30 marca Związek Piłki Ręcznej w Polsce rozesłał do klubów komunikat, według którego sezon 2019/2020 na zapleczu PGNiG Superligi, w związku z epidemią koronawirusa został przedwcześnie zakończony. Wobec takiej decyzji krajowej centrali, SPR Olkusz w rozgrywkach kobiecej I Ligi gr. B zajął 3. miejsce.

Jeszcze przed pierwszym meczem w sezonie, najniższy stopień podium w klubie zostałby przyjęty z dużą radością. Plan Zarządu i sztabu szkoleniowego zakładał bowiem uplasowanie się w ścisłej czołówce tabeli. Z perspektywy czasu w obozie Srebrnych Lwic da się jednak wyczuć mały niedosyt. Dlaczego ? Dlatego, że jeszcze w połowie stycznia olkuszanki przewodziły stawce, jesienią przegrywając tylko raz w Żorach. Pozostałe spotkania podopieczne trenera Kamila Zawady wygrały, nawet to najtrudniejsze w Kielcach z tamtejszą Koroną.

Rola lidera zazwyczaj nie jest łatwa. Niezwykle krótką rundę rewanżową olkuszanki rozpoczęły od wysokiej porażki przed własną widownią z MTS-em Żory, a więc z tą samą ekipą, z którą Lwice przegrały na inaugurację zmagań. Humory w zespole poprawiły się nieco po zwycięstwie w Jeleniej Górze, jednak nie na tyle, aby po raz drugi ograć głównego faworyta rozgrywek z Kielc. 15 lutego w Olkuszu Korona wzięła udany rewanż za październikową porażkę, a zdobywając przy Wiejskiej trzy punkty umocniła się na czele I-ligowego zestawienia. Później kielczanki wygrały jeszcze u siebie z aspirującym do podium Gnieznem i tym samym przypieczętowały swój udział w barażach o ekstraklasę. SPR Olkusz jeszcze przed zawieszeniem rozgrywek miał we własnej hali podjąć Sośnicę Gliwice, jednak na prośbę gości mecz przełożono, a jak finalnie wiadomo, w ogóle do niego nie doszło. Jednak nawet ewentualne zwycięstwo nad Ślązaczkami w zaległym starciu nie poprawiłoby sytuacji Lwic, które wciąż miałyby trzy punkty straty do Żor.

12 marca zapadła decyzja o zawieszeniu rozgrywek, które ostatecznie 18 dni później zostały oficjalnie zakończone z zachowaniem miejsc zajmowanych przez zespoły na koniec miesiąca. Tym sposobem po 13 zamiast 20 rozegranych meczach SPR Olkusz został sklasyfikowany na 3. pozycji, tuż przed Urbisem Gniezno. Wstępnie terminarz zakładał grę o punkty aż do połowy maja, jednak we względu na ogólnoświatową pandemię wakacje od piłki ręcznej Lwice w 2020 roku będą miały nadzwyczaj długie. Nowy sezon (jeśli oczywiście pozwoli na to sytuacja epidemiologiczna w kraju) rozpocznie się bowiem dopiero we wrześniu.

Sezon 2019/2020 komentują:

Kamil Zawada (trener):

– Celem postawionym przez Zarząd, było zajęcie wysokiego miejsca. Planem, który wspólnie z ambitnymi zawodniczkami ustaliliśmy jeszcze przed pierwszym meczem było zajęcie miejsc 1-3. Cel został zrealizowany, więc osobiście jestem bardzo zadowolony. Dziewczyny swoją postawą na boisku zasłużyły na miejsce w pierwszej trójce.

Paula Masiuda (kapitan zespołu):

– Decyzja o zakończeniu rozgrywek była zapewne bardzo trudna, ale jednocześnie słuszna. Chcąc zachować zdrowie, bezpieczeństwo i życie nas wszystkich, ale również i naszych bliskich trzeba było tak się zachować. Druga runda była bardzo krótka – w naszym przypadku obejmowała tylko trzy mecze. Ciężko jednoznacznie określić co było przyczyną naszych porażek. Być może potrzebowałyśmy więcej czasu na rozpędzenie się po świątecznej przerwie? Sport jest bardzo nieprzewidywalny, a w naszej lidze każdy może powalczyć o punkty z każdym. Żałujemy tych porażek i tym bardziej odczuwamy nutkę sportowej złości, że zupełnie niezależnie od nas nie mogłyśmy pokazać w kolejnych meczach naszego potencjału.

Marcin Kubiczek (prezes klubu):

– Najtrudniejszych przeciwników mieliśmy na początku rozgrywek, więc przy innym układzie meczów czy innym losowaniu, to my moglibyśmy być na pierwszym miejscu. Po pierwszej rundzie byliśmy liderem. W zasadzie można więc dyskutować, czy utrzymanie tabeli na zakończenie rozgrywek w takim stanie jest słuszne, biorąc pod uwagę że w rundzie rewanżowej rozegraliśmy tylko trzy mecze. Z drugiej strony, przy „małej tabeli” skupiającej naszą drużynę oraz ekipy z Kielc i Żor, trzecie miejsce jest jak najbardziej sprawiedliwe. To są jednak tylko typowo komentatorskie dywagacje. W okresie pandemii miejsce w tabeli schodzi na dalszy plan. W pełni je jednak akceptuję i gratuluję drużynie z Kielc wygrania I ligi. Myślę, że ze sportowego i z organizacyjnego punku widzenia „złoto I ligi” pojechało w odpowiednie miejsce.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
avatar
500
  Subskrybuj  
Powiadom o