzystając z potknięć swoich konkurentów. Pogoń przegrała 1:2 w Wielmoży, natomiast Legion Bydlin tylko zremisował 2:2 z rezerwą Piliczanki. Szansę zbliżenia się do podium wykorzystali zawodnicy Olimpii Łobzów, ogrywając u siebie 5:2 Northstar Miechów. Także siedem goli zobaczyli kibice w Wierbce, gdzie miejscowy Ospel 6:1 rozbił bardzo nierówno grającą w tym roku Unię Jaroszowiec. Bramek nie zabrakło też w Domaniewicach, gdzie beniaminek z Dłużca dosyć niespodziewanie 4:2 rozprawił się z Promieniem Przeginia. Dla Hetmana to zwycięstwo może mieć duże znaczenie, bowiem podopieczni Jacka Maciory wciąż mają kontakt z drużynami ze środka tabeli, a więc jest duża nadzieja, że przygoda ekipy z gminy Wolbrom z Klasą A potrwa dłużej niż tylko jeden sezon. Pełną pulę zgarnął ponadto Leśnik Gorenice po zwycięstwie 3:2 nad Centurią Chechło. Do zakończenia zmagań na tym szczeblu pozostały jeszcze dwie kolejki.

Czołówka tabeli:

1. Prądnik Sułoszowa   12   26   24:14 
2. Pogoń Miechów  12  24  31:24
3. Legion Bydlin  12  23  50:20
4. Olimpia Łobzów  12  22  34:18
5.Trzy Korony Żarnowiec   11  21  31:16

 

B-klasa gr. II:

W minioną niedzielę odbyły się cztery zaległe spotkania, w których dwa razy wygrywali gospodarze, a dwukrotnie lepiej wypadli goście. W Wierzchowisku Trzy Buki 4:3 uporały się z Cobrą Wężerów, a w Zarzeczu Strumyk w hokejowych rozmiarach 6:4 ograł Czaplę Czaple Małe. Trzy punkty z obcych boiso przewieźli za to gracze Dłubni Jangrot/Trzyciąż po zwycięstwie 6:2 w Smrokowie nad Victorią oraz lider z Gołaczew za wygraną 3:0 w Kolbarku z Orłem Kwaśniów.

 

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o