Olkusz

SPR Olkusz rozpoczęło kolejny „Tydzień Meczowy”, którego zwieńczeniem będzie sobotnia potyczka Srebrnych Lwic z UKS Dziewiątką Legnica. Mecz w ramach 16. kolejki I Ligi Kobiet gr. B zostanie rozegrany w Chrzanowie przy ul. Janusza Kusocińskiego 2. To właśnie ten obiekt będzie domem  zawodniczek do końca sezonu 2020/2021. Powodem takiego stanu rzeczy jest utworzenie w olkuskiej hali Punktu Szczepień Powszechnych przeciwko Covid-19.

Ostatnie zajęcia treningowe przy Wiejskiej zespół Kamila Zawady odbył w miniony wtorek. Dzień później Lwice zagrały towarzysko w Rudzie Śląskiej, gdzie mimo braku w składzie Pauli Masiudy i Magdaleny Barczyk pokonały miejscową Zgodę. W czwartek olkuszanki rozegrały kolejny sparing, jednak tym razem wynik końcowy premiował już rywalki, a były nimi zawodniczki Suzuki Korony Handball Kielce, które na co dzień także rywalizują na zapleczu PGNiG Superligi, tyle tylko, że w grupie C. Podopieczne Pawła Tetelewskiego sprawdzian z SPR-em Olkusz potraktowały bardzo prestiżowo, bowiem już za kilkadziesiąt godzin zagrają w Warszawie z AZS-em, a stawką tego pojedynku będzie pozycja lidera tabeli. W stolicy województwa świętokrzyskiego na boisku ponownie zabrakło Madzi Barczyk, a Paula Masiuda, choć pojawiła się na parkiecie, to wciąż na środkach przeciwbólowych.

– W obecnych czasach musimy sobie radzić w różnych sytuacjach. Początkowo plan przygotowań do końcówki sezonu miał wyglądać nieco inaczej, ale musieliśmy skorygować nasze zamierzenia i szukać alternatywnych rozwiązań. Z dnia na dzień straciliśmy możliwość trenowania we własnej hali, na szczęście udało nam się znaleźć obiekt zastępczy, w którym będziemy występować w roli gospodarza. W halach przeciwników o punkty zawsze gra się trudniej, więc postawiliśmy na neutralny grunt. Za nami dwa mecze sparingowe, w których szansę pokazania się na boisku dostały także młodsze zawodniczki. To dla nich taki poligon doświadczalny, ale i okazja do nabrania pewności siebie. W tym tygodniu oprócz jednostek treningowych przy Kusocińskiego również mamy w planach trochę pograć. Na pewno wrócimy do Rudy Śląskiej – komentuje trener Zawada.

Właściwe przygotowanie do sobotniego spotkania będzie bardzo istotne, bo przecież przy ewentualnym zwycięstwie nad UKS Dziewiątką, Srebrne Lwice na dwie kolejki przed finałem rozgrywek zapewnią sobie wicemistrzostwo grupy B. Dla olkuszanek nie będzie to jednak łatwy pojedynek i to nie tylko przez ostatnie zawirowania związane z przenosinami do Chrzanowa. Legnica bowiem to przeciwnik, który już niejednokrotnie w tym sezonie pokazał, że jest niezwykle groźny. O sile młodej drużyny z Dolnego Śląska boleśnie zdążyły już też przekonać się olkuszanki, przegrywając jesienią na terenie rywala 31:39.

– Przed nami okazja do rewanżu, ale zdaję sobie sprawę, że czeka nas trudne zadanie. Tylko pełna koncentracja i zaangażowanie pozwolą nam zdobyć bezcenne w kwestii drugiego miejsca w tabeli trzy punkty. Wiemy, o co i z kim gramy, ufam zawodniczkom i jestem przekonany, że wspólnie zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby już w sobotę cieszyć się wicemistrzostwa – zaznacza Kamil Zawada.

Dla kibiców I ligi sobotnia konfrontacja będzie miała podwójną stawkę. Otóż naprzeciwko siebie staną dwaj główni pretendenci do 2. miejsca na mecie sezonu, ale i dojdzie do bezpośredniego starcia dwóch najskuteczniejszych szczypiornistek w grupie B. Paula Masiuda vs Daria Miłek. Na dzisiaj wyżej stoją notowania kapitan olkuskiego zespołu. Masiuda ma na swoim koncie 103 bramki. Miłek traci do liderki klasyfikacji 10 trafień i choć niezwykle ciężko będzie jej już w sobotę nawiązać do dużo bardziej ogranej kapitan Srebrnych Lwic, to poczynania obu zawodniczek z pewnością dostarczą dodatkowych emocji, których i tak powinno być pod dostatkiem.

SPR Olkusz (PK)

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o