Za nieco ponad półtorej tygodnia odbędzie się w naszym kraju pierwsza tura wyborów prezydenckich. Będzie to nietypowa elekcja, bo przeprowadzona w cieniu globalnej epidemii. Nadzwyczajna sytuacja wymaga zastosowania zwyczajnych środków. Postanowiliśmy sprawdzić, czego możemy się spodziewać idąc do urn.

Na 28 czerwca wyznaczono pierwszą turę wyborów na prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Lokale wyborcze czynne będą w godzinach od 7.00 do 21.00. Jeśli żaden z kandydatów nie uzyska wtedy więcej niż połowa ważnie oddanych głosów, wówczas 12 lipca odbędzie się druga tura wyborów. Elekcja przeprowadzana będzie w systemie mieszanym. Oznacza to, że swój głos możemy oddać zarówno w formie korespondencyjnej, jak i w lokalu wyborczym.

Wybory „prawie” tradycyjne

W przeciwieństwie do sytuacji jaka miała miejsce niespełna dwa miesiące temu, tym razem chętnych do pracy w komisjach wyborczych było więcej. Składy większości z nich zostały uzupełnione w ilości mającej zapewnić sprawne przeprowadzenie elekcji.

Dla większości z nas głosowanie przebiegać będzie w sposób zbliżony do tego, z czym mieliśmy do czynienia dotychczas – przyjdziemy do lokalu, podpiszemy się w spisie wyborców, a członkowie komisji wydadzą nam karty. Punkty głosowania zlokalizowane będą w tych samych miejscach co zawsze. Różnicę stanowić będzie podwyższony reżim sanitarny.

Członkowie obwodowych komisji otrzymają m.in. jednorazowe rękawiczki, maseczki medyczne i przyłbice. Stanowiska pracy poszczególnych osób maja być tak zorganizowane, by zachować między nimi co najmniej 1,5 m odstępu. W lokalu wyborczym w tym samym czasie będzie mogła przebywać nie więcej niż 1 osoba na 4 m2 jego ogólnodostępnej powierzchni, z wyłączeniem m.in. członków komisji, mężów zaufania, obserwatorów społecznych i międzynarodowych.

Głosujący – za wyjątkiem momentu potrzebnego do weryfikacji tożsamości – powinni mieć zakryte usta i nos. Osoby przyzwyczajone do gromadnego głosowania podczas powrotu z niedzielnej mszy muszą liczyć się z koniecznością ustawienia się w kolejce przed obiektem.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, pomieszczenia w których odbywać będzie się głosowanie mają być wietrzone przed przystąpieniem do pracy, a potem co najmniej raz na godzinę przez co najmniej 10 minut. Wymiana powietrza nie przerywa głosowania oraz pracy obwodowej komisji wyborczej.

Powierzchnie takie jak: klamki, urny wyborcze, blaty stołów oraz inne przedmioty i powierzchnie, które mogą być dotykane przez osoby przebywające w lokalu wyborczym, będą przemywane płynem do dezynfekcji. Ma to być realizowane co najmniej 6 razy w czasie trwania głosowania. Nie będzie to jednak przerywało samego  głosowania.

Głosowanie korespondencyjne

Chęć głosowania korespondencyjnego należało zgłosić do urzędu miasta lub gminy do 16 czerwca. Osoby, które wybrały takie rozwiązanie otrzymają do swojej skrzynki pocztowej pakiet wyborczy. Wyborca głosujący korespondencyjnie odda głos na karcie do głosowania i umieści ją w kopercie z napisem „Koperta na kartę do głosowania”. Do koperty zwrotnej wyborca musi włożyć oświadczenie o osobistym i tajnym oddaniu głosu. Kopertę zwrotną należy zakleić i najpóźniej do 26 czerwca wrzucić do specjalnej skrzynki pocztowej Poczty Polskiej.

Oddzielną grupę stanowią ludzie przebywający na kwarantannie. Mają oni czas na zdalne zgłoszenie chęci głosowania korespondencyjnego do 23 czerwca, chyba, że trafią do izolacji po tym dniu. Wtedy termin ten wydłuża się do 26 czerwca. Takie osoby powinny otrzymać pakiety wyborcze najpóźniej dwa dni przed wyborami.

Wtedy to pracownik urzędu lub poczty pojawi się pod drzwiami takiej osoby i zostawi tam pakiet. Następnie zapuka lub zadzwoni dzwonkiem i się oddali. Osoba znajdująca się na kwarantannie będzie miała 10 minut na oddanie głosu. Wypełniony pakiet będzie można wrzucić do mobilnej skrzynki wyborczej, w którą wyposażeni będą pracownicy poczty lub urzędnicy.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o