Właśnie zakończył się trwający od kilku miesięcy remont południowej ściany zamku w Rabsztynie. Całość prac oceniano podczas odbioru technicznego, zgodnie z założonym planem. Szybka reakcja ze strony gminy była konieczna, bo temu fragmentowi murów groziło całkowite zawalenie. Sytuację na szczęście udało się w porę opanować. Pomogły w tym pieniądze, jakie na wniosek Urzędu Miasta i Gminy w Olkuszu przyznało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Całość prac kosztowała 326 tys. zł, z czego Ministerswo dało 152 tys. zł, a z własnego budżetu gmina dołożyła 176 tys. zł.  

– W ramach tego etapu robót zostały wykonane tzw. iniekcje ciśnieniowe, kotwienie uszkodzonych fragmentów murów oraz izolacja. Odtworzono część muru, którego fragment korony został uzupełniony. W otworach okiennych wykonano również nadproża – mówi Agnieszka Kaczmarczyk z Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków.
Ten etap prac to fragment całości, która będzie realizowana już w następnym roku. Przede wszystkim chodzi o zabezpieczenie murów przed dalszym niszczeniem i erozją. Do końca listopada zostanie złożony wniosek do ministerstwa o kolejne dofinansowanie. Konserwatorzy chcą zapobiec dalszemu niszczeniu murów i takiej sytuacji, jaka miała miejsce ostatniej zimy, kiedy to fragment ściany z dnia na dzień się osunął.

– Trzeba było podjąć pierwszy krok po to, żeby on dalej nie niszczał, żeby ta ruina pozostała już trwałą, a nie rozpadała się nadal. W dalszej kolejności, jeśli uda się już zabezpieczyć mury, ważnym zadaniem będzie odgruzowanie dolnego zamku. Tam się może pokazać wiele ciekawych rzeczy. Na tak zwanym górnym zamku ma powstać punkt widokowy, który także podniósłby jego atrakcyjność – zapewnia burmistrz Olkusza Dariusz Rzepka. Kolejne prace ruszą już na wiosnę.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o