aaa oyama jeleniagora

Z sześcioma medalami wrócili z zawodów Pucharu Polski Juniorów i Seniorów Oyama Karate wychowankowie Jurajskiego Klubu Oyama, ćwiczący na co dzień pod okiem Kazimierza Skalniaka. Jak przyznaje sam sensei, wynik ten należy traktować w kategoriach sporego sukcesu, mając na uwadze bardzo mocną obsadę turnieju.

Łącznie do rywalizacji na matach przystąpiło ponad 360 zawodników i zawodniczek z 43 różnych klubów, także tych spoza naszego kraju. Gościnnie w Jeleniej Górze pojawili się m.in. karatecy z Kanady czy Estonii. Wysoka ranga zawodów przyciągnęła na Dolny Śląsk także elitę związkowych działaczy Polskiej Federacji Oyama Karate. Nie zabrakło prezesa Jana Dydycha, czy dyrektora Oyama IKF do spraw szkoleniowych, Andrzeja Pierzchały.

– Zmagania stały na wysokim poziomie sportowym, a co dla nas bardzo istotne, zawodnicy z Jurajskiego Klubu Oyama zaliczali się do ścisłej czołówki. I choć nie udało się zdobyć pucharowego złota, to jednak wynik sześciu medali, a w tym cztery srebrne i dwa brązowe, traktujemy jako ogromne wyróżnienie i powód do dumy – mówi z satysfakcją opiekun olkuskich karateków, Kazimierz Skalniak 4 dan.

Dzięki walecznej postawie i przede wszystkim udanym pojedynkom, na drugim stopniu podium w Jeleniej Górze stanęli: Weronika Furman, Patrycja Gut, Miłosz Milej oraz Maria Świda. Oczko niżej sklasyfikowano natomiast Karolinę Pasek i Jakuba Jurczyka. Nieco mniej szczęścia miał za to Grzegorz Furgaliński – ostatecznie zajął tak nielubiane przez sportowców 4. miejsce. Stawkę zawodników Jurajskiego Klubu Oyama biorących udział w niedawnych zawodach Pucharu Polski uzupełnili: Alicja Milej, Kinga Kowal oraz Weronika Juras. Tej trójce nie było dane awansować do strefy medalowej, a wszyscy swój start w zawodach zakończyli na walkach eliminacyjnych.

– Mimo końcówki roku nie próżnujemy. Przed nami jeszcze Olimpiada Oyama Karate Dzieci i Młodzieży, uroczysta Gala Laureatów za 2014 rok, egzaminy na wyższe stopnia wtajemniczenia sportowego, obóz zimowy w Ustrzykach Dolnych, majowy Puchar Europy i wiele innych – wylicza sensei Skalniak.

Fot. Zbiory klubu

 

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments