sprowskie

SPR Olkusz – JUTRZENKA Płock 30:17 (15:9)

W ósmej kolejce spotkań żeńskiej I ligi piłki ręcznej, SPR Olkusz odniósł siódme zwycięstwo w rozgrywkach, tym razem we własnej hali pokonując Jutrzenkę Płock. Pojedynek był jednostronnym widowiskiem, które absolutnie zdominowały zawodniczki trenera Dariusza Olszewskiego. W przeciągu 60 minut tylko raz i to na samym wstępie przyjezdne prowadziły. Kolejne minuty były już właściwie formalnością. – Mecz bez historii, traktuję go w ramach lepszego sparingu niż poważnej walki o punkty – przyznaje olkuski szkoleniowiec.

 

Jutrzenka do Olkusza przyjechała z chęcią sprawienia niespodzianki. Młodzież potrafi przecież zaskoczyć, a kadrę płockiej drużyny tworzą właśnie głównie zawodniczki na dorobku. Młodość ma też jednak to do siebie, że przy gorszej dyspozycji dnia zbiera na boisku solidne lanie, co przy długiej drodze powrotnej do domów może oznaczać dużego moralnego kaca. W przypadku Jutrzenki raczej właśnie tak to się skończyło.

Pierwsze słowo w niedzielny wieczór należało do gości. Rzut karny celnym trafieniem na bramkę zamieniła Edyta Charzyńska. Tak jak już wspomnieliśmy na samym początku, był to jedyny moment, w jakim Jutrzenka mogła czuć się nieco pewniej. Nie trwało to długo. Ola Giera, Anna Michla i Monika Pastwa szybko zniwelowały różnicę, a w 9. min gospodynie prowadziły już 7:2. – Już po meczu, wygramy! – dało się słyszeć z trybun, a przecież był to właściwie początek rywalizacji. Optymiści nie pomylili się ani trochę. SPR mimo pewnego prowadzenia nie spuszczał z tonu, starając się utrzymać prowadzenie na poziomie 5 – 6 bramek. Udało się. Znowu do „wielkiej” gry wróciła Paula Przytuła, która ze środka była nie do zatrzymania. „Przytulanka” raz po raz nękała swoją osobą płocką defensywę. Pierwszą połowę w równie dobrym stylu zakończyły Natalia Tarnowska z Anitą Sikorską. Do przerwy 15:9, a więc pochwały należały się także olkuskim bramkarkom.

Po zmianie stron „Lwice” kontynuowały dobrą grę. Przez pierwsze dziesięć minut zawodniczki Jutrzenki nie rzuciły choćby bramki, a SPR śrubował wynik. W tej części gry uaktywniła się głównie skrzydłowa Alicja Fierka, która z lewej strony parkietu rządziła niepodzielnie. W 43. min zanosiło się już na prawdziwy nokaut. Rezultat 22:10 dla przyjezdnych nie zwiastował niczego dobrego. Szczęściem w nieszczęściu Jutrzenki, obok Charzyńskiej była dobra postawa Martyny Borysławskiej. Obie piłkarki rzuciły w sumie 14 goli, czyli ponad 82% dorobku całego zespołu. Bez nich w składzie, Jutrzenka nie istniałaby na boisku. Wiadomo również, że receptą na sukces nie są indywidualne popisy, ale mądra gra całej drużyny. A tego dnia drużyna była tylko jedna i ku uciesze miejscowych fanów, tą ekipą były „Srebrne Lwice”. – Nasza wygrana nie podlegała dyskusji. Przez 60 minut graliśmy na poziomie, którego zespół Jutrzenki nie był w stanie osiągnąć. Co tutaj komentować… Zwycięstwo w takim meczu było naszym obowiązkiem – zaznacza trener Olszewski. Przy prowadzeniu 28:14 olkuszanki nieco odpuściły, więc Jutrzenka mogła podreperować skromny dorobek strzelecki. W ostatniej minucie, jakby na potwierdzenie, kto w tym meczu był zdecydowanie lepszy, wynik ustaliły Fierka z Agatą Basiak.

Dzięki niedzielnemu zwycięstwu, olkuski SPR umocnił się na szczycie I-ligowej tabeli. Przewaga nad drugą Polonią Kępno wzrosła do trzech punków. Powód? Remis wicelidera na własnym parkiecie z czwartą w klasyfikacji Kościerzyną. W środę ostatni mecz „Lwic” w pierwszej fazie rozgrywek. Przeciwnikiem drużyny trenera Olszewskiego będzie SMS Gliwice. Pierwszy gwizdek o 18:00.

 

SPR Olkusz – Jutrzenka Płock 30:17 (15:9)

SPR: Łakomska, Hoffman, Knapik – Przytuła (8), Fierka (6), Basiak (4), Tarnowska (3), Sikorska (3), Michla (3), Pastwa (2), Giera (1), Kantor, Cwalina.

Jutrzenka: Pietrzak, Dobrowolska, Obrębalska – Charzyńska (7), Borysławska (7), Klucznik (1), Jankowska (1), Krysiak (1), Różańska, Kwasiborska, Waszkiewicz, Neitsch, Janiszewska, Laskowska, Zaremba.

Sędziowali: Jarosław Budzianowski (Gliwice) i Krzysztof Pytlik (Siemianowice Śląskie)
Widzów: 400.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
avatar
500
  Subskrybuj  
Powiadom o