Dwa niebezpieczne niewypały odnalazł na Pustyni Błędowskiej w Chechle turysta. 32-letni mieszkaniec Rudy Śląskiej szukał niezwykłych widoków, a znalazł liczący 20 centymetrów pocisk moździerzowy i o 10 centymetrów dłuższą amunicję z działka przeciwlotniczego.
– Wdrożyliśmy standardową procedurę. Znaleziska zostały zabezpieczone przez mundurowych do czasu odebrania ich przez saperów z Krakowa – informuje młodszy aspirant Łukasz Czyż, rzecznik prasowy olkuskiej policji. To kolejne potwierdzenie faktu, że Pustynia Błędowska nie jest bezpieczna, nawet w miejscach często odwiedzanych przez turystów.
– Takie sytuacje się zdarzają. W tym miejscu organizujemy imprezę „Pustynne Miraże”. Raz na punkcie startowym biegów przez pustynię zahaczyłem nogą o kawałek pocisku moździerzowego – przyznaje Marian Pajdak, prezes stowarzyszenia Polska Sahara, które działa na rzecz rekultywacji jedynej w Europie pustyni.
Każdego roku policjanci z kluczewskiego komisariatu zabezpieczają  kilka niebezpiecznych znalezisk, na pustyni i w okolicznych wioskach. Odbierają je saperzy z VI Brygady Szturmowo-Desantowej w Krakowie.
Od kilkudziesięciu lat pustynia wykorzystywana jest tylko do skoków, wcześniej jednak polska armia i Luftwaffe wypróbowywały tu różne rodzaje broni, od pocisków V1 po bomby kasetonowe.
Nadal więc można trafić na niebezpieczne znaleziska.
Wystarczy przypomnieć przypadek sprzed kilku lat. W prywatnym garażu w Golczowicach dwóch mężczyzn wsadziło pocisk artyleryjski w imadło i usiłowało go przeciąć. Skończyło się detonacją. Także pożar w sierpniu 2003 roku nieopodal przysiółka Karna spowodował eksplozję kilku niewybuchów.
Dlatego stowarzyszenie  ratujące pustynię chce rozpocząć akcję odkrzewiania tego terenu właśnie od usunięcia niewybuchów. To jednak niezwykle kosztowna operacja. Firmy zajmujące  się odnajdywaniem pocisków oceniają koszt badań każdego hektara na  4-5 tys. złotych. Cała pustynia ma około 32 kilometrów kwadratowych. Usunięcie niebezpiecznych znalezisk jest bezpłatne, jednak za każdy inny metal wykopany z piasku trzeba zapłacić.
Alicja Renkiewicz

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o