Władze ZKG „KM” w Olkuszu podjęły decyzję o przywróceniu sprzedaży biletów jednorazowych przez kierowców w autobusach komunikacji miejskiej. Większość pasażerów przyjęła ten ruch z entuzjazmem. –  To kolejny krok w stronę normalności – słyszymy od jednego z nich. Decyzja ta jest jednak nie w smak kierującym, którzy boją się o swoje zdrowie.

Od 3 sierpnia bieżącego roku w autobusach jeżdżących na zlecenie Związku Komunalnego Gmin „Komunikacja Międzygminna” pasażerowie mogą ponownie kupować bilety u kierowców. Przez ostatnie miesiące, ze względu na panującą pandemię, w pojeździe można było to zrobić jedynie przy pomocy biletomatu. Decyzja o powrocie do dawnych praktyk podjęta została m.in. ze względu na głosy płynące ze strony mieszkańców, zwłaszcza tych w starszym wieku.

Podwyższony reżim sanitarny

Na terenie autobusów pomniejszone zostały strefy bezpieczeństwa kierowców. Podróżujący mogą teraz znowu zajmować pierwszy rząd siedzeń za kierowcą i przestrzeń pomiędzy nimi. Pierwsze drzwi w pojeździe nadal pozostaną jednak zamknięte. Pasażerowie chcący kupić bilet powinni wsiadać drugimi drzwiami i podchodzić do kabiny kierowcy od środka pojazdu. Zrobić będzie można to wyłącznie na przystanku. – W celu skrócenia dokonywania zakupu biletów, prosimy o wcześniejsze przygotowanie odliczonej sumy w jak największych nominałach. Starajmy się, aby w strefie kierowcy przebywać tylko na czas zakupu biletu oraz aby zachowywać bezpieczną odległość pomiędzy współpasażerami – czytamy w komunikacie wydanym przez władze ZKG „KM” w Olkuszu.

Korzystając z komunikacji miejskiej pamiętać trzeba również o konieczności stosowania maseczek. Jedynie pasażerowie posiadający środki ochrony osobistej oraz stosujący się do zaleceń sanitarnych, będą mogli zakupić bilet u kierowcy. Pomimo przywrócenia takiej formy sprzedaży, przedstawiciele Związku apelują, aby traktować to rozwiązanie jako ostateczność.  – W celu zapewnienia bezpieczeństwa pasażerom jaki i kierowcom prosimy o korzystanie z innych dostępnych kanałów dystrybucji. Rekomendujemy, aby nadal korzystać z alternatywnych możliwości zakupu biletów. Można to zrobić m.in.: w punktach handlowych, kolekturach biletowych, biletomatach oraz w kasie biletowej ZKG ”KM”, gdzie można zaopatrzyć się w ich większą ilość. Dla osób często korzystających z komunikacji miejskiej, najlepszym rozwiązaniem jest zakup biletu miesięcznego – tłumaczą.

Kierowcy boją się o zdrowie

Takie prośby nie przekonują jednak kierowców, którzy obawiają się o swoje zdrowie. – Środki higieniczne, strefa buforowa i brak bezpośredniego kontaktu z pasażerami dawał nam poczucie bezpieczeństwa i komfortu psychicznego i minimalizował możliwość zarażenia się koronawirusem. Dlatego też wnosimy o pozostawienie tych rozwiązań bez zmian – czytamy w petycji, pod którą podpisało się wielu z nich.

Protestujący podkreślają, że infekcja któregoś z kierowców mogłaby spowodować efekt domina i doprowadzić do paraliżu całej komunikacji miejskiej. Zdania na ten temat są jednak podzielone. Część pasażerów przyjmuje tą argumentację ze zrozumieniem, inni jednak przypominają, że już przed pandemią kierowcy z niechęcią podchodzili do obowiązku sprzedawania przez nich biletów. – Kiedy słyszę, że silny facet siedzący w odgrodzonej kabinie boi się o swoje zdrowie, to zastanawiam się, co ma na to powiedzieć kasjerka z marketu, którą dzieli od klienta znacznie mniej barier? – pyta retorycznie pan Adrian, mieszkaniec osiedla Młodych.

A jakie jest zdanie naszych Czytelników na ten temat? – Zapraszamy do dyskusji w Internecie!

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o