owls1

Po pięciu latach usilnych starań w końcu się udało! Silvers Olkusz w ćwierćfinale fazy play-off o wejście do PLFA I pokonali na Czarnej Górze Owls Bielawa i zapewnili sobie udział w kolejnej rundzie baraży oraz jednoczesny awans na bezpośrednie zaplecze Topligi!

To było pasjonujące spotkanie, trzymające w napięciu do ostatnich sekund. Nie mogło być jednak inaczej, biorąc pod uwagę, że na niespełna minutę przed końcowym gwizdkiem to rywale wyrównali stan rywalizacji (28:28) i stanęli przed ogromną szansą uzyskania kolejnych punktów za podwyższenie. Na swoje nieszczęście źle rozegrali swój atak, a piłkę przejęli gospodarze.

Wiele osób już ostrzyło sobie apetyty na dogrywkę, ale ostatecznie do niej nie doszło. Wszystko przez koronkową akcję olkuszan. „Srebrni” postawili wszystko na jedną kartę wiedząc, że mało prawdopodobne jest, aby bielawianie byli jeszcze w stanie przedostać się w ich pole punktowe w tych ostatnich sekundach. Trener Marcin Michalczewski zastosował element zaskoczenia – desygnował do gry taką formację ofensywną, na jaką przeciwnicy nie byli przygotowani. Szybkie wznowienie, z futbolówką pod ręką popędził grający szkoleniowiec Silvers i to on ku ogromnej radości swoich zawodników i fanów zaliczył touchdown. Chwilę później dwupunktowe podwyższenie dołożył Kamil Zięba i tym sposobem po wielu miesiącach pracy olkuszanie spełnili swoje sportowe marzenia.

– Tak długo czekaliśmy na ten dzień, ale było warto. Wielkie słowa uznania dla wszystkich chłopaków za walkę do samego końca. To nasz wspólny sukces – komentował na gorąco po meczu Zięba, jeden z najbardziej kreatywnych zawodników na murawie w barwach „Srebrnych”.

Ostatni gwizdek stał się początkiem małej fety. Wielu olkuskich zawodników nie kryło emocji, z oczu pociekły łzy. – Co powiedzieć mądrego po takim spotkaniu? Towarzyszy nam tak wiele pozytywnych emocji, wiemy że dokonaliśmy wielkiej rzeczy. Pokazaliśmy, że możemy, że potrafimy. Dzisiaj się cieszymy, ale od jutra już wracamy do treningów, bo przed nami kolejne wyzwania – dodał równie szczęśliwy Piotr Mędrek, jeden z pomysłodawców i założycieli zespołu Silvers.

owls3

Niedzielny mecz na Czarnej Górze był zwieńczeniem pięcioletniej historii klubu. Olkuscy futboliści amerykańscy swoją II-ligową przygodę zaczynali z wielką wiarą i entuzjazmem. Przez pierwsze dwa sezony o punkty było ciężko. Silvers nieraz zbierali srogie lekcje. Z czasem karta zaczęła się odwracać. Przyszły zwycięstwa, a „Srebrni” zaczęli zyskiwać w oczach ekspertów. Do drużyny przyszedł także trener Michalczewski, którego pozycję w ekipie trudno obecnie kwestionować.

Już w ubiegłym sezonie otworzyła się szansa na awans, jednak wtedy jeszcze czegoś zabrakło. Po kolejnych dwunastu miesiącach jest już pewne, że w przyszłym roku zobaczymy Silversów na wyższym szczeblu i to bez względu na wynik kolejnej potyczki w play-offach, gdzie rywalem olkuszan będą rezerwy wrocławskich „Panter”, a więc obecnego Mistrza Polski. Nawet w przypadku porażki „Srebrni” zapewnią sobie awans, bowiem Panthers II w myśl obowiązującego regulaminu nie mogą grać w PLFA I.

– Nie zmienia to jednak faktu, że do końca będziemy chcieli pokazać się z jak najlepszej strony. Najbliższe spotkania to dla nas również okazja do sprawdzenia się na tle silnych rywali, w teorii nawet lepszych od nas. Dobrze, że to tylko teoria, a wykładnikiem formy i siły jest boisko. Na nim się wszystko rozstrzygnie – zaznacza Marcin Michalczewski, który jednocześnie dziękuje wszystkim kibicom za wsparcie, jakie przez cały sezon otrzymywał od nich jego zespół.

Obszerna pomeczowa rozmowa z trenerem Michalczewskim dostępna jest TUTAJ.

Silvers Olkusz – Owls Bielawa 36:28 (8:6, 14:0, 0:8, 14:14)

owls2

{joomplu:71610}{joomplu:71628}{joomplu:71632}

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
valdez76
valdez76
4 lat temu

Tylko pogratulować ciężkiej pracy i co za tym idzie sukcesu Panowie!!! Opłacało się! Oby tak dalej.