Olkusz
Kierowcy przejeżdżający przez Olkusz oraz trasą w kierunku Krakowa mogą już zobaczyć pierwsze wyraźne efekty dużych inwestycji na drodze krajowej nr 94. W mieście kończą się prace przy nowej kładce dla pieszych, natomiast na odcinku od Zedermana w stronę Przegini drogowcy dopiero rozstawiają się na dobre, co oznacza początek zmian, do których kierowcy będą musieli się przyzwyczaić na dłużej.
W Olkuszu uwagę zwraca przede wszystkim nowa przeprawa dla pieszych nad krajówką. Konstrukcja jest już ukończona, a obecnie prowadzone są ostatnie roboty wykończeniowe. W praktyce oznacza to, że do uruchomienia obiektu zostało niewiele – konieczne są jeszcze odbiory techniczne. Według zapowiedzi przedstawicieli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, piesi będą mogli skorzystać z kładki jeszcze przed końcem maja.
W najbliższych dniach kierowców czekają także kolejne zmiany w organizacji. W związku z przebudową DK94 wykonawca inwestycji zapowiedział czasowe zamknięcie skrzyżowania krajówki z ul. Rabsztyńską. Zmiany mają wejść w życie od poniedziałku, 18 maja b.r. od godziny 16:00, co oznacza brak możliwości przejazdu przez skrzyżowanie. Jednocześnie przywrócone zostaną prawoskręty na skrzyżowaniu DK94 z ul. Kościuszki. Tymczasowa organizacja ruchu ma obowiązywać przez kilka miesięcy — zgodnie z przekazanymi informacjami aż do końca września 2026 roku. Drogowcy apelują więc do kierowców o zwracanie uwagi na nowe oznakowanie i przygotowanie się na zmianę codziennych tras przejazdu.
Choć to właśnie kładka najbardziej rzuca się dziś w oczy, przebudowa obejmuje znacznie szerszy zakres. W różnych częściach placu budowy prowadzone są roboty związane z przygotowaniem nowej infrastruktury towarzyszącej drodze. Powstają elementy odwodnienia, przebudowywane są instalacje techniczne, a przy trasie montowane jest nowe oświetlenie. Sporo dzieje się również pod ziemią i tuż przy jezdni. Trwa budowa nowych przejść dla pieszych pod drogą, gdzie wykonywane są kolejne elementy konstrukcyjne i zabezpieczenia odwodnienia. Robotnicy pracują też przy obiektach inżynieryjnych, w tym przy wiadukcie, który przechodzi niezbędne zabezpieczenia techniczne. Wzdłuż trasy stopniowo pojawiają się także elementy ekranów ograniczających hałas, choć w części miejsc montaż wymaga wcześniejszego przygotowania trudnego, skalistego podłoża.
Znacznie większą cierpliwością będą musieli wykazać się kierowcy korzystający z DK94 między Zedermanem a Jerzmanowicami. Tam rozpoczęła się inwestycja rozpisana na blisko dwa lata, a finał prac planowany jest dopiero na jesień 2027 roku. Mimo że roboty są jeszcze na początku, pierwsze zmiany organizacji ruchu już stały się zauważalne. Jednym z takich miejsc są Jerzmanowice. W rejonie skrzyżowania prowadzącego w stronę Skały pojawiły się ograniczenia, które zmieniły dotychczasowy sposób poruszania się po okolicy. Kierowcy nie mogą obecnie zjechać bezpośrednio z krajówki w kierunku pobliskiego sklepu. Obok ruszyły również przygotowania do budowy nowego połączenia drogowego, które w przyszłości skomunikuje Gotkowice z projektowanym rondem.
Prace przygotowawcze prowadzone są także w Zedermanie, gdzie usuwana jest część drzewostanu kolidującego z inwestycją. To dopiero początek dużego przedsięwzięcia, które – choć obejmuje niespełna osiem kilometrów – będzie logistycznie skomplikowane. Wszystko dlatego, że roboty muszą być prowadzone przy zachowaniu ruchu na jednej z najbardziej obciążonych tras w regionie. Dodatkowym wyzwaniem pozostaje gęsta zabudowa oraz konieczność przebudowy setek wjazdów do prywatnych posesji.
Po zakończeniu inwestycji kierowcy mają zyskać przebudowaną jezdnię, nowe skrzyżowania i ronda, dodatkową drogę lokalną oraz infrastrukturę dla pieszych. W planach znalazły się również zatoki autobusowe, system odwodnienia oraz lepiej doświetlone przejścia, które mają poprawić bezpieczeństwo zarówno mieszkańców, jak i osób codziennie przemierzających tę część Małopolski.
fot. GDDKiA















