Olkusz

Przez wiele miesięcy przed przejazdem kolejowym w Rabsztynie można było zauważyć pokryty plastikową folią sygnalizator. Na jego awarię zwrócił naszą uwagę jeden z Czytelników. W trakcie naszej interwencji okazało się, że uległ on awarii. Kilka dni temu usterka jednak została usunięta.

W styczniu dostaliśmy telefon od jednego z naszych Czytelników, który zwrócił uwagę na niedziałającą lampę ostrzegawczą, zlokalizowaną około 250 m przed przejazdem kolejowym w Rabsztynie. Z jego relacji wynikało, że założono na nią plastikową folię i jest ona nieczynna od wielu miesięcy. Jego zdaniem sytuacja ta stwarza zagrożenie dla kierujących, gdyż przejazd znajduje się za lekkim wzniesieniem. – Kierowcy jadący od strony Olkusza nie mają właściwego sygnału o tym, że przejazd jest w danym momencie zamknięty. Może więc dojść do sytuacji, w której nie zdążą wyhamować przed samochodami stojącymi w kolejce do rogatek –  argumentuje nasz rozmówca.

Postanowiliśmy wyjaśnić tę sytuację. W pierwszej kolejności skontaktowaliśmy się z Zarządem Dróg Wojewódzkich w Krakowie. Stamtąd odesłano nas jednak do właściciela infrastruktury kolejowej, czyli spółki PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Przedstawiciele spółki przyznają, że przyczyną zaistniałej sytuacji była awaria.

– Przyczyną usterki sygnalizatora był uszkodzony kabel zasilający. Celem zwrócenia uwagi kierujących na fakt, że sygnalizator nie działa prawidłowo został on zasłonięty do czasu jego naprawy. Służby techniczne ostatecznie przywróciły sprawność sygnalizatora w dniu 29.01.2021 r. Jednocześnie należy podkreślić, że kierujący pojazdami są zobowiązani do przestrzegania przepisów o ruchu drogowym oraz do stosowania się do znaków drogowych – tłumaczy Monika Grabka z Działu z Zakładu Linii Kolejowych w Krakowie.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o