W Miejskim Domu Kultury przy ul. F. Nullo 29 oglądać można wystawę fotografii poświęconą olkuskim nekropoliom, a zatytułowaną „W ciszy serca”. Wiele zgromadzonych tam zdjęć urzeka wrażliwością autorów, zaskakuje różnorodnością ujęć tematu, ale też odkrywa całkiem nowe, na co dzień niedostrzegane oblicza doskonale znanych mieszkańcom naszego miasta cmentarzy.

Wystawa już pierwszego dnia wzbudziła spore zainteresowanie. Wśród blisko stu przybyłych na wernisaż gości witanych przez Kierownik Działu artystycznego MOK Beatę Soboń i Instruktora Sekcji fotograficznej Adama Sowulę obecni byli: Ks. Dziekan Henryk Januchta, Proboszcz Parafii pw. Dobrego Pasterza oraz Radny Rady Miejskiej w Olkuszu Łukasz Kmita.

Opowiadając o powstaniu wystawy, Adam Sowula wspomniał inspirację, jaką była  dla niego od wielu lat i jest nadal, odwiedzana co pewien czas mogiła. Postać spoczywającej tam dziewczyny, romantyczna figura anioła wznosząca się nad grobem, a także atmosfera miejsca, okazują się mieć dla fotografa nie mniej istotne znaczenie, niż gra świateł i cieni, intrygująca kompozycja, czy niezwykły kształt utrwalanego za pomocą aparatu obiektu. Oprócz zainteresowań Adama Sowuli, na powstanie wystawy decydujący wpływ miała jedna z jego podopiecznych Zofia Piętka, która poddała pomysł i zmobilizowała instruktora do zrealizowania planowanego już niegdyś projektu. Poza Adamem Sowulą i Zofią Piętką autorami zgromadzonych w MOK prac są obecni i byli członkowie sekcji, zaproszeni do współpracy, zaprzyjaźnieni fotografowie:

Ireneusz Barczyk, Łukasz Dwornik, Kinga Gałka, Dawid Konieczny, Anna Kostulska, Michał Kurek, Adrian Marcinowski, Agnieszka Nowakowska, Patrycja Orkisz, Basia Sygulińska, Elżbieta Walas, Patryk Zajega, Anna Zasada i Magdalena Żurek. Wśród kilkudziesięciu zdjęć znaleźć można zarówno dojrzałe, niekiedy nawet intrygujące prace znanych już nie tylko w Olkuszu artystów, jak też czasem naiwne, ale wyraźnie niosące ślad ambitnych poszukiwań. Fotografie odzwierciedlają ogromną różnorodność twórców, ich wieku (a więc podejścia do tematu), doświadczenia w posługiwaniu się sprzętem, a wreszcie zainteresowań. Są to przecież zarówno profesjonaliści, jak i amatorzy, twórcy początkujący, nastoletni i mający kilka dekad życia oraz wiele wystaw na koncie. Stąd też obok prac powstałych z zachwytu barwami płonących zniczy, są też zdjęcia ukazujące przemijanie.

Proste w przekazie obrazy szczególnych miejsc, niezwykłych szczegółów, sąsiadują z mistrzowsko uchwyconymi momentami fantastycznej gry światła, sprawiającymi w pierwszej chwili wrażenie komputerowo uzyskanego efektu. Niezależnie od bardzo różnego poziomu, łączy je bez wątpienia szczere i poważne podejście wszystkich autorów do tematu, szacunek dla fotografowanych miejsc i nastrój zadumy. Nieprzypadkowo mottem zamieszczonym w katalogu wystawy są słowa Stefana Kisielewskiego: „Nikomu jeszcze, prócz śmierci, nie udało się zatrzymać czasu. Świadomość przemijania uczy pokory, ale nie może przerażać współczesnego człowieka. Powinna wyzwalać szacunek dla dorobku minionych pokoleń, motywować do aktywnego udziału w kreowaniu rzeczywistości. Tyle jesteśmy warci, ile możemy innym przekazać.”
Wystawę „W ciszy serca” oglądać można w Miejskim Ośrodku Kultury do połowy listopada.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o