Wbrew potocznym opiniom Wielki Piątek i Wielka Sobota były nie tylko czasem smutku i umartwień, ale również pożegnania z trwającym 40 dni postem. Tego dnia gospodynie gotowały postny żur, bez odrobiny mięsa. Orszaki pogrzebowe mieszkańców wioski, poprzedzane przez osobę dźwigającą garnek z zupą, wędrowały na skraj wioski, gdzie przy ogólnym aplauzie żur lądował w przydrożnym rowie. Podobne znaczenie miała tradycja wieszania śledzia. Ryba dyndała na sznurku za karę, że tak długo była prawie jedynym pożywieniem poszczących.

2
Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
avatar
500
2 Wątków
0 Odpowiedzi
0 Subskrybentów
 
Najbardziej aktywny
Najczęściej komentowany
0 Autorzy komentarzy
Polak Normalnysfdsfs Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
sfdsfs
sfdsfs

😡

Polak Normalny
Polak Normalny

Na całe szczęście te wszystkie posty i obrzędy są już tylko folklorem. Sprzedaż i spożycie mięsa w poście nie maleje. Postu, na całe szczęście, nie dostrzega się na codzień, także w cywilizowanych mediach (nie wliczam w nie wszystkich nudnych programów polskiej telewizorni państwowej, bo w nich post oraz idiotyczny katoobłęd trwa na okrągło przez cały rok). I już nic tego nie zmieni. Najwięcej Polacy pościli za czasów komuny, ale Wojtyła to zmienił. Niechcący przyniósł Polsce wolność jakiej nie zamierzał, wolność ŚWIATOPOGLĄDOWĄ, i chwała mu za to. Polacy coraz rzadziej poszczą, Polacy coraz częściej myślą, a nie dumają. I dobrze, zawsze… Czytaj więcej »