spr gramy dla olkusza

AZS UMCS Lublin – SPR Olkusz 20:18 (11:12)
Nie tak wyobrażaliśmy sobie początek rundy rewanżowej w wykonaniu Srebrnych Lwic. SPR Olkusz, po niedawnym świetnym, choć ostatecznie przegranym starciu w ramach Pucharu Polski z Zagłębiem Lubin o pierwsze w 2016 roku punkty w ramach rozgrywek I ligi kobiet, pojechał walczyć do Lublina. „Akademiczki” dosyć niespodziewanie stawiły opór liderowi i dzięki świetnej grze w obronie poskromiły główne kandydatki do awansu.

W pierwszym meczu pomiędzy SPR-em i AZS-em padły aż 64 bramki, a Lwice odniosły pewne zwycięstwo (35:29 – przyp. red.). Rewanż wyglądał zupełnie inaczej, głównie za sprawą indolencji strzeleckiej obu ekip. Dość napisać, że w sobotę w Lublinie padło dwa razy mniej goli niż pod koniec września w Olkuszu.

Mimo problemów w ataku, początek spotkania wyglądał dla olkuszanek bardzo obiecująco. Mimo że to AZS otworzył wynik, to jednak po 5 minutach Lwice prowadziły 4:1. Były to jednak miłe złego początki. Lublinianki najpierw wyrównały, a później trafiając cztery razy z rzędu odskoczyły zespołowi Marcina Księżyka na dystans trzech bramek – 11:8. Taki wynik w szczególności w kobiecym sporcie to żadna przewaga. Potwierdzeniem tego były wydarzenia z ostatnich fragmentów pierwszej połowy, kiedy to Lwice przejęły inicjatywę i jeszcze przed syreną obwieszczającą kwadrans przerwy, po dubletach Katarzyny Nowak i Pauli Przytuły potrafiły odzyskać prowadzenie.

Po zmianie stron kibice byli świadkami kolejnych zwrotów akcji. Lepsze wrażenie sprawiały jednak lublinianki i to one wkrótce zaczęły nadawać ton boiskowym wydarzeniom. Obie ekipy nadal raziły nieskutecznością (5:2 na korzyść „Akademiczek” po kwadransie gry i wynik 16:14). Ostatnie 15 minut nie przyniosło oczekiwanego zrywu olkuszanek, które tak naprawdę obudziły się dopiero w 56. minucie. Mimo spóźnionego finiszu po trafieniach Nowak, Basiak i wychowanki Leńczuk, SPR doprowadził do remisu.

Na nieszczęście drużyny trenera Księżyka ostatnie słowo należało do gospodyń, a konkretnie do Blaszki, która definitywnie przesądziła sprawę zwycięstwa młodych lublinianek. Dla SPR-u porażka w hali „Globus” była trzecią w sezonie i kosztowała Lwice spadek ze szczytu I-ligowej tabeli na trzecie miejsce. Nowym liderem został zespół KPR-u Kobierzyce, który przed własną publicznością 27:16 ograł Słupię Słupsk. Wygrała również druga Korona Kielce – 23:22 w Żorach.

AZS UMCS Lublin – SPR Olkusz 20:18 (11:12)

AZS: Nóżka – Zarzycka (9), Lasek (6), Blaszka (4), Jarosz (1), Gomółka, Pękalska, Markowicz, Tatara, Szyszkowska, Kucharczyk, Wawrzonek.

SPR: Petlic, Knapik, Staś – Nowak (6), Przytuła (4), Wcześniak (3), Basiak (3), Leńczuk (1), Zacharska (1), Frączek, Chruścińska, Zub.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
avatar
500
  Subskrybuj  
Powiadom o