1

Niedawno zaprosiliśmy do poznania Pilicy i okolicy, przez ponad półtora wieku wchodzących w skład Powiatu Olkuskiego. Dziś szkice o kilku wsiach wchodzących w skład tej gminy.

Biskupice, czyli włości biskupie

Nazwa pochodzenia patronimicznego, która świadczy, że wieś należała do włości biskupich. W 1432 r. rektor szkoły parafialnej w Pilicy, w ramach uposażenia, otrzymał od biskupa Zbigniewa Oleśnickiego m.in. dziesięciną snopową z wsi i sołectwa Biskupice. Jako Byskupicze pojawiają się w źródłach w 1490 r. Wieś podlegała parafii w Pilicy. Ok. 1530-1560 r. działała w Biskupicach jedna z kilku na tym terenie kuźnic.
Do dziesięciny z sołectwa w Biskupicach w 1598 r. miał prawo kierownik szkoły w Pilicy. Jednak ówczesny kierownik Wojciech Szałas nie doczekał się jej z niewiadomych przyczyn.

Z 1602 r. mamy wzmiankę o prepozycie szpitala dla ubogich w Pilicy, że uprawiał on dwa łany roli przy wsi Biskupice. Z kolei z dokumentu z 1610 r. dowiadujemy się, że były kapelan dziedzica Pilicy Wojciech Pisarski, któremu Stanisław Padniewski zlecił organizację ufundowanego przez siebie klasztoru św. Augustyna na Zarzeczu, otrzymał od dziedzica prócz folwarku pustego z polem i ogrodami, także łan roli zwany Gawłowskie znajdujący się przy drodze lelowskiej we wsi Biskupice.

10

Stare zabudowania w Biskupicach

W dokumencie sprzedaży dóbr pilickich z 1613 r. wymienia się tutejsze źródła solne, przy których warzono sól.
Ze spisu z okresu Sejmu Wielkiego wiemy, że w latach 1790-91 było tu 14-15 domów, w tym klasztor reformatów, folwark, owczarnia murowana i dom owczarza. Biskupice liczyły 104 mieszkańców (72 mężczyzn i 32 kobiety), w tym 12 księży, 6 kleryków, 6 braci i 4 służących w klasztorze. W tym okresie właścicielem wsi był Teodor Wessel, ekspodskarbi wielki koronny, starosta lipnicki i szycki. Niecałe sto lat później, w 1872 r. Biskupice miały już 273 mieszkańców i 260 mórg ziemi (do tego 20 lasu).

Maria Figiel z Biskupic, właścicielka zakładu powroźniczego szyła mundury dla powstańców 1863 r. W kuźni tutejszej Jakuba Gomułki wyrabiano kosy osadzone na sztorc, które też produkowano dla powstańców, bo nijak nie nadawały się one do cięcia zboża, za to na Moskala były jak znalazł.
W kilka lat po styczniowym zrywie 20 mórg gruntu w Biskupicach odebranego parafii w Pilicy otrzymał rosyjski oficer Sergiusz Talarin. Byli chłopi pańszczyźniani otrzymali wówczas do podziału z podobnymi im z Pilicy-Przysiółka 15 mórg gruntu pod Wierbką i Olszyną.

W 1911 r. młodzi gospodarze z Biskupic z Ignacym Gomułką na czele założyli Biskupskie Kółko Rolnicze im. S. Staszica. Nabyli folwark Bergierówkę i 50 mórg ziemi. I wojna światowa położyła kres ich marzeniom na utworzenie wzorowego gospodarstwa spółdzielczego.

13

14

15

Cmentarz wojenny z okresu I wojny światowej

Od 13 listopada do 15 grudniu 1914 r. w okolicach Pilicy trwały ciężkie walki – często na bagnety – pomiędzy Austriakami i Rosjanami; w składzie wojsk austriackich wchodził polski 13 pułk Dzieci Krakowskich. Poległych w wielu miejscach żołnierzy – z obu stron konfliktu – decyzją władz austriackich pogrzebano w 1918 r. na utworzonym specjalnie w tym celu cmentarzu wojennym na terenie Biskupic (w miejscu zwanym Owczarnia); ziemię pod nekropolię kupiono od ówczesnego właściciela dóbr Pilica Kazimierza Arkuszewskiego. Ekshumacji dokonało stu jeńców rosyjskich.

