spr memorial

SMS Kusy Kraków w grupie starszej, a także Kadra Śląska w grupie młodszej – to zwycięzcy II Memoriału im. Romana Nowosada, jaki w ostatnią sobotę zorganizowało Stowarzyszenie Piłki Ręcznej Olkusz. Do rywalizacji przystąpiło osiem zespołów, a w nich łącznie 103 młode zawodniczki, które  może za kilkanaście lat będą stanowiły o sile seniorskich drużyn. Jak na razie wszystkie szczypiornistki pracują nad swoimi umiejętnościami, przy okazji jak to miało miejsce chociażby w naszym mieście, na parkiecie wspominają również ludzi, bez których środowisko ich ulubionej dyscypliny byłoby o wiele uboższe.

O patronie turnieju nie trzeba chyba nikomu nić opowiadać, bo w Olkuszu o Romanie Nowosadzie zawsze sporo się wiedziało. To właśnie on stworzył tutaj piłkę ręczną i to od niego wszystko właściwie się zaczęło. Ja miałam to szczęście, że spotkałam w swoim życiu pana Romana. Jeszcze jako mała dziewczynka zaczęłam grać w piłkę ręczną. Później przyszło nam pracować już na niwie zawodowej. Były to wspaniałe lata, z awansem do Superligi w tle. Roman można powiedzieć, był człowiekiem niezastąpionym, z niesamowitą charyzmą. Zawsze z oddaniem i poświęceniem walczył o dobre imię szczypiorniaka w naszym mieście, to właśnie tej dyscyplinie poświęcił całe swoje życie – wspomina dyrektor SPR-u, Katarzyna Polak.

Przez wzgląd na osobowość Romana Nowosada i z szacunku dla jego osiągnięć, klub postawił uhonorować go pośmiertnie nie żadnymi odznaczeniami, lecz turniejem młodzieżowym, na który zjeżdżają zespoły perspektywiczne, utożsamiające się z najlepszymi cechami śp. trenera i nieodżałowanego działacza. Rok temu podczas pierwszej edycji zmagań, do Olkusza zawitały raptem cztery ekipy. W obecnym, zespołów było już dwa razy więcej. Były też dwie kategorie wiekowe. – Uczymy się organizacji takich imprez, tak samo jak piłki ręcznej uczył nas nasz przewodnik. Wysłaliśmy wiele zaproszeń do różnych klubów. Odpowiedzi dostaliśmy zdecydowanie więcej niż mogliśmy przyjąć. Na tę chwilę nasze warunki pozwalają jedynie na jednodniowy turniej, choć oczywiście bardzo byśmy chcieli się rozwijać – przyznaje klubowa dyrektor.

Do sobotniej rywalizacji przystąpiło osiem drużyn w dwóch kategoriach wiekowych. W grupie roczników 1996 – 1997 obok gospodyń, znalazły się także zespoły Kusego Kraków, UKS „14” Częstochowa, jak również MOSiR-u Bochnia. Faworyt ze stolicy Małopolski nie zawiódł. Kusy prowadzony z trenerskiej ławki przez Lidię Walczyk wygrał wszystkie trzy spotkania i z kompletem punktów sięgnął po końcowy triumf. Olkuskie „Młode Lwice” zdołały ugrać jeden punkt – remis 15:15 z Częstochową. Z Kusym SPR przegrał 11:19. – Naszym priorytetem stają się zespoły młodzieżowe. Zdajemy sobie sprawę, że w dobie kryzysu i coraz mniejszego zainteresowania sportem ze strony sponsorów, własne zaplecze ma bezcenną wartość – przekonuje Marcin Bujas, dyrektor klubu do spraw organizacyjnych. Może jeszcze Olkusz wielkich sukcesów wśród młodzieży nie ma, ale przecież nie od razu można też zostać Mistrzem Polski. Wydaje się, że zrównoważona praca z najmłodszymi adeptkami wymagającej dyscypliny jaką jest piłka ręczna przynosi pożądane efekty, biorąc pod uwagę powołania młodych zawodniczek do reprezentacji wojewódzkich, a także zwiększania się kadr poszczególnych roczników.

Równie ambitnie na boisku poczynały sobie dziewczynki z rocznika 1998. Podopieczne Aleksandry Wojdyły co prawda nie dały rady Ruchowi Chorzów czy Kadrze Śląska, ale w przekonującym stylu ograły rówieśniczki z Częstochowy. W nagrodę stanęły na najniższym stopniu podium. W tej grupie rywalizację bezapelacyjnie wygrały Ślązaczki, które najniższe zwycięstwo – różnicą 11 bramek! – odniosły nad Ruchem. SPR z reprezentacją Śląska przegrał 10:27.

Co prawda w Memoriale nie byliśmy w stanie powalczyć z najlepszymi, ale brązowe medale też przyjmujemy z radością. Zawodniczki walczyły z całych sił, widocznie to jeszcze nie jest ich czas. Są świadome, że jeszcze sporo pracy przed nimi. Sztab szkoleniowy mamy naprawdę mocny, a i marzenia mamy piękne. Wierzymy w młodzież i wierzymy w przyszłość – mówi prezes SPR-u, Marcin Kubiczek. Klubowego „sternika” nie mogło zabraknąć podczas ceremonii otwarcia turnieju, jak również przy wręczaniu nagród już na podsumowanie pracowitego dnia, w którym najbardziej liczył się Roman Nowosad. Wzruszający był również fakt, że przez cały dzień w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji obecny był syn zmarłej legendy olkuskiego szczypiorniaka, Jarosław Nowosad.

Relacja filmowa:

Zobacz naszą fotogalerię:

{joomplu:36575}{joomplu:36571}{joomplu:36558}{joomplu:36541}

Wyniki II Memoriału im. Romana Nowosada:

Grupa 1:
1. SKS Kusy Kraków
2. MOSiR Bochnia
3. SPR Olkusz
4. UKS „14” Częstochowa

Grupa 2:
1. Kadra Śląska
2. UKS Ruch Chorzów
3. SPR Olkusz
4. UKS „14” Częstochowa

Indywidualne wyróżnienia:

Najlepsze zawodniczki: Katarzyna Kamusińska (MOSiR Bochnia) [gr 1] oraz Anna Andrzejczyk (SPR Olkusz) [gr 2].
Najlepsze bramkarki: Julia Klimczuk (Kusy Kraków) [gr 1] oraz Paulina Jaśkiewicz (Kadra Śląska) [gr 2].

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
avatar
500
  Subskrybuj  
Powiadom o