Klucze

Woda na pustyni, nowa droga dojazdowa, widokowe lunety – sporo się dzieje na Róży Wiatrów na Pustyni Błędowskiej. Odwiedzajacych nie brakuje, a gmina Klucze ma kolejne pomysły dotyczące rozwoju tego miejsca. Jak rozwija się największa – zdaniem wielu osób – atrakcja naszego powiatu?

 Turystyczny hit

Przypomnijmy, że Różę Wiatrów (zwaną także wioską pustynną) tworzą: dwustopniowa platforma widokowo – eventowa, altany z oświetleniem, molo z ławkami, podesty, tarasy widokowe, tablice informacyjne, toalety leśne (w tym jedna dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych), ławki oraz monitoring z doświetleniem terenu. Wszystkie elementy infrastruktury wykonane są przy użyciu naturalnych materiałów. Co ważne, cały obiekt dostosowany jest do potrzeb osób niepełnosprawnych, z odpowiednio przystosowanymi platformami podjazdowymi. Wokół ustawiono tablice z informacjami na temat powstania pustyni, jej fauny i flory, związków tego terenu z historią, wojskiem, ale także z codziennym życiem mieszkańców Klucz i Chechła. Unijna inwestycja, która powstała w 2018 roku, szybko przyciągnęła tłumy turystów.

Pustynną atrakcją są także  armaty: dywizyjna i przeciwlotnicza, ulokowane przy Róży. Działa zostały zakupione z demobilu w ramach projektu „Pustynna Burza” Stowarzyszenia Forum Oświatowego Klucze, które otrzymało dotację z budżetu Województwa Małopolskiego w ramach konkursu „Małopolska Gościnna” na odtworzenie i promocję militarnego dziedzictwa Pustyni Błędowskiej. Poza armatami zakupiono także moździerz oraz wojskową kuchnię polową, użytkowaną przy różnego rodzaju pustynnych imprezach. Armaty, podobnie jak cała Róża Wiatrów, są pod stałym nadzorem kamer monitoringu.

Latem na Czubatce, jedynym miejscu, z którego widać dwie części pustyni jednocześnie, zamontowano widokową lunetę. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, więc gmina ustawiła takie urządzenia także na Róży Wiatrów i wzgórzu Dąbrówka w Chechle. Warto podkreślić, że Czubatka została objęta monitoringiem.

Władze gminy Klucze chcą maksymalnie wykorzystać potencjał tego miejsca. Zaplanowano więc szereg działań, mających jeszcze bardziej uatrakcyjnić Róże Wiatrów i jej okolice.  – Zależy nam na tym, aby wykorzystać „pustynny” potencjał w jak najszerszym zakresie. Tworząc kolejne atrakcje dla turystów, tworzymy także miejsca pracy. Mówię „zależy nam”, bo od samego początku we wszystkie prace dotyczące naszej turystycznej atrakcji mocno zaangażowani są radni i pracownicy urzędu – opowiada wójt gminy Klucze Norbert Bień.

Lokalna turystyka w czasach pandemii zmieniła swoje oblicze. Są jednak miejsca, do których turyści przyjeżdżają przez cały czas. – Na naszych oczach zmienił się model turystyki – zwłaszcza krótkoterminowej.  W czasach pandemii unikamy skupisk ludzkich i szukamy dużych otwartych przestrzeni. W ten trend doskonale wpisała się Pustynia Błędowska, która przeżywa prawdziwe oblężenie turystów z całej Polski,  z dominującą grupą mieszkańców Śląska i Małopolski. Nie ma się czemu dziwić. Nie znajdziemy drugiego takiego miejsca, gdzie możemy swobodnie wejść na ciekawy szlak nie spotykając tłoku. Jeśli pogoda sprzyja,  nasze pociechy mogą cały dzień lepić zamki w największej piaskownicy w Polsce. Dla ich opiekunów to czas relaksu – opowiada Kamil Wołek z Pustynnego Centrum Informacji.

 „Nie ma, nie ma wody na pustyni”. Naprawdę?

– Beata Kozidrak i Bajm będą musieli zmienić słowa swojej piosenki – śmieje się Kamil Wołek. Nie bez powodu – na Pustyni Błędowskiej bieżąca woda już jest. 

Gdy pustynna wioska otworzyła swe podwoje dla mieszkańców i turystów, atrakcyjnym terenem szybko zainteresowali się przedsiębiorcy. W tym roku aż do listopada odwiedzający Różę Wiatrów mogli korzystać z kilku stojących tam food- trucków, które nie potrzebowały dostępu do bieżącej wody. Wiadomo jednak, że jej doprowadzenie znacznie zwiększa możliwości lokowania w tym miejscu obiektów gastronomicznych. Docelowo planuje się tutaj uruchomienie „Food – Truck Parku”. 

Droga z prawdziwego zdarzenia

– Ścisk na drodze dojazdowej jest niesamowity. Parking nie mieści wszystkich aut, ludzie parkują wzdłuż drogi, a do tego na poboczu wszędzie wystają pniaki. Trzeba bardzo uważać, aby nie uszkodzić samochodu. Warto tu przyjechać, ale drogowa infrastruktura powinna być zdecydowanie lepsza – często można było od kierowców.

Jeszcze do niedawna nawierzchnia drogi dojazdowej do obiektu była szutrowa. Nie sprawdziła się, właśnie z uwagi na spory ruch samochodowy.

Sytuacja niebawem ulegnie zmianie. Od piątku, 26 listopada, wspomniana droga jest zamknięta. Powodem jest budowa nowego traktu. – Nowa droga wiodąca do samej Róży Wiatrów będzie mieć nawierzchnię betonową. W ramach prac zostanie rozbudowany wjazd z drogi powiatowej. Gdy inwestycja się zakończy, zamontowane zostanie stosowne oznakowania informujące m. in. o parkingu przy drodze dojazdowej – mówi wójt Bień. Wykonawcą inwestycji jest Cemex Infrastruktura Sp.z o.o.

Trakt powinien być gotowy jeszcze w tym roku, ale wiele zależy od warunków atmosferycznych.

To nie koniec inwestycji

Pomysłów na urozmaicenie tego terenu nie brakuje. Wiadomo, że w planach jest  utworzenie ścieżki pieszo – rowerowej (w miejscu obecnej ścieżki dydaktycznej) prowadzącej od Róży Wiatrów wschodnią granicą pustyni przy lesie do stawu Zielonego. Trasa ma być utwardzona szutrem, monitorowana oraz doświetlona.

Zgodnie z założeniami, na terenie o powierzchni około 2 hektarów wokół Róży Wiatrów docelowo ma powstać strefa gastronomiczna, plac zabaw dla najmłodszych, centrum edukacji ekologicznej.

Odwiedzacie Różę Wiatrów i Pustynię Błędowską? Jak oceniacie gminne inwestycje? A może macie inne pomysły na uatrakcyjnienie tego miejsca? Jak zawsze czekamy na Wasze opinie!

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o