16

17

Cmentarz wojenny z okresu I wojny światowej

Za projekt cmentarza odpowiadał inżynier Knell z Lublina. Usypanych zostało 5 grobów zbiorowych oraz 53 pojedyncze, na których umieszczono drewniane krzyże. Zachował się plan cmentarza stworzony przez Kriegsgraber – Abteilung des K.u.K Kreiskomandes Olkusz (Wydział Grobownictwa C. i K. Komendy Powiatowej w Olkuszu), na którym zaznaczono rozmieszczenie i wymiary mogił, okalające nekropolię mur i fosę, a nawet drzewostan. 

Nie zachowały się dokładne dane, kto został pochowany na tym cmentarzu; przeniesiono tu na pewno żołnierzy, którzy pochowani byli pierwotnie w Smoleniu (125 ciał), Sławniowie (120), Strzegowej (110), Złożeńcu (711). Z dużym prawdopodobieństwem trafiły tu też ciała 140 poległych pochowanych na terenie targowiska miejskiego w Pilicy.

18

19

Cmentarz wojenny z okresu I wojny światowej

W połowie lat 30., kiedy zaniedbany cmentarz został pierwszy raz odnowiony, spoczywało na nim 779 Austriaków i 219 Rosjan (łącznie 998 osób). Po kolejnych ekshumacjach powstały na tym cmentarzu kolejne dwie mogiły zbiorowe. Ocenia się, że łącznie we wszystkich mogiłach może być pochowanych ok. 4 tys. żołnierzy. Przed wojną 35 grobów opatrzonych było tabliczkami z personaliami poległych – dziś zachował się tylko jedna zidentyfikowany nagrobek austriackiego żołnierza, prawdopodobnie polskiego pochodzenia, podporucznika Ernesta Jentkiewicza. W 1995 r. decyzją władz samorządowych Pilicy teren cmentarza został uporządkowany, wycięto na nim samosiejki drzew, na mogiłach postawiono krzyże, teren ogrodzono, a na wzniesionej wówczas kamiennej bramie umieszczono stosowną tablicę informacyjną.

20

21

Cmentarz wojenny z okresu I wojny światowej

Ponownie zrobiono to w 1995 r., powstało wtedy także współczesne ogrodzenie. Kolejny pochówek na cmentarzu odbył się jesienią 2010 r. – spoczął tutaj niezidentyfikowany żołnierz austriacki, ekshumowany we wrześniu z okolic Smolenia. Ostatni pochówek – szczątki trzech żołnierzy austro-węgierskich, odkopane na zamku w Smoleniu, spoczęły tu w sierpniu 2014 r.

W początkach lat 20. XX w. powstało w Biskupicach koło dość radykalnej i zbliżonej programowo do skrajnej lewicy (KPP) Niezależnej Partii Chłopskiej, ugrupowania dość prężnie działającego w tej części Powiatu Olkusz. Partię tę rozwiązano w 1927 r.

