Do 30 maja br. właściciele posesji przy ul. Miechowskiej w Wolbromiu mają możliwość złożenia uwag i wniosków w związku ze wszczęciem przez Małopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Krakowie postępowania administracyjnego, w sprawie wpisu do rejestru zabytków historycznego zespołu budowlanego, zlokalizowanego przy ul. Miechowskiej w Wolbromiu. Wpis do rejestru będzie miał poważne konsekwencje dla dalszego użytkowania budynków przy Miechowskiej, dlatego warto zapoznać się ze szczegółami.

Jedną z form ochrony zabytków w Polsce jest wpisanie takich obiektów do rejestru zabytków, który na terenie danego województwa prowadzi wojewódzki konserwator zabytków. Decyzja o wpisie do rejestru wiąże się dla właściciela nieruchomości z licznymi zadaniami i obowiązkami, związanymi z utrzymaniem zabytkowego obiektu i zachowaniem jego wartości. Zagospodarowanie takiej zabytkowej nieruchomości, prowadzenie remontów, przebudowy, adaptacji może odbywać się jedynie w ograniczonym zakresie i pod ścisłym nadzorem służb konserwatorskich, które na takie prace muszą wydać odpowiednie pozwolenie. W praktyce oznacza to też konieczność używania przy remontach zatwierdzonych odgórnie materiałów.

Jak przekonuje wpis pod ogłoszeniem na fb dokonany przez użytkownika o nazwie „Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miejskiej w Wolbromiu”: Jeżeli wszczęte przez Małopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków postępowanie w sprawie wpisania historycznego zespołu budowlanego ulicy Miechowskiej do rejestru zabytków może „w przyszłości powodować z tego tytułu wiele komplikacji dla właścicieli”, m.in. w zakresie samowolnych i niewłaściwie przeprowadzanych remontów, które doprowadzają do utraty przez poszczególne nieruchomości walorów zabytkowych, a tym samym powodują niszczenie krajobrazu kulturowego naszego miasta, to należy mieć nadzieję, że w naszej gminie obiekty zabytkowe, stanowiące materialne świadectwo o naszej przeszłości, staną się potencjałem rozwoju, a nie balastem. Paradoksalnie wpisanie danego obiektu do rejestru bądź ewidencji zabytków daje jego właścicielowi możliwość ubiegania się o pozyskanie środków publicznych na przeprowadzenie koniecznych prac remontowo-konserwatorskich. Sami często podróżujemy do miejsc, które zachwycają nas „dawnością” i zadbaną zabytkową przestrzenią, m.in. Kazimierza Dolnego nad Wisłą, Starego Sącza oraz wielu innych małych miasteczek. Właśnie dlatego ważne jest, pomimo prywatnej własności, dbanie o „detale” i podporządkowanie się wytycznym konserwatorskim, m.in. w zakresie zastosowania właściwej stolarki okiennej i drzwiowej, rodzaju i kolorystyki elewacji. Dzięki temu mamy szansę żyć w pięknej przestrzeni, a nie otaczać się kiczem. MAŁOMIASTECZKOWOŚĆ JEST SUPER!😃 zadbajmy wreszcie o nią.

Również Małopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków w Krakowie podkreśla, że plusem wpisania na listę, jest możliwość ubiegania się o dotację celową od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na dofinansowanie prac konserwatorskich, restauratorskich lub robót budowlanych przy zabytku wpisanym do rejestru obiektów zabytkowych. W praktyce oznacza to, że takie prace  muszą być realizowane w ramach zadań mieszczących się w ogłaszanych przez ministra programach dotyczących ochrony zabytków na dany rok. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z programem „Ochrona zabytków”, wytycznymi na dany rok oraz opublikowanym regulaminem programu, przyjmuje wnioski od uprawnionych wnioskodawców w terminach podanych w regulaminie, ale środki niestety zazwyczaj są mniejsze niż potrzeby.

Na temat zasad przyznawania dotacji ministerialnych można przeczytać tutaj: https://tiny.pl/77nn4

Sprawa wywołała gorącą dyskusję w mediach społecznościowych, bo z jednej strony rację mają zwolennicy ochrony dziedzictwa narodowego, a z drugiej powstał wielki społeczny niepokój, związany przede wszystkim z tym, że nikt z właścicielami o pomyśle wcześniej nie rozmawiał, a skutki decyzji konserwatora spadną przede wszystkim na nich.

W tej sprawie potrzebny jest spokój i świadomość, że Małopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków nie działa na szkodę naszego miasta. Nie trzeba być historykiem sztuki czy architektem, żeby odnieść wrażenie, że wiele budynków wymaga koniecznych remontów, lub wiele z nich zostało po remoncie stało się karykaturą zabytku. Szczególnie w ostatnim czasie, dzięki działalności na fb wielu osób zachwycamy się archiwalnymi zdjęciami Wolbromia i okolic. Dzięki właściwemu podejściu do zagadnienia ochrony i opieki nad zabytkami, nasza przestrzeń publiczna ma tylko szansę na tym zyskać. W połączeniu z bogactwem przyrodniczym jury krakowsko-częstochowskiej możemy lepiej wykorzystać te walory w rozwoju innych gałęzi gospodarki – podkreśla Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miejskiej w Wolbromiu.

Aby zachować spokój, to takie działanie powinno być poprzedzone konsultacjami społecznymi, termin powinien być dłuższy, by móc się merytorycznie przygotować (np zebrać archiwalne zdjęcia, by udowodnić ze w większości budynki te nie zachowały swojego wyglądu z początku XX wieku, zatem obejmowanie ich ochroną konserwatorska o podwyższonym rygorze poprzez wpisanie ich na listę zabytków, jest nieuzasadnione. (…) Oczywiście my, mieszkańcy poznamy chętnie Państwa wizję jak zmienić tę ulicę, kto i jak to sfinansuje, aby ruiną zabytkową nie pozostała. Proszę porównać koszt projektu budowlanego, remontu budynków, które są wpisane do rejestru, z tymi które nie są, proszę porównać koszty wykonania prac budowlano-remontowych takich budynków z budynkami, które nie są wpisane. Ponadto nie tylko ta ulica charakteryzuje się taką zabudową nie tylko to miasto, ale i Skala, Słomniki, Olkusz w pewnej części… – argumentuje jeden z mieszkańców.

Zgodnie z art.10§1 kpa strony postępowania, którymi są w przypadku ul. Miechowskiej wszyscy właściciele posesji, mogą zgłosić do sprawy ewentualne uwagi i wnioski w terminie 14 dni od daty podania zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego do informacji publicznej – w przypadku tego postępowania od 15 do 30 maja 2020 r.

Z uwagi na zagrożenie epidemiologiczne COVID-19 pisma w tej sprawie należy kierować za pośrednictwem Poczty Polskiej na adres małopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków ul. Kanonicza 24, 31-002 KRAKÓW lub drogą elektroniczną na adres poczty elektronicznej: krakow@wuoz.malopolska.pl

Dodatkowe informacje można uzyskać pod numerami telefonu: 12 370 83 21 lub 18 44 888 54.

Ul. Miechowska podczas pogrzebu zmarłego 5 września 1941 r. proboszcza parafii w Wolbromiu księdza Józefa Chwistka. Zdjęcie nieznanego autorstwa udostępnił nam użytkownik fb. „Fajny jest ten Wolbrom i okolice”

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o