Urokliwy las wokół wolbromskiego DK jest niewielki, ale jest to ulubione miejsce spacerów i wypoczynku mieszkańców okolicznych bloków. Niestety, jest tam też kilka miejsc, które upodobała sobie młodzież, uprawiająca tam pijackie libacje, po których zostaje niebezpieczne dla środowiska pobojowisko. Od dawna nikt nie reaguje na regularne zaśmiecanie, palenie ognisk i nocne wrzaski. Czy musi dojść do tragedii, aby ktoś coś z tym zrobił?

Zaczęło się przed kilku laty, bodaj podczas Dni Wolbromia. Wzgórze nad kościołem pw. Podwyższenia Krzyża Świętego nieopodal basenu i kortu tenisowego zostało imprezową miejscówką dla grup wyrostków, którzy schodząc z oczu dorosłym, wykorzystywali młodnik do ukrycia się z pitym nielegalnie alkoholem. Powstały pierwsze zniszczenia w roślinności, ślady po ogniskach, mnóstwo butelek i śmieci… Potem było już tylko gorzej i gorzej. Wzgórze obrosło złą sławą, a regularnie uzupełniany nowymi odpadami powstały tu śmietnik stanowi dziś zagrożenie pożarowe dla całej okolicy, nie mówiąc już o wrażeniach estetycznych…

Kolejne miejsce to polanki na skraju lasu przy tzw. chełmskich polach. Miejsce to, odkąd pamiętam, przyciągało imprezowiczów, ale dawniej dobrym zwyczajem było sprzątanie po sobie. Dziś nikt nie zawraca sobie głowy zbieraniem szklanych i plastikowych butelek, które walają się w stosach wokół skleconych na plenerową imprezę siedzisk.

– Jeżeli w nocy źle widzieli lub byli zbyt pijani, by po sobie posprzątać od razu, mogliby mieć na tyle przyzwoitości, żeby przyjść i zrobić to nazajutrz – wzdychają spacerowicze, zdruzgotani odstręczającym widokiem śmietniska w lesie.

Nie wiem czy apel mój, czy czyjkolwiek ma jakiś sens, ale w imieniu miłośników spacerów po wolbromskim „białym lesie” bardzo proszę – Młodzieży! jeżeli już organizujecie w lesie imprezę, zabierzcie ze sobą zwykły worek na śmieci, które w ten sposób zabezpieczycie i w łatwy sposób zabierzecie ze sobą. To nie jest specjalnie trudne, a bardzo pomoże wam w utrzymaniu czystości podczas towarzyskiego spotkania w plenerze przy spacerowych szlakach. Prosimy też władze – leśne czy inne porządkowe – dopilnujcie naszego lasu, póki nie doszło tam jeszcze do niebezpiecznego pożaru, albo innego nieszczęścia… Może warto zamontować tam jakiś rodzaj monitoringu, foto-pułapkę? Będziemy bardzo wdzięczni za każdą interwencję, chroniącą tę piękną enklawę zieleni w naszym mieście.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
avatar
500
  Subskrybuj  
Powiadom o