11

Drewniany dworek z dwoma gankami

Podczas II wojny Niemcy rozstrzelali aż 16 mieszkańców Biskupic, spalili też jeden dom z zabudowaniami (tylko 4 marca 1942 r. w Pilicy rozstrzelano pięć osób z Biskupic, w tym czterech członków rodziny Sobczyńskich, z których najmłodszy Wiktor miał 14 lat). Dramatem zakończyła się próba przechowania rodziny żydowskiej przez Bronisława Janusa z Biskupic – Polski. Niemcy wpadli na trop kryjówki. Podczas ataku na dom tego żołnierza AK i BCh zginęła w płomieniach jego matka, zięć, córka i jej 3-letni synek oraz cała piątka ukrywających się Żydów. Żonę i 5-letnią drugą córkę rozstrzelano. Ocalał tylko gospodarz, który był świadkiem zagłady własnej rodziny: „Tutaj, podobnie jak obecnie, była leśniczówka, a ja byłem gajowym w leśnictwie Sierbowice. Tamtego pamiętnego popołudnia wracałem z Pilicy od sołtysa, u którego zapłaciłem podatek. Już daleka, gdy byłem na wzgórzu, zobaczyłem płonące domostwo, z którego wyskakiwali ludzie płonący niczym żywe pochodnie. Zginęła cała przebywająca w domu rodzina, nie wyłączając ciężarnej żony Heleny i 3-letniego syna Krzysztofa. Ten sam los podzieliło pięciu Polaków żydowskiego pochodzenia o nieznanych nazwiskach. Ocalał tylko ojciec, bo był w leśniczówce z chorym koniem. (Dodajmy, że dzień później zginęli rozstrzelani na pogorzelisku przez Niemców dwaj mieszkańcy Dzwonowic, których sprowadziła tu ciekawość – dop. O.D.). Przyczyną tego nieszczęścia była prawdopodobnie wpadka jednego z żydowskich łączników pomiędzy kilkoma grupami, które ukrywały się w tych okolicach. Wielu z nich, a szczególnie wspomniani łącznicy, było uzbrojonych. Nie inaczej było z naszą grupą, która na początku obławy zaczęła się ostrzeliwać, ale uzbrojeni w karabiny maszynowe i granaty żandarmi z Mot-Zugu i policja granatowa stłumili ten słaby opór. Po tym nieszczęściu ukryłem się w lesie i do czasu wkroczenia Armii Czerwonej może 2 lub 3 razy spałem pod dachem. Nie można było inaczej, bo Niemcy uważając mnie za głównego winowajcę, polowali na mnie do końca swego tu pobytu. Koniecznie chcieli złapać mnie żywego” – wspominał Bronisław Janus w 1998 r. Po wojnie otrząsnął się po tej tragedii. Jeszcze raz wstąpił w związek małżeński i dochował się czterech synów. W maju 1998 r. otrzymał z rąk ambasadora Izraela w Polsce Yigala Antebiego medal Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata przyznawany przez instytutu Yad Vashem w Jerozolimie. Medal ten pośmiertnie otrzymali także jego rodzice Stanisław i Marianna. Na ścianie wybudowanego już po wojnie domu, który stoi w miejscu, gdzie była ziemianka z ukrywającymi się Żydami, umieszczono w 1970 r. tablicę poświęconą pomordowanym w czasie wojny członkom rodzin Janusa i Madeja (rodzina szwagra) oraz owym pięciu nie znanym z nazwisk pilickim Żydom. Ponoć 200 m od zagrody Janusa znajduje się zapomniane miejsce pochówku 25 rozstrzelanych przez Niemców Żydów (relacja rodziny Bronisława Janusa, brak innych relacji na ten temat). A. Cyra w pracy „Mieszkańcy ziemi olkuskiej w hitlerowskich więzieniach i obozach koncentracyjnych” wymienia Stanisława Janusa, ur. 19. 4. 1897 r. w Biskupicach k. Pilicy, zamieszkałego w Milowicach, pow. Będzin, górnika, więźnia PH (Polizeihaftling – więźnia policyjnego), rozstrzelanego w KL Auschwitz 14. 4. 1943 r.

9

Widok kościoła parafialnego pw. św. Jana Chrzciciela w Pilicy – z Biskupic

W gronie mieszkańców Biskupic, którzy zginęli w Auschwitz wymienia także Wincentego Nowaka (stolarza z Biskupic, ur. 6.7. 1918 r., wg obozowego aktu zgonu zginął 15.3. 1942 r.). W KL Dachau, innym niemieckim obozie zagłady, zginął bednarz Bolesław Gomułka, ur. 20.9. 1906 r. w Biskupicach i tamże zamieszkały. Z kolei w więzieniu w Miechowie zginął Roman Gomułka z Biskupic, tyle, że być może pochodził on z wsi o tej nazwie z okolic Skały (ta część powiatu była w Generalnym Gubernatorstwie, a Pilica-Biskupice w tej części powiatu, którą Niemcy przyłączyli do III Rzeszy).
W lipcu 1946 r. zakończono elektryfikację Biskupic.

12

Dzwonek alarmowy straży pożarnej

W 1950 r. powstała tu rolnicza spółdzielnia produkcyjna. Jak wszystkie podobne jej spółdzielnie w Olkuskiem z czasem się rozpadła. Potem powstała na jej bazie kolejna o optymistycznej nazwie „Przyszłość”. W drugiej połowie lat 50. powołano w Biskupicach Szkołę Przysposobienia Rolniczego. Jak większość SPR-ów dość szybko zakończyła swój żywot. Obecnie mające 436 ha sołectwo Biskupice, jest częścią Pilicy i liczy 293 mieszkańców. Wieś jest skanalizowana.

2

3

4

5

6

7

8

Kościół i klasztor franciszkanów w Pilicy-Biskupicach, Sanktuarium Matki Boskiej Śnieżnej – Opiekunki Rodzin

Zabytki. Najcenniejszym zabytkiem Biskupic jest zespół klasztorny franciszkanów ufundowany w latach 1739-46 przez Marię z Wesslów Sobieską, czyli Sanktuarium Matki Boskiej Śnieżnej – Opiekunki Rodzin, który jednak jako ponadlokalny obiekt kultu opisany będzie dokładnie w artykułach o historii Pilicy. W Biskupicach jest sporo pomnikowych drzew – między innymi przy cmentarzu wojskowych w Owczarach; przy drodze lipa o obwodzie 335 cm.

Cisowa, czyli wzgórze i wieś
Pięknie położona wieś w gminie Pilica, 5 km od siedziby gminy. Nazwa typu topograficznego lub dzierżawczego, od cisu (albo np. od sosny, która w staroruskim zwała się tisije). Pierwotnie nazwa góry; w 1436 występuje jako mons Czissowa, a w 1456 Czyssowa, jej wysokość to 472 m n.p.m. Właśnie w 1436 r. Mikołaj i Wojciech z Żarów ustąpili Mikołajowi z Dubia 2 zagony roli w Żarach za Cisową (mons Czissowa), które od niego prawnie pozyskali. Z kolei w 1456 r. Agnieszka córka Bernarda z Dubia i Żarów, żona Mikołaja z Chechła sprzedała Mikołajowi Liskowi z Dubia swoją część w Żarach w zamian za 36 grzywny krakowskie i za niwę (margula alias niwa) w Żarach zwaną Wzdłużna i Przecznica od granic Racławic z tyłu góry zwanej Czyssowa.

23

Wjazd do Cisowej od południa

Ponoć Cisową założyło w 1612 r. pięciu górali. Jednak F. Kiryk w „Dziejach Olkusza i regionu olkuskiego” stwierdza, że powstała dopiero w II poł. XVIII w., a wcześniej było tu pustkowie (zresztą tak zwano ten teren: Pustkowie lub Podcisowa). Z kolei J. Ptaśnik (a za nim niżej podpisany w „Heretykach regionu olkuskiego”) wśród wsi należących do Stanisława Bonera (ur. ok. 1517, zm. 1560) wymienia kopalnie żelaza zwane „Wiesiołka i Cisowa”. Czy chodzi o Wiesiółkę obok Łaz i właśnie Cisową k. Pilicy? Raczej tak, gdyż inne miejscowości o nazwie Cisowa są w bardzo odległych regionach kraju (Opolskie, Rzeszowskie itp.).

Wedle rejestru ludności chrześcijańskiej, w roku 1791 było tu (w Podcisowej) ledwie 5 jednoizbowych domów i 35 mieszkańców. W 1872 r. wieś liczyła już 154 mieszkańców i 27 mórg ziemi oraz 40 lasu.
W 1938 r. wiec przedwyborczy w Cisowej zorganizował prawicowy Obóz Zjednoczenia Narodowego.

W kampanii wrześniowej 1939 r. polegli dwaj mieszkańcy Cisowej Klimek Sikora i Piotr Rus. Podczas wojny okupant wywiózł stąd na roboty do Niemiec 7 osób. Do domów nie wrócili: Stefan Drąg, Piotr Janosik i Antoni Sikora. Kilku mieszkańców wsi zostało rozstrzelanych: Jan Drąg, Jan Janosik, Piotr Rozlach i Jan Siejka. Co najmniej dwoje było aresztowanych. Okupant spalił kilka domów z zabudowaniami. W1945 r. mieszkało tu 226 osób (w 1939 było ich 234). W 1958 r. liczba ta spadła do 230.
W 1954 r. zbudowano szkołę, a w latach 60. w czynie społecznym mieszkańcy wioski wybudowali sobie wodociąg. Jest tu też wybudowana w czynie społecznym remiza OSP.

24

 Krzyż przydrożny w Cisowej

Zabytków brak; są we wsi dwie współczesne kapliczki i kościółek z białej cegły pod wezwaniem Matki Boskiej Korony Polskiej. Kilka krzyży przydrożnych – najstarszy z 1945 r. W połowie lat 90. były w tej wsi dwie stodoły drewniane (na posesjach nr 13 i 16).

Na północ od drogi do Pilicy skałki Grzebień. Między Cisową a Sławniowem, na prawo od drogi łączącej obie wsie wznosi się tajemnicza, porosła lasem Łysa Góra. Jadąc od strony Smolonka (przysiółek Smolenia), w dole wsi, gdy droga ostro skręca na północ, po prawej stronie wznoszą się strome zbocza Gór Barańskich.

Ciekawostka. Swojska Syberia. Obok wspomnianej Łysej Góry, częściowo na jej zboczu, dwa kilometry od Cisowej, znajduje się przysiółek Syberia. Przy skrzyżowaniu kapliczka. Prowadzi przezeń droga do Sławniowa. Około 30 gospodarstw.

22

Widok na okolice Cisowej

Baza turystyczna. Prawdziwą atrakcją turystyczną jest Stacja Narciarska Cisowa dysponująca dwoma trasami (niebieska długości 700 m i czerwona długości 550 m), z wyciągiem i wypożyczalnią sprzętu.

Obecnie sołectwo ma ok. 268 ha i 213 mieszkańców (dane z 2008 r.); składa się z Cisowej właściwej i tzw. Koloni (razem ok. 70 gospodarstw). Panują tu bardzo korzystne warunki klimatyczne, zwłaszcza dla sercowców. Wspaniałe krajobrazy sprzyjają letnikom, zwłaszcza z Zagłębia, którzy nocują na kwaterach prywatnych. Modne staje się też kupowanie tu działek i budowanie domków letniskowych. Jeszcze kilkanaście lat temu do Cisowej najłatwiej było dostać się per pedes (od trasy Pilica-Żarnowiec tylko 3 km), gdyż autobusy zawierciańskiego PKS zajeżdżały tam jedynie dwa razy dziennie. Dobrze było też zaopatrzyć się w żywność w Pilicy, gdyż w Cisowej nie ma było wtedy sklepu spożywczego (dwa razy w tygodniu zaglądał tam tylko „sklep na kółkach” czyli dostawczy żuk). Dziś Cisowa, w pobliżu której znajduje się wspomniany stok narciarski, jest modną, a przy tym nowoczesną wsią.

Dobra i Kolonia Dobra
Nazwa topograficzna, oznaczająca pierwotnie „dobrą ziemię”. Dobra to stara wieś, Kolonia Dobra to dawny przysiółek (przy drodze do Przychodów), który z czasem uzyskał własne sołectwo.

30

Kolonia Dobra

Początki Dobrej to prawdopodobnie połowa wieku XIII, choć po raz pierwszy pojawia się w źródłach w 1382 r, jako własność Pileckich. Należała do parafii w Pilicy.

W 1432 r. rektor tworzonej wówczas szkoły parafialnej w Pilicy otrzymał od biskupa Zbigniewa Oleśnickiego uposażenie w postaci m. in. dziesięciny snopowej z sołectwa w Dobrej.

25

Zabudowa w Dobrej

W 1598 r. prawo do dziesięciny z pola rycerza Adama Kowalewskiego w Dobrej miał prawo kierownik szkoły w Pilicy. Miał prawo, ale cóż z tego, skoro się jej nie doczekał. Ks. J. Wiśniewski pisze, że w początkach XVI w. prawo do dziesięciny z tej wsi i sołtystwa mieli dwaj dzwonnicy z kolegiaty.
W połowie XVI w. działała tu kuźnica. Z pocz. XVII w. mamy informację o istnieniu tu źródła solnego, w którym pozyskiwano sól.
W 1790 r. wieś w arendzie od Teodora Wessla, właściciela Pilicy, dzierżył Jacek Pakosławski.

31

Kolonia Dobra i widok z tej wsi na Sławniów

W 1787 r. wieś zamieszkiwało 150 ludzi. Wedle wyliczeń z 1789 r. było w Dobrej 27 domów (dwa budynki zabudowy dworskiej, 15 chałup miało jednego gospodarza, 4 ogrodniczy, 6 bez ogrodu i gruntu), zamieszkałych przez 116 ludzi (59 mężczyzn i 57 kobiet). W 1791 wspomniane są dwa młyny w Dobrej, a populacja ludności wzrosła aż do 180 osób (91 mężczyzn i 89 kobiet); „Dobra ma 6 staj lasu a łąk dworskich i chłopskich na 30 fur parokonnych siana”.

27

Zabudowa w Dobrej

Działał tu w II poł. XIX w. młyn wodny Franciszka Gruszczyńskiego, w którym zatrudnionych było 2 robotników. Dawała ona dochód 3 tys. rubli rocznie.
W 1827 r. liczyła 16 domów i 212 mieszkańców. Pod koniec XIX wieku była tu już założona przez Moesów „’gorzelnia znacznych rozmiarów” („Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego”). W 1872 r. liczba mieszkańców wyniosła już 336 osób, a ziemi 1178 mórg (70 lasu). Gorzelnia w 1874 r. wyprodukowała 4.200 wiader wódki wartości 20 tys. rubli. Jednak w następnych latach, w wyniku ogólnej stagnacji, przestała przynosić dochody.
Prawdziwy postęp do Dobrej wprowadził właściciel tutejszych młynów Stanisław Gruszczyński. W 1911 r. zamontował prądnicę, dzięki czemu miał światło. W ciągu kilku następnych lat zainwestował duże pieniądze w nowoczesny sprzęt rolniczy: siekacz okopowy, maszynę do kopania ziemniaków, młocarnię.

26

Zabudowa w Dobrej

Niejaki Marcin Staśko, mieszkaniec Dobrej, został zatrzymany w 1919 r. przez żandarmerię za prowadzenie agitacji w sprawie nielegalnego wyjazdu do Prus na roboty polowe.
Ponad 30 osób trafiło podczas II wojny na przymusowe roboty do Niemiec. Dziewięciu mieszkańców wsi zostało rozstrzelanych przez Niemców w czasie całej wojny (S. Ząbczyński wymienia osiem nazwisk: Jan Barczyk, Marian Cichoń, Stanisław Laga, Ludwik Milejski, Mieczysław Słowik, Stanisław Sołtysik, Stefan Sośnicki i Piotr Wieczorek), siedmiu aresztowanych przez władze okupacyjne nigdy nie wróciło do domów. Niemcy spalili też 3 domy i zabudowania gospodarcze. W Koloni Dobrej okupant rozstrzelał cztery osoby i spalił jeden dom z zabudowaniami. W tym przysiółku bowiem ukrywało się kilka rodzin żydowskich: w domach Piotra Domagały, Józefa Domagały, Piotra Jarząbka, Nowaka, Latacz i innych. 14 listopada 1942 r. Niemcy najechali wieś, mając zapewne „cynk” od jakiegoś konfidenta. Znalezionych u Piotra Domagały Żydów rozstrzelali, to samo spotkało gospodarza, cudem uciekając uratowała się jego żona i sąsiad. Prócz niego zginęli: Władysław Korcipa, Kazimierz Paś, Marian Pustułka. Do końca wojny przechował rodzinę żydowską Stanisław Sołtysiak z Dobrej. S. Ząbczyński podaje liczbę 15 osób pochodzenia żydowskiego, które miały w Koloni-Dobrej ponieść śmierć.

W 1945 r. mieszkało tu 486 osób, czyli liczba mieszkańców znacznie spadła w stosunku do 1939 r. (wówczas 665 osób). Jednak w następnych latach stale wzrastała (w 1958 r. już 610.).

32

Kolonia Dobra i widok z tej wsi na Sławniów

Jeszcze w latach 90. XX w. we wsi działało Koło Gospodyń Wiejskich. Dobra i Kolonia Dobra to obecnie dwa, odrębne sołectwa. W 2000 r. Dobra obejmowała 355 ha i liczyła 343 mieszkańców; Kolonia Dobra była nieco mniejsza – 347 ha i 177 mieszkańców. Obie wsie od dawna mają wodociąg.

28

29

Przydrożne kapliczki w Dobrej

Zabytki. Kapliczka słupowa drewniana, koło domu nr 37, ufundowana w 1916 r. przez Kazimierza i Petronelę Gomułków. W jej wnętrzu dwie figury: św. Jana Nepomucena (malowana) i Chrystusa. W Kolonii Dobrej jeszcze w dekadzie lat 90. była drewniana chałupa (nr 11) z 1874 r. i stodoła (nr 18) z 1880 r, oba budynki kryte strzechą.

 

 

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
avatar
500
  Subskrybuj  
Powiadom o