wasze interwencje nowe

Grupa rodziców z olkuskiego osiedla Młodych chce, aby ich pociechy mogły bezpiecznie spędzać czas na placu zabaw w Dolince (na wysokości ul. Reja 1). Dlatego też postulują o wykonanie tam kilku prac. Co na to magistrat?

 – Na plac zabaw przychodzą się bawić dzieci nawet z dalej położonych bloków. To bardzo ładne miejsce, pełne zieleni. Wiemy, że zostało ono przeznaczone do rewitalizacji, ale pewne rzeczy można przecież niewielkim nakładem wykonać już teraz – uważa grupa rodziców, która w tej kwestii interweniowała w olkuskim Urzędzie Miasta i Gminy, a tematem zainteresowała również naszą redakcję.

Pytania dotyczące możliwości wykonania kilku prac jeszcze w tym roku wysłaliśmy do magistratu. Okazuje się jednak, że jedyne, co do tej pory udało się zrobić, to pomalowanie zniszczonych elementów wyposażenia placu.

Według grupy rodziców lista zadań koniecznych do wykonania jest dłuższa. Najwięcej uwag dotyczy piaskownicy. – Powinna być ogrodzona, żeby psy czy koty do niej nie wchodziły. Problemem jest też dosypywanie piasku – mówi jedna z mam. Na placu znajdują się wystające studzienki kanalizacyjne, które powinny zostać ogrodzone. Brak też huśtawek przeznaczonych dla najmłodszych, a jedna z dwóch zjeżdżalni, ustawiona pod zbyt dużym kątem, nie należy do najbezpieczniejszych. 

4

Na kwestię ogrodzenia piaskownicy magistrat odpowiada krótko: nie jest to możliwe do wykonania w bieżącym roku. A co z dosypaniem piasku? – Zgodnie z zawartą umową wymiana piasku dokonywana jest dwa razy w sezonie. Sezon trwa od 1 kwietnia do 30 listopada. W tej piaskownicy piasek został dwukrotnie wymieniany, dodatkowo, dwukrotnie dosypywany – czytamy w odpowiedzi nadesłanej z urzędu. Na ogrodzenie wystających studzienek kanalizacyjnych oraz na montaż huśtawek dla najmłodszych w tym roku nie przewidziano środków. W pierwszym przypadku powodem jest planowana rewitalizacja, z kolei doposażenie placu zabaw nie jest przewidziane w ramach środków osiedlowych.

5

Na temat zjeżdżalni grupa rodziców i magistrat mają odmienne zdanie. Z urzędu nadeszło zapewnienie, że zgodnie z przeprowadzoną w roku bieżącym (i w latach poprzednich) kontrolą stanu technicznego urządzeń zabawowych na ogólnodostępnych placach zabaw na terenie gminy, nie stwierdzono, jakoby wspomniana zjeżdżalnia stanowiła zagrożenie dla korzystających z niej dzieci. – Na wniosek Zarządu Osiedla Młodych może ona zostać zdemontowana. Zakup nowej może zostać zrealizowany jedynie ze środków osiedlowych. Kontrola została przeprowadzona przez osobę posiadającą stosowne uprawnienia – brzmi stanowisko urzędu.

2

Przy okazji zapytaliśmy, jak często urzędnicy sprawdzają miejsca zabaw dla dzieci? – Zgodnie z obowiązującymi przepisami, osoby posiadające stosowne uprawnienia przeprowadzają coroczne i pięcioletnie przeglądy stanu technicznego urządzeń znajdujących się na ogólnodostępnych placach zabaw. Natomiast na bieżąco stan techniczny urządzeń sprawdzany jest przez administratora obiektów i wszelkie usterki bądź uszkodzenia są natychmiast likwidowane – zapewnia magistrat.

Nic nie wskazuje na to, by w ciągu najbliższych tygodni plac zabaw został „poprawiony” według postulatów grupy rodziców, którzy bardzo często odwiedzają to miejsce. Do tematu powrócimy z pewnością przy okazji  realizacji zadań zaplanowanych w Gminnym Programie Rewitalizacji. A jak Państwo oceniacie miejsca do zabaw dla dzieci na terenie miasta i gminy?

 

 

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Babcja Maria
Babcja Maria
3 lat temu

Na ten plac to czasem strach wejść z dzieckiem. Piękny sierpniowy dzień, godzina 10. Koło piaskownicy pełno butelek po piwie. Dalej walają się opakowania po puszkach z piwa. Pełno szkieł po potłuczonych butelkach. Piach wokół piaskownicy ( i nie tylko) usiany petami z papierosów. Czy ten plac jest sprzątany częściej niż na rozpoczęcie sezonu? Czy służby sprzątające nie powinny tam być codziennie we wczesnych godzinach rannych?? Co do dużej zjeżdżalni, to nie wiem co z nią jest nie tak, ale zdarza się często, że wyrzuca ona dziecko w górę i dzieciak, opadając, wali główką w twardą blachę.. Tak naprawdę to nadaje się ona dla ciężkich dzieci. Taka sama zjeżdżalnia znajduje się przy bloku nr 4 na Krasińskiego i mogą z niej korzystać nawet maluchy, nikomu nic się nie dzieje. Pozdrawia babcia.

leon
leon
3 lat temu

przedstawione problemy były zgłaszane również na zebraniu osiediowym, ale Zarząd Osiedla i radni nie byli zainteresowani tymi problemami