Pogrzeb żuru i wieszanie śledzia

Wbrew potocznym opiniom Wielki Piątek i Wielka Sobota były nie tylko czasem smutku i umartwień, ale również pożegnania z trwającym 40 dni postem. Tego dnia gospodynie gotowały postny żur, bez odrobiny mięsa. Orszaki pogrzebowe mieszkańców wioski, poprzedzane przez osobę dźwigającą garnek z zupą, wędrowały na skraj wioski, gdzie przy ogólnym aplauzie żur lądował w przydrożnym rowie. Podobne znaczenie miała tradycja wieszania śledzia. Ryba dyndała na sznurku za karę, że tak długo była prawie jedynym pożywieniem poszczących.


Komentowanie dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż nowe konto.