kwiaty

Krótko przystrzyżone trawniki czy bujne kwieciste łąki? W wielu polskich miastach ta druga opcja staje się coraz częstszym krajobrazem. Cieszą się z tego zarówno mieszkańcy, jak i pszczelarze. Jakie są szanse na urozmaicenie miejskiej zieleni w Srebrnym Grodzie?

Mówiąc o miejskiej zieleni na myśl przychodzą nam w pierwszej kolejności parki i skwery. Tworzą one jednak tylko skrawek miejskiego ekosystemu. Ogromną część terenów zielonych stanowi tzw. zieleń uliczna, czyli przestrzeń znajdująca się przy drogach, chodnikach i pomiędzy blokami mieszkalnymi. Prawidłowe zagospodarowanie tej powierzchni służy poprawie komfortu życia mieszkańców. Jednym ze sposobów na jej urozmaicenie jest tworzenie tzw. łąk kwietnych zastępujących zwykłe trawniki.

Kwiaty zamiast trawy

Tego typu rozwiązania stosowane są już z powodzeniem w wielu miastach w Polsce. Znajdziemy je m.in. w Katowicach, gdzie zajmują w sumie około 20 tys. metrów kwadratowych. Jak podkreślają przedstawiciele katowickiego magistratu, łąki poprawiają estetykę miasta, oczyszczają powietrze i glebę z zanieczyszczeń, kumulują wilgoć a także dają schronienie pszczołom i innym zapylaczom. Wojciech Ozdoba, Radny Rady Miejskiej w Olkuszu chciałby, aby olkuskie władze wprowadziły takie rozwiązanie także w Srebrnym Grodzie.

– Jest wiele powodów, dla których warto sadzić łąki kwietne zamiast trawników. Nie wymagają one regularnego koszenia, co oszczędza pieniądze miasta. Dzięki rozbudowanemu systemowi korzeniowemu łąki są odporne na suszę. Jednocześnie w czasie ulewnych deszczy mogą absorbować dwa razy więcej wody niż trawnik – wylicza Wojciech Ozdoba.

Schronienie dla owadów

O przyrodę należy dbać przez cały rok. Dlatego miejski radny proponuje również, aby na terenie miasta instalować tzw. „hotele dla owadów”, czyli sztuczne budowle, zapewniająca różnym gatunkom owadów schronienie i możliwość budowy gniazd.

– Bez pożytecznych insektów, do których zaliczamy m.in. pszczoły murarki, biedronki i trzmiele, nie może istnieć żaden ogród czy łąka. Zapylają one kwiaty, wspomagają ich rozwój, a ponadto atakują szkodniki. Jest to ciekawy, a przy tym naturalny i tani element dekoracyjny, który doskonale prezentuje się pośród kwiatów, krzewów oraz drzew. Takie „hotele” są szczególnie potrzebne na wiosnę, kiedy owady składają jaja. Latem domki umożliwiają owadom nocleg i schronienie, a jesienią owady mogą w nich znaleźć miejsce do przezimowania – pisze do burmistrza Romana Piaśnika radny Wojciech Ozdoba.

Pilotaż w dolince

Radny chciałby, aby olkuskie władze wzięły pod uwagę możliwość wdrożenia proponowanych przez niego rozwiązań przy okazji rewitalizacji Dolinki na osiedlu Młodych i kompleksu sportowego na Czarnej Górze. Jak wynika z odpowiedzi na jego interpelację, Gmina Olkusz rozpoczęła pilotażowy program niewielkich łąk kwiatowych w rejonie „Dolinki” na osiedlu Młodych. Jeżeli pomysł spodoba się lokalnej społeczności, władze rozważą prowadzenie takich działań na szerszą skalę w połączeniu z instalowaniem w takich miejscach budek dla owadów. Należy jednak pamiętać, że tego typu inicjatywy nie zawsze spotykają się ze zrozumieniem wszystkich mieszkańców.

– W tym sezonie wegetacyjnym mieliśmy deszczową wiosnę, która spowodowała bujny wzrost roślin oraz duży wzrost liczebności komarów. W chwili obecnej przy panującej suszy Gmina ograniczyła koszenia trawników w celu uniknięcia przesuszenia gleby i zachowania roślinności w celu przetrwania niekorzystnych warunków. Pomimo to mieszkańcy zgłaszają potrzebę koszenia trawników. Susza ograniczyła również w znaczący sposób rozwój komarów – mówi Bożena Krok, Zastępca Burmistrza Miasta i Gminy Olkusz.

A jakie jest zdanie naszych Czytelników na ten temat? – Zapraszamy do dyskusji na www.przeglad.olkuski.pl

fot. pixabay

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
avatar
500
  Subskrybuj  
Powiadom o