spr gramy dla olkusza

SPR Olkusz – AZS AWF Warszawa 36:28 (18:16)
Przed wizytą w Olkuszu, piłkarski ręczne ze stolicy miały na koncie komplet czterech zwycięstw. W piątkowy wieczór wszystko się zmieniło. SPR problemy z rywalem miał tylko przed przerwą. Po zmianie stron dominacja Srebrnych Lwic nie podlegała już dyskusji i tym samym podopieczne trenera Marcina Księżyka po raz piąty tej jesieni sięgnęły po dwa punkty.

Mimo iż w tabeli różnica pomiędzy olkuszankami a „Akademiczkami” była niewielka, to jednak zdecydowanym faworytem spotkania były gospodynie. Końcowy wynik potwierdził przedmeczowe prognozy i jednocześnie sprawił, że Lwice wróciły na szczyt ligowej tabeli. Prowadzenie SPR-u jest nieco złudne, bowiem drugi w klasyfikacji Ruch ma do rozegrania jeszcze dwa zaległe pojedynki, a trzecia Korona Kielce jeden. Nie mniej radość z kolejnego dobrego występu „żółto-czerwonych” jest uzasadniona.

Początek piątkowego meczu nie był dla miejscowych łatwy. Zmotywowane zawodniczki AZS-u przez pierwsze 10 minut dotrzymywały kroku olkuszankom i po 10 minutach to one nieznacznie prowadziły. Sygnał do lepszej gry dała Lwicom ich kapitan Agata Wcześniak. Trzy ważne bramki kołowej zapewniły jej koleżankom dwubramkową zaliczkę, którą udało się utrzymać do syreny informującej o pauzie. Po premierowych dwóch kwadransach 18:16 dla gospodyń.

W przerwie trener Księżyk mobilizował swoje podopieczne do jeszcze lepszej gry. Poskutkowało. Po zmianie stron na boisku prym wiodła już tylko jedna drużyna. Dobrze wyglądał cały zespół SPR-u, choć największy wkład w budowanie przewagi Lwic miały Paula Masiuda z Dagmarą Frączek. Z czasem piłkarkom ze stolicy zaczęło brakować atutów. Systematycznie opadały też z sił. Wynik nie pozostawiał złudzeń. Były momenty, kiedy olkuszanki prowadziły już dwucyfrową różnicą bramek. Skończyło się na rezultacie 36:28 i piątym komplecie punktów po stronie naszych dziewczyn.

Po raz kolejny warto też zaznaczyć, że duży wpływ na postawę SPR-u miały jego wychowanki. W niektórych fragmentach drugiej połowy właściwie cała siódemka składała się z miejscowych zawodniczek. Wynik rzutem w samo okienko ustaliła najmłodsza na parkiecie, bo niespełna 17-letnia Laura Nawara.

– Druga połowa w naszym wykonaniu była bardzo dobra. Dziewczyny swoją postawą zniechęciły rywalki do gry o korzystny wynik, prezentując różnorodny wachlarz zagrań. Przed nami jednak kolejny trudny sprawdzian. W najbliższą sobotę zmierzymy się z Koroną, a kielczanki zaliczają się przecież do ścisłej czołówki i marzą o awansie – mówi Katarzyna Polak, wiceprezes SPR-u.

Pierwszy gwizdek w pojedynku Srebrnych Lwic z Koroną Handball Kielce 12 listopada o godz. 18.00 w hali MOSiR-u. Emocje gwarantowane!

SPR Olkusz – AZS AWF Warszawa 36:28 (18:16)

SPR: Knapik, Petlic – Masiuda (7), Wcześniak (6), Kolonko (4), Leńczuk (4), Wójcicka (4), Frączek (4), Basiak (3), Nowak (3), Nawara (1), Zub, Latała, Postołek.

AZS: E. Osińska, D. Osińska – Pawłowska (8), Skoczeń (7), Sulborska (4), Kmin (4), Nieścioruk (3), Rozmus (2), Kolewska, Czerżyńska, Kuźmicka.

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments