W siedzibie bolesławskiej firmy Ingremio-Peszel została zawarta 2-tysięczna umowa o dofinansowanie w ramach II osi priorytetowej Małopolskiego Programu Operacyjnego. Po unijne pieniądze rozdysponowywane z tej puli przez Małopolskie Centrum Przedsiębiorczości sięgają od 7 lat małopolscy przedsiębiorcy, w tym z powiatu olkuskiego. Projekty firm otrzymały dotychczas wsparcie w wysokości 960 mln zł.  W uroczystym podpisaniu  umowy w Ingremio-Peszel udział wziął marszałek województwa małopolskiego, Marek Sowa, a także przedstawiciele lokalnych samorządów.

Zakład Przetwórstwa Tworzyw Sztucznych ,,Ingremio – Peszel” w Bolesławiu jest firmą rodzinną, założoną 31 lat temu przez ojca obecnych właścicieli – Artura i Wojciecha Kotulskich. Obecnie daje zatrudnienie 110 pracownikom. W zakładzie produkowane są rury i profile z tworzyw sztucznych wykorzystywane przede wszystkim w branżach: elektroinstalacyjnej i telekomunikacyjnej, motoryzacyjnej oraz techniki i systemów grzewczych. Firma uznawana jest za lidera w tej dziedzinie w Polsce i za jednego z najbardziej zaawansowanych technologicznie producentów rur karbowanych w Europie. Wśród stałych odbiorców produktów jest pół tysiąca firm z kraju i świata, w tym głównie Europy Zachodniej.

Umowa numer 2000 dotyczy dofinansowania projektu na uruchomienie nowej linii produkcyjnej – mikrorur do mikrokanalizacji sieci światłowodowych. Planowana inwestycja zakłada wprowadzenie innowacji produktowej, jaką będą rury preizolowane z przeinstalowaną wiązką mikrorur do przeprowadzania połączeń światłowodowych, co pozwoli na ograniczenie kosztów i trudności budowy światłowodowych sieci szerokopasmowych. Specjaliści z branży od dawna wypowiadają się, że sieci szerokopasmowe są nieuniknioną przyszłością, więc wszystko wskazuje na to, że ze znalezieniem rynku zbytu Ingremio-Peszel problemów mieć nie będzie.

Jej realizacja będzie kosztowała 2 miliony złotych, z czego 800 tys. to kwota dofinansowania. Jest to już trzeci pozytywnie rozpatrzony przez MCP wniosek dla bolesławskiej firmy. – Dla każdego przedsiębiorcy jest to duże wsparcie i warto po te pieniądze sięgnąć. Nasza branża jest dość wymagająca i musimy się ciągle rozwijać, żeby ciągle być konkurencyjnym. Cały czas pracujemy nad wdrożeniami nowych rozwiązań technologicznych. Unikatowe rozwiązania, jakie stosujemy przy produkcji rur, powstały w tej firmie i to być może stanowi o naszej przewadze konkurencyjnej – mówi Artur Kotulski, dyrektor do spraw marketingu w firmie Ingremio-Peszel. Bracia Kotulscy zgodnie uważają, że na sukces ich firmy złożyło się kilka najważniejszych czynników – lojalność pracowników, wieloletnia znajomość branży, innowacyjne rozwiązania technologiczne, ciągłe inwestycje w infrastrukturę i park maszynowy.

Słowa uznania do właścicieli i pracowników skierował Marek Sowa, marszałek województwa małopolskiego. – Cenimy sobie rodzinne firmy, które się ciągle rozwijają i dają zatrudnienie dziesiątkom osób. Gratuluję i kibicuję takim przedsiębiorstwom jak Ingremio, bo im bardziej zamożne przedsiębiorstwa, tym więcej miejsc pracy i zamożniejszy region. Podpisanie 2-tysięcznej umowy ma wymiar symboliczny i pokazuje, że tego rodzaju wsparcie finansowe przynosi wymierne efekty – powiedział Marek Sowa.

Do Małopolskiego Centrum Przedsiębiorczości, które koordynuje przekazywanie funduszy europejskich między innymi prywatnym firmom, wnioski o dofinansowanie składają podmioty planujące wdrożenie nowych usług, produktów, chcące ulepszyć stosowane technologie i zwiększyć zatrudnienie. – W ramach II osi MRPO ogłosiliśmy 26 konkursów, a wyłonionych do dofinansowania zostało 2158 projektów na kwotę prawie 960 mln zł. Umowy z przedsiębiorcami są sukcesywnie podpisywane. Dzięki realizacji dofinansowanych projektów utworzono ponad 2 000 nowych miejsc pracy, wprowadzono na rynek ponad 1800 nowych produktów i technologii oraz 1600 nowych usług, a także wdrożono ponad 800 rozwiązań innowacyjnych. Te liczby pokazują, że nasi beneficjenci efektywnie wykorzystali przyznaną im pomoc finansową – podsumowuje Rafał Solecki, dyrektor MCP w Krakowie.

 

 

 

7
Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
avatar
500
7 Wątków
0 Odpowiedzi
0 Subskrybentów
 
Najbardziej aktywny
Najczęściej komentowany
0 Autorzy komentarzy
Bekagogoalapaszczakctrl Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marek_Skwarek
Marek_Skwarek

Nie w temacie, ale ktoś, kto wymyślił waszą nową stronę powinien dostać (moderacja) za karę. Szkaradzieństwo i totalnie nieczytelna. Jak zwykle zmiana na lepsze wyszła na zdecydowanie gorsze.

Adrian_J
Adrian_J

Ktoś nie słyszał nigdy o usability testing 🙂
Dlatego wygląda jak wygląda i jest w ogóle nie przejrzysta.
Ale kogo to obchodzi:)

ctrl
ctrl

[quote name=”Adrian_J”]Ktoś nie słyszał nigdy o usability testing 🙂
Dlatego wygląda jak wygląda i jest w ogóle nie przejrzysta.
Ale kogo to obchodzi:)[/quote]

Chyba chodzi o taki nowy trend bo większość stron robią teraz na jedno kopyto. Taka moda sezonowa na kafelki. No i żeby się na tabletach dobrze przeglądało. Mnie oczy bolą.

paszczak
paszczak

Psioczycie, ja po 10 minutach się przestawiłem i bardzo mi się podoba. Niech się przegląd nie przejmuje – podobnie było z serwisem m-banku, po zmianie na nowy graficzny były złe komentarze ale się przyjął. No i znaczna poprawa bo na tablecie i smartfonie można teraz poczytać

ala
ala

Win 8 też sie na poczatku nie podobalo

gogo
gogo

Strona jest masakryczna. Sądziłam, że coś się na niej chwilowo spitoliło, odpuściłam czytanie newsów, weszłam następnego dnia, a tu zonk! Ta sama kaszanka z obrzydliwymi karteczkami naklejonymi na każdym zdjęciu i linkami utkanymi w każdym kącie. A właśnie niedawno myślałam sobie, że rozwiązania graficzne Przeglądu są wyjątkowo estetyczne, czytelne i nienachalne kolorystycznie, i że pod tym względem bije on na głowę inne, zbliżone profilem, portale. No i wykrakałam. Od czasu wprowadzenia aktualnego oczopląsu nie udało mi się przeczytać żadnego artykułu, bo po kilkunastu sekundach sz***lag mnie trafiał. I chyba muszę sobie wizyty tutaj odpuścić na stałe.

Beka
Beka

Przynajmniej na nowych laptopach nie trzeba lupy żeby literki zobaczyć. A na oczopląs polecam okulistę