kapliczka na czarnej górze

Czarna Góra to południowa dzielnica Olkusza. Pierwsza wzmianka pochodzi z 1521 r., kiedy to Czarna Góra była wsią w parafii Olkusz. Jej ówczesnym dziedzicem był Stanisław Czarny z Witowic, być może więc jej nazwa jest patronimiczna – czyli pochodzi od przydomka tego właściciela.

Badający dzieje Czarnej Góry Ryszard Maliszewski uważa, że nazwa miejscowości pochodzi z czasów wcześniejszych niż okres, gdy należała do Stanisława Czarnego i sugeruje jeszcze inne pochodzenie nazwy: „W dawnych, pogańskich jeszcze wiekach takie nazwy nosiły kultowe góry Słowian, na których czcili oni boga Podziemia Zmarłych, Welesa” (podziemny bóg bogactwa, magii, przysiąg, sztuki, bywa też zwany „bydlęcym bogiem”, bo kiedyś bydło było dowodem bogactwa – dop. OD). Ciekawa hipoteza.

Pod koniec XVIII w. włość starostów rabsztyńskich (nazwana wówczas Czarnogórą). W 1787 r. liczyła 81 mieszkańców. W dwa lata później miało tu być 10 chałup o jednym gospodarzu (35 mężczyzn i 28 kobiet). Z ówczesnego przekazu dowiadujemy się, że „Na pd. Od wsi są rozwaliny kaplicy mur. ś. Stanisława bpa”. Owa kaplica, czasem zwana kościołem, powstała prawdopodobnie zaraz po kanonizacji biskupa Stanisława ze Szczepanowa (kanonizowany w 1254 r.). Stała w miejscu obecnej kapliczki domkowej przy skrzyżowaniu drogi na Chrzanów, wspomina o nim w swym opisie dóbr pomorzańskich z 1534 r. starosta Boner. Pierwotnie świątynia była modrzewiowa, potem murowana, jednak już w 1783 r. w całkowitej ruinie. Pamiątką po tym nieistniejącym kościółku miał być ołtarz św. Stanisława w północnej nawie kościoła św. Andrzeja. Ciekawą relację Urszuli i Jerzego Kiełtyków na temat tej kapliczki spisał w 2011 roku Dawid Konieczny. Państwo Kiełtykowie wspominają, że nie wiedzą, kiedy kapliczka została zbudowana, że być może jeszcze w XVIII w., choć na pewno stała już przed I wojną światową. Z opowieści ojca p. Kiełtyki wie, że pierwotnie był w innym miejscu, powyżej obecnego „na drugim zakręcie drogi na Trzebinię”. Według nich kapliczka nie ma patrona. Pan Jerzy twierdził, że stoi na dawnych posiadłościach jego rodziny. W latach 60-tych miał się pod nią schronić podczas burzy wracający z pola chłop z Parcz – zginał rażony gromem. W 1975 r. otoczona była drewnianym płotkiem i jeszcze w zeszłym stuleciu odbywały się pod nią majowe poświęcenia pól.
W dokumencie z 1709 r. Czarna Góra opisana jest jako „Góry Olkuskie”.

ciężka zima okupacyjna

W początkach XIX w. Austriacy prowadzili na Czarnej Górze prace górnicze, których celem było znalezienie nowych pokładów rud. Wiemy, że w 1839 r. istniała tu karczma należąca do Stanisława i Franciszki Fordymackich. W „Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego” (tom I, wyd. 1880) znajdujemy informację, że wieś ta leżała wówczas w gminie Rabsztyn. „Słownik” podaje nieaktualną już zapewne wtedy liczbę domów (11) i mieszkańców (78), gdyż obie liczby przedstawiały stan z roku 1827. W 1851 r. Czarna Góra liczyła 154 morgi i 174 pręty ziemi.

Ciekawostka. Trudno powiedzieć, czy w tej historii jest ziarno prawdy, ale wedle opowieści, naczelnik Józef Piłsudski, podczas jednej ze swych bytności w Olkuszu, miał zasadzić na Czarnej Górze (dziś to miejsce nazywane jest Skwerkiem) drzewko. Swoją drogą komendant Legionów bywał u nas często, wg legendy miał zostawić u nas walizę podróżną (znajduje się w zbiorach Muzeum Pożarnictwa), mógł więc tez zasadzić drzewo. Jeśli już miało się tak stać, to pewnie odbyło się to w 1916 r., w dniach 19-21 listopada, gdy Piłsudski wizytował m.in. niedaleki dworek Mroczkowskich. A może ta opowieść nawiązuje do 1918 r., kiedy to obywatele Olkusza posadzili gdzieś na Czarnej Górze tzw. Drzewko Niepodległości?

krwawa środa akcja pacyfikacyjna

W „Dziejach Olkusza i regionu olkuskiego” czytamy, że w latach 30. w tym przedmieściu ożywioną działalność polityczną prowadziła komórka Komunistycznej Partii Polski, skądinąd partii mało w Olkuszu popularnej. W czasach II wojny światowej mieszkało tu wielu Niemców, którzy znajdowali się pod specjalną policyjną ochroną. Funkcjonowała tu wówczas filia Arbeitsamtu, gdzie rejestrowano bezrobotnych (później wysyłanych na roboty do Niemiec). 31 lipca w trakcie tzw. Krwawej Środy, kiedy mężczyźni w wieku 15-55 lat, mieszkańcy miasta w odwecie za zabicie przez nieznanych sprawców niemieckiego policjanta zostali poddani okrutnym szykanom przez zmasowane siły żandarmerii i policji, jednym z miejsc koncentracji ludności był właśnie ryneczek Czarnej Góry (dziś Skwerkiem). Przez wiele godzin leżeli twarzą do ziemi. Ze szczególnym okrucieństwem potraktowano obywateli pochodzenia żydowskiego.

W dużym budynku na Czarnej Górze (przy ul. Piłsudskiego, wówczas Gwareckiej) przez wiele lat (do 1976 r.) funkcjonowało olkuskie liceum im. Króla Kazimierza Wielkiego (wcześniej w gmachu przy ul. Augustiańskiej, obecnie jest przy ul. Polnej). Na wewnętrznym placu, pod asfaltem leżą żydowskie macewy, które umieścili tam w czasie II wojny światowej Niemcy (w budynku liceum mieściły się wówczas m.in. obóz Hitlerjugend, wojskowe koszary, a w sali gimnastycznej – stajnia). Z macew zbudowany jest też murek i słupy ogrodzenia od strony ul. Piłsudskiego. Niedawno, w ramach projektu Matzewa, który realizowany jest przez społeczników z fundacji „FromThe Depths” (Z głębin), odkuli i przeniesiono fragmenty macew na olkuski kirkut przy ul. Jana Kantego. W 1945 r. budynek gimnazjum zamieniono na szpital polowy dla żołnierzy radzieckich. Dziś okazały budynek jest opuszczony i popada w ruinę. W domu po drugiej stronie ulicy (rozebrany przed może dekadą) mieszkał przez kilka pierwszych lat swego życia późniejszy profesor Jacek Trznadel, poeta, eseista, autor głośnej „Hańby domowej”, którego ojciec Edward był przedwojennym olkuskim wicestarostą, a w drugiej dekadzie lat 30-tych starostą zawierciańskim.
W 1966 r. na Czarnej Górze otwarto basen kąpielowy, który obecnie wraz ze zmodernizowanymi boiskiem piłkarskim KS Olkusz, kortami tenisowymi i zapleczem rekreacyjnym podlega Miejskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji.

przedwojenna willa na czarnej górze

Na tzw. Skwerku do dziś stoi bezimienny głaz, zwany potocznie „ubeliskiem”, pomnikiem ubeków lub utrwalaczy. Od lat 70., do czasu transformacji ustrojowej była na nim tablica ku czci milicjantów i pracowników Urzędu Bezpieczeństwa, którzy polegli na ziemi olkuskiej w trakcie utrwalania władzy ludowej. Jednak tablicę ktoś skradł, co skrzętnie wykorzystali grafficiarze zamalowując głaz obscenicznymi rysunkami. Kilkadziesiąt metrów na północ od tego głazu ustawiony jest kolejny, tyle że mniejszy. Ten ma tablicę, która upamiętnia okupacyjny dramat mieszkańców czyli „Krwawą Środę”.

Zabytki. Najstarszym zabytkiem Czarnej Góry jest wspomniana na wstępie kapliczka z XVIII-XIX w. W niej znajduje się drewniany ołtarzyk z wyrytą datą 1772 r. W latach 90-tych XX w. kapliczka została okradziona, zginęły wtedy zabytkowe rzeźby świętych. Jerzy Kiełtyka w relacji z 2011 r. opowiadał, że kiedyś znajdował się w niej cenny obraz, który został zabrany przez przedstawiciela rady narodowej na wystawę do Warszawy i już do kapliczki nie wrócił.

drewniana willa przy ul parkowej

Na Czarnej Górze zachowało się jeszcze nieco zabytkowej dawnej podmiejskiej zabudowy. Między innymi na stoku powyżej terenów należących do Klubu Sportowego Olkusz stoją jeszcze m.in. stara drewniana stodoła i dom z gankiem. Oba budynki wzniesione są z drewnianych bali i stoją na kamiennych fundamentach. Na wschód od nich stał jeszcze niedawno bardzo stary drewniany budynek, prawdopodobnie dawny młyn. Przy ul. Dworskiej 10 jest jeszcze ostatnia w Olkuszu drewniana stodoła kryta strzechą (kamienne są tylko narożniki i fundamenty), zapewne co najmniej stuletnia; w 2000 r. właściciel zapewniał niżej podpisanego, że odkąd tam mieszka nigdy nie zmieniano na niej strzechy, czyli najmniej 50 lat. Przy tej samej ulicy jeszcze ponad ćwierć wieku temu stał też ostatni w Olkuszu okół (drewniane zabudowania chaty, stodoły i komórek tworzyły zamknięty okręg z bramą wejściową), ale został rozebrany. Przy ul. Dworskiej 11 stoi przedwojenna willa w stylu dworku (z 1930 r.) z wejściem ozdobionym czterema kolumnami. Kilka ładnych przedwojennych willi jest też przy Skwerku oraz przy ulicach Dworskiej i Piłsudskiego. W jednej z tych willi mieszkał w latach 60-tych poeta Andrzej Trzeciak-Klimaszewski (zm. w Warszawie, w 1992 r.), autor tomów „Obietnice i piołuny” i „Niebo coraz wyżej”.

stary ogólniak sala gimnastyczna

Fot. 1. Kapliczka na Czarnej Górze, przy drodze na Trzebinię. Fot. Autor.
Fot. 2. Ciężka zima okupacyjna (Czarna Góra).
Fot. 3. Krwawa Środa, zdjęcie niemieckie z akcji pacyfikacyjnej na Czarnej Górze (dziś Skwerek).
Fot. 4. Przedwojenna willa przy Skwerku, w której mieszkał poeta Andrzej Trzeciak-Klimaszewski. Fot. Autor.
Fot. 5. Stara drewniana willa przy ul Parkowej.Fot. Autor.
Fot. 6. Stary ogólniak przy ul. Piłsudkiego, sala gimnastyczna, która w latach 90-tych była salą modlitewną pewnej sekty religijnej. Fot. Aut

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
avatar
500
  Subskrybuj  
Powiadom o