aaa spr radosc

KPR Jelenia Góra – SPR Olkusz 24:27 (16:13)

Trudno po dwóch spotkaniach mówić o kompleksie, jednak wszystko na to wskazuje, że właśnie mecze z olkuskim Stowarzyszeniem Piłki Ręcznej będą jawiły się drużynie z Jeleniej Góry jako najgorsze senne koszmary. Wszystko dlatego, że KPR przegrał ze „Srebrnymi Lwicami” i jesienią przy Wiejskiej, i w ostatnich dniach we własnej hali. Na zupełnie innym biegunie po weekendowym wypadzie na Dolny Śląsk są olkuszanki. Zespół Zdzisława Wąsa wytrzymał ogromną presję i dzięki temu ciągle jest w grze o zachowanie bytu ekstraklasowca!

 

To prawdziwy thriller trzymający w napięciu do ostatniej sceny, którego puentą było jakże radosne zakończenie. Tabela i terminarz jak do tej pory nie były łaskawe dla „Lwic”. Ledwie trzy punkty i coraz mniejsze szanse na utrzymanie potęgowały przygnębienie wśród fanów SPR-u. I nawet fakt jesiennego zwycięstwa nad jeleniogórską ekipą nie poprawił notowań beniaminka.

Już nawet trudno zliczyć, który to raz sportowa teoria nijak miała się do praktyki. Bo chociaż KPR wyraźnie zdominował pierwsze fragmenty spotkania, to druga połowa jawi się jako światełko w tunelu, pomocne w odnalezieniu właściwej drogi o nazwie PGNiG Superliga. Nie ma się co oszukiwać, bowiem tylko zwycięstwo przedłużało nadzieje olkuszanek na pobyt w elicie żeńskiego szczypiorniaka dłużej niż tylko jeden sezon. I te nadzieje z pewnością odżyły, bo i swoją postawą przyjezdne zasłużyły na gromkie brawa. Początek faktycznie był mizerny, a gospodynie błyskawicznie wypracowały sobie kilkubramkową zaliczkę. W 8. min przy prowadzeniu KPR-u 5:1 wydawało się, że miejscowe bez problemów sięgną po komplet punktów. Im dłużej trwała jednak walka na parkiecie, tym przewaga jeleniogórzanek zaczynała topnieć, aż w pewnym momencie nic z niej nie zostało. Do przerwy co prawda podopieczne trenera Michała Pastuszko prowadziły jeszcze 16:13, ale po zmianie stron nie popisały się, a za swoją nonszalancję zapłaciły bardzo wysoką cenę.

Pierwsze prowadzenie SPR objął w 40 minucie. Świetne zawody rozgrywały głównie skrzydłowe – Anita Sikorska i Monika Pastwa. To właśnie te doświadczone zawodniczki poprowadziły swoje młodsze koleżanki do wyniku 20:18. Gospodynie jeszcze starały się uratować choćby punkt (remis w 52. min po 22), jednak decydujące akcje przeprowadziły olkuszanki. Kwestię zwycięstwa definitywnie rozstrzygnęła nie skrzydłowa, lecz kołowa Agata Wcześniak, która w Jeleniej Górze również rozegrała fantastyczne spotkanie. Tym sposobem niespodzianka stała się faktem! SPR co prawda nadal okupuje ostatnie miejsce w tabeli, jednak jego strata do bezpiecznego 8. miejsca wynosi już tylko dwa punkty, a więc tyle ile w piłce ręcznej przyznaje się za wygrany mecz.

W najbliższą niedzielę w starciu ze Startem Elbląg o te punkty może być wyjątkowo ciężko, jednak przed „Srebrnymi Lwicami” jeszcze kluczowe pojedynki z Ruchem w Chorzowie i Piotrcovią przed własną publicznością. Oczywiście jakakolwiek zdobycz w pozostałych meczach też będzie wskazana, choć zamiary zawsze należy mierzyć w skali posiadanych umiejętności, a te chociażby w konfrontacji ze wspomnianym już Startem ewidentnie są większe po stronie przyjezdnych. No ale… sport ma to do siebie, że na boisku wszystko może się zdarzyć. Najlepszym tego przykładem niech będzie… wynik z Jeleniej Góry.

Od weekendu towarzyszy nam wielka radość. Dziewczyny w końcu przełamały dziwną niemoc i udowodniły wszystkim niedowiarkom, że i one zasługują na grę w Superlidze. Doskonale wiemy, że jedna jaskółka wiosny nie czyni, jednak takie mecze i takie zwycięstwa jak to w hali „Złotniczej” dodają wiary we własne siły. Liga się jeszcze nie skończyła, sporo starć przed nami, więc na podsumowania i dogłębne analizowanie tabeli przyjdzie jeszcze czas – przyznaje wiceprezes SPR-u, Katarzyna Polak.

 

KPR Jelenia Góra – SPR Olkusz 24:27 (16:13)

KPR: Demiańczuk, Kozłowska – Żakowska (6), Mączka (5), Grobelska (3), Uzar (3), Michałek (3), Wiertelak (2), Dąbrowska (2), Skalska, Wesołowska, Herbut.

SPR: Staś, Hoffman – Sikorska (6), Wcześniak (6), Marszałek (5), Pastwa (4), Wicik (4), Tarnowska (1), Fierka (1), Przytuła, Rzeszutek, Cwalina, Basiak.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o