Gmina Trzyciąż

Z inicjatywy samorządowców gminy Trzyciąż odbyło się owocne spotkanie przedstawicieli firm i instytucji, które dokonały wreszcie ostatecznych uzgodnień w sprawie rozpoczęcia gazyfikacji odcinka przez Jangrot. Od dłuższego czasu był problem z ustaleniem akceptowalnych gwarancji finansowych za ewentualne szkody powstałe w wyniku prac, które gazownicy mają wykonać w pasie drogowym niedawno remontowanej i objętej nadal gwarancją powykonawczą drogi powiatowej w tej miejscowości.

Z inicjatywy wójta Romana Żelaznego oraz przewodniczącego Rady Gminy Trzyciąż Lucjana Gajdy do Urzędu Gminy w Trzyciążu udało się zaprosić jednocześnie wszystkich zainteresowanych – przedstawicieli: zarządcy drogi, dyrektora Zarządu Drogowego w Olkuszu Pawła Pacunia, reprezentującego wykonawcę niedawnego remontu drogi powiatowej 1090K, czyli firmy Berger Bau Michała Sarańczyka, wykonawcy gazociągu – projektanta Jacka Kamińskiego oraz Tomasza Prokopa z ZPH Remint oraz czterech przedstawicieli inwestora, czyli Polskiej Spółki Gazowniczej, na czele z dyrektorem oddziału PSG w Krakowie Władysławem Ziomkiem. W merytorycznej rozmowie omówiono stojące na przeszkodzie (mimo udzielonego zezwolenia) rozpoczęciu realizacji inwestycji problemy, związane z utrzymaniem gwarancji poremontowej i koniecznością ustalenia wysokości kwoty gwarancji tytułem odpowiedzialności za ewentualne szkody i wady powstałe w wyniku nowej inwestycji gazowej, której zakres będzie nakładał się częściowo na wykonane wcześniej przez Berger Bau roboty drogowe.

Dyrektor Ziomek podkreślał, że gazyfikacja Jangrota, wobec zapotrzebowania na ograniczenie zanieczyszczenia powietrza poprzez spalanie paliw stałych w domowych paleniskach, to sprawa priorytetowa, zwłaszcza, że na zmianę sposobu ogrzewania na bardziej ekologiczną zdecydowało się bardzo wielu mieszkańców, a część z nich podjęła już działania w zakresie wymiany instalacji CO. Inwestycja wstrzymywana jest wyłącznie z powodu trudności związanych ze zbyt wysoką – zdaniem gazowników – kwotą gwarancji finansowej za ich wejście w teren będący w zarządzie Powiatu Olkuskiego.

– Robimy wiele inwestycji w całej Polsce, ale z tak wysoką, ponad dwumilionową gwarancją jeszcze się nie spotkaliśmy – argumentował dyrektor Ziomek.

Problemem jest niedawno zakończony przez Berger Bau remont drogi powiatowej przez Jangrot i trwałość gwarancji powykonawczej. Według PSG Powiat Olkuski oczekuje zbyt wysokich kwot gwarancji na pokrycie ewentualnych szkód, które mogłyby powstać w pasie drogowym podczas układania rur gazowych. W rozmowach prowadzonych wcześniej, a także podczas spotkania w UG w Trzyciążu Michał Sarańczyk z Berger Bau argumentował, że budowa gazociągu w obrębie niedawno wyremontowanej drogi może spowodować usterki, za które nie może odpowiadać jego firma, jako wykonawca remontu, objętego gwarancją do roku 2026, stąd żądanie wysokich kwot zabezpieczeń.

Ostatecznie udało się wypracować kompromis, dzięki któremu w najbliższych dniach powstanie i zostanie podpisane porozumienie trójstronne określające zasady odpowiedzialności i udzielenia pozwolenia na realizację inwestycji gazowej. Następnie zostanie zakończony proces projektowania sieci w Jangrocie i ostateczne nastąpi wejście w teren gazowników.

Najważniejszym elementem kompromisu jest to, że zarządca drogi oraz wykonawca remontu zgodzili się na znaczące obniżenie kwoty gwarancji do 50 tys. zł, co sprawiło, że PSG, które kieruje się zasadą opłacalności ekonomicznej, nie odstąpi od realizacji zadania, co mogło zdarzyć się w przypadku braku porozumienia. Sukces jest tym większy, że wszystkie strony rozmów uznały potrzebę szybkiego załatwienia sprawy i jest nadzieja na stosunkowo rychłą finalizację inwestycji. Według ostrożnych założeń projektantów, dokumentacja w tej sytuacji mogłaby być ukończona już w maju przyszłego roku, potem trzeba odczekać czas niezbędny na uprawomocnienie się zgłoszenia i… rozpocznie się wykonanie prac w terenie, co – jak zapowiada inwestor – przy obecnych możliwościach technicznych realizowane jest naprawdę szybko i sprawnie.

– Jeżeli wszystko będzie się działo tak szybko, jak zapowiadają wszyscy uczestnicy dzisiejszego spotkania, mieszkańcy Jangrota będą mogli korzystać z gazu jeszcze kilka miesięcy przed wejściem w życie za dwa lata ustawy antysmogowej – wyjaśnia Lucjan Gajda, zaangażowany w rozmowy samorządowiec, a dodatkowo mieszkaniec Jangrota.

– Dodatkowo wykorzystaliśmy obecność dyrektora Ziomka do rozmów o dalszych planach inwestycyjnych spółki na terenie naszej gminy – informuje wójt Żelazny. – Uzyskaliśmy aktualne informacje na temat oczekiwanych przez wielu mieszkańców inwestycji. Dowiedzieliśmy się zatem, że obecnie trwa weryfikacja oferty złożonej w postępowaniu przetargowym na wybór wykonawcy gazociągu w Ściborzycach. Dyrektor Ziomek poinformował też, że do przetargu na wykonanie sieci na terenie Zagórowej niestety nie wpłynęła żadna oferta i procedurę trzeba będzie powtórzyć. Natomiast miejscowości Glanów, Michałówka i część Jangrota (ulice: Długa, Krótka, Rzeczna i Cieplicka) wciąż nie uzyskują poziomu opłacalności inwestycji, czyli zbyt mało mieszkańców złożyło wnioski o uzgodnienie warunków przyłącza do sieci. Być może mieszkańcy tych części gminy nie mają świadomości, że, aby PSG poważnie podeszło do tematu, konieczne jest dokonanie formalności związanych z wyrażeniem woli przyłączenia się do gazociągu, czyli właśnie złożenie przez właścicieli nieruchomości wniosku do PSG o ustalenie warunków przyłącza. Wielka w tym rola dla radnych i sołtysów, którzy mogą podjąć szeroko zakrojoną akcję informacyjną i zachęcającą do skorzystania z potencjału gazyfikacji – podkreśla wójt. – Kolejna dobra wiadomość zapewne ucieszy mieszkańców Imbramowic, które – jak informuje dyrektor krakowskiego oddziału PSG – osiągnęły wstępnie wymagany wskaźnik opłacalności, co pozytywnie wpłynie na plany ujęcia zadania gazyfikacji tej miejscowości w perspektywie inwestycyjnej spółki – informuje Roman Żelazny.